Już nikt nie śpiewa

W samym środku Warszawy, w niedużym mieszkaniu na Mokotowie jeszcze kilka miesięcy temu był azyl dla ptaków. Liczba skrzydlatych pacjentów zmieniała się w zależności od pory roku. Bywało, że dochodziła do setki.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników