Jak spędzić majówkę z psem?


Wszyscy już snują plany na wolne majowe dni. A jak zorganizować majówkę z psem, aby dla niego także była atrakcyjna?

Kiedy mamy w perspektywie parę dni laby i możliwość wyjazdu, dokąd tylko chcemy, uwzględniając w naszych planach psa, myślimy zazwyczaj o wypadzie na łono natury. Nareszcie nasz zwierzak będzie mógł swobodnie pohasać, wybiegać się w lesie… a nie, stop! Obecność i zachowanie naszego pupila w wielu miejscach regulują przepisy, a te mówią wyraźnie, że w lasach nie może on biegać luzem, a do parków narodowych najczęściej w ogóle nie ma wstępu. Planując wyjazd, sprawdźmy więc, jakie tereny rekreacyjne będą do naszej dyspozycji i czy znajdzie się tam bezpieczne miejsce dla psa. Dowiedz się, jak spędzić majówkę z psem, aby dla niego także była atrakcyjna.

Gdy wyjeżdżasz z psem na majówkę, nie zapomnij!

Zabierz jedzenie dla pupila
Może się okazać, że w okolicy nie ma sklepu z karmą… A nawet jeśli wyjeżdżasz na jeden dzień, po kilku godzinach na świeżym powietrzu na pewno wszyscy zgłodniejecie – pies także…

Weź z sobą książeczkę zdrowia
Nigdy nie wiadomo, co się zdarzy, np. obcy pies może sprowokować twojego do odgryzienia się – dlatego zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę zawsze warto mieć przy sobie.

Spakuj miskę i wodę niegazowaną
Wodę i ty, i pies musicie mieć cały czas pod ręką! Pies się nie napije z butelki, więc pamiętaj o misce – w sklepie dla zwierząt można kupić składaną na płasko silikonową miskę podróżną.

Na szczęście coraz więcej hoteli, pensjonatów czy gospodarstw agroturystycznych uwzględnia to, że ich goście przyjeżdżają z psami, ale dla czworonoga hotelowy pokój jest akurat podczas takiej wyprawy najmniej ważny. Czy będzie można gdzieś pobiegać, powęszyć? – to sfera zainteresowań naszego pupila.

Majówka w mieście

Jeśli natomiast mieszkamy w małej miejscowości czy na wsi, to może te parę dni byłoby dobrym pretekstem do… zabrania psa do miasta? Przy okazji zwiedzania trochę by się nasz zwierzak posocjalizował, zobaczylibyśmy, czy to, czego tak mozolnie go uczyliśmy, działa także w nowych dla niego warunkach. Wybierając się na miejską wyprawę, koniecznie zadbajmy o solidną obrożę czy szelki, smycz z bardzo dobrym karabińczykiem i – obowiązkowo! – adresówkę. Miejski hałas dla psa, który nie jest do niego przyzwyczajony, bywa stresujący, dlatego warto zachować wszelkie środki bezpieczeństwa.

Pies lubi inne rzeczy niż my

My, ludzie, jesteśmy stworzeniami stadnymi, a na dodatek lubimy przełamywanie rutyny. Dlatego wolne dni przeznaczamy często na szukanie nowych wrażeń czy poznawanie nowych osób – nieraz dzieje się to przy okazji wyjazdu na tematyczny festyn, zjazd hobbystów lub koncert. Czy można zabrać na taką wyprawę naszego czworonoga? Zawsze warto wyobrazić sobie, jak nasz pupil będzie się czuł w takim miejscu. Czy jest aż takim miłośnikiem motoryzacji, że marzy o spędzeniu dnia czy dwóch na zjeździe kolekcjonerów starych samochodów? Czy zachwyci go hałas i tłum na imprezie rekonstrukcyjnej, podczas której będzie odgrywany szturm na średniowieczny zamek? Koncert na wolnym powietrzu, na który ochrona może i wpuści nas z psem, też raczej go nie zachwyci – psy mają o wiele bardziej czuły słuch niż my i to, co dla nas jest głośnym dźwiękiem, naszemu pupilowi może sprawiać ból.

W domu też fajnie!

Majówkę z psem możemy też spędzić w domu! Kto powiedział, że jeśli zostaniemy w czterech ścianach, to będzie nudno? Grunt to mieć pomysł na zagospodarowanie czasu sobie i psu. Wyjdźmy w teren – zwierzak będzie szczęśliwy! Zwłaszcza jeśli przygotujemy sobie plan na ten weekend, na przykład zwiedzanie nieznanego nam dotąd parku w innej dzielnicy. A może codziennie wybierzemy się w inne miejsce? Można też zwołać znajomych psiarzy na jakieś wspólne zajęcia. Może nareszcie będzie czas na rozpoczęcie nauki tropienia?  Albo wspólnie wymyślimy kilka nowych sztuczek i będziemy mieć zabawę, obserwując, kto w jakim czasie najlepiej nauczy ich swojego pupila? Jeśli pupil jest w dobrej kondycji, długa majówka to dobry czas na rozpoczęcie regularnych treningów biegania przy rowerze albo towarzyszenia osobie trenującej jogging. Trzeba tylko uważać, żeby zwierzaka nie przetrenować – zwiększajmy wysiłek stopniowo. Nie zmuszajmy też do biegania szczeniaków ani starszych czworonogów.

Grzeczny pies w towarzystwie

Trudno wręcz wyobrazić sobie sytuację, żeby nasz pupil miał siedzieć parę godzin sam w domu, podczas gdy my spędzamy miło czas z przyjaciółmi. Zabierzmy go z sobą! Zadbajmy tylko o coś, co go zajmie w czasie, kiedy my będziemy urządzać piknik albo plotkować w kawiarnianym ogródku… Twardy gryzak, który nie podda się łatwo psim zębom, powinien dobrze spełnić rolę zabawiacza znudzonego czworonoga. Istnieją też zabawki, do których wkłada się smakołyki, a pies ma za zadanie jakoś je stamtąd wydobyć. Jednak wcale nie musimy się na nie wykosztować, często wystarczy tekturowa rurka (np. po papierze toaletowym), wypchana nagródkami, żeby się pies nie zanudził.

Wypoczynek ze szkoleniem

Ośrodki szkolenia psów prześcigają się w pomysłach na wypoczynek połączony ze szkoleniem psa. Majówkę z psem możemy więc też spędzić na Mazurach, nad morzem albo w Pieninach, ucząc pupila posłuszeństwa, pracy węchowej lub agility.

Autor: Paulina Łukaszewska