Klatka, transporter, torba. Co musisz o nich wiedzieć? - Psy.pl - mamy nosa!
Beagle w klatce

Klatka, transporter, torba. Co musisz o nich wiedzieć?

Klatka nie ma dobrego PR. Budzi opór, bo jest kojarzona z więzieniem czy schroniskiem. Zupełnie niesłusznie.

Pies chętnie przebywa w miejscach osłoniętych i odpoczywa w różnych zakamarkach. Lubi układać się pod krzesłem, stołem, biurkiem, za narożnikiem czy ławą, bo takie miejsca przypominają mu norę, w której można się schronić i poczuć bezpiecznie.

Klatka lub transporter mają pełnić taką właśnie funkcję. Zapewniać bezpieczeństwo i komfort naszemu pupilowi.

Co musisz wiedzieć o przebywaniu psa w klatce?

Zawsze…

  • …pamiętaj, że klatka to nie więzienie, lecz azyl dla psa.
  • …dobierz jej wielkość do rozmiarów i wieku pupila.
  • …używaj klatki, gdy chcesz mieć pewność, że pies jest bezpieczny podczas twojej nieobecności.
  • …skojarz przebywanie w niej z czymś przyjemnym dla czworonoga.
  • …gdy podróżujesz samochodem, zadbaj, by była dobrze umocowana.

Nigdy…

  • …nie zmuszaj psa siłą do wejścia do klatki.
  • …nie zostawiaj zwierzaka w zaparkowanym samochodzie.
  • …nie przetrzymuj czworonoga w klatce dłużej niż kilka godzin (zależnie od jego wieku).
  • …nie otwieraj jej, gdy pies w niej piszczy lub szczeka.

Jak dobrać rozmiar

Nim wybierzemy klatkę, trzeba psa zmierzyć, bo powinna ona być na tyle duża, aby mógł się w niej swobodnie wyprostować i wygodnie zwinąć w kłębek. Z kolei zbyt duża może sprawić, że czworonóg podzieli ją na strefę sypialną i sanitarną. Jeśli mamy szczeniaka dużej rasy, można od razu kupić większą klatkę i ograniczyć w niej przestrzeń, wstawiając jakieś pudło czy deskę zmniejszającą jej objętość.

W klatce pies musi mieć zapewniony dostęp do wody i coś do gryzienia, żeby się nie nudził. Można się zaopatrzyć w poidła do zawieszenia na prętach klatki od wewnątrz, dzięki czemu zwierzak nie wyleje wody.

Do samochodu

Jeśli pies jest sporych rozmiarów, a właściciel dysponuje większym samochodem, np. kombi, może zaopatrzyć się w specjalną klatkę umieszczaną i mocowaną w bagażniku. Jej wymiary są dostosowane do wymiarów przestrzeni bagażowej, a metalowe pręty i pewne mocowanie zapewniają bezpieczeństwo w czasie podróży.

Jeśli przewozimy podopiecznego w zwykłej klatce, trzeba zadbać o to, aby była dobrze przymocowana i nie przemieszczała się w czasie jazdy. Nie tylko jest to niebezpieczne, ale powoduje też, że zwierzę odczuwa dodatkowy stres, bo ma poczucie zupełnego braku kontroli nad sytuacją i nie może uciec z zamkniętej klatki. Zdarza się, że po tak stresującej podróży nie chce kolejny raz wsiąść do samochodu i trzeba go na nowo tego nauczyć.

Nigdy nie zostawiajmy psa w samochodzie. Nawet w pochmurne dni lub w cieniu temperatura rośnie w nim bardzo szybko i pies może tego nie przeżyć.

Aussie w klatce
fot. Shutterstock

Jak przyzwyczaić psa do klatki?

Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla szczeniaka, to przyzwyczaić go do przebywania w klatce. Potwierdzili to wszyscy uczestnicy zajęć w psim przedszkolu, które prowadziłem. Żałowali tylko, że zdecydowali się na to dopiero wtedy, gdy szczeniak zniszczył cenne meble, pogryzł pilota do telewizora i przegryzł kabel od komputera.

Trzeba też wiedzieć, że szczeniak tak samo jak dziecko może się zatruć płynem do odmrażania zawierającym glikol lub granulkami do czyszczenia odpływów, a wtedy szanse na jego uratowanie są niewielkie. Może go też porazić prąd, gdy przegryzie kabel pod napięciem. W trosce o bezpieczeństwo psa, naucz go więc przebywania w klatce zawsze, gdy nie masz go na oku. By to osiągnąć, skojarz mu ją z czymś przyjemnym.

  • Ustaw klatkę w zacisznym miejscu i przykryj przewiewnym materiałem, co sprawi, że miejsce to będzie bardziej przypominało psu norę.
  • Najlepiej zachęcić szczeniaka do wejścia do otwartej klatki za pomocą smakołyków wrzucanych do jej wnętrza. Za każdym razem, gdy wchodzi do klatki, by zjeść smakołyk, chwalimy go.
  • Można też wrzucić do klatki smakowity gryzak lub kong wypełniony pysznościami. Wtedy szczeniak przez dłuższy czas będzie miał się czym zająć. Gdyby miał ochotę wynieść gryzak z klatki – przywiążmy go tak, aby zwierzak mógł go zjadać tylko wewnątrz klatki.
  • Dodatkowo pozytywne skojarzenie budujemy, podając psu w klatce jego pożywienie. Za każdym razem można wydać jakąś komendę, której będziemy później używać, wysyłając psa do klatki (np. „na miejsce”, „do siebie”, „klatka”).
  • Gdy widzisz, że pies bez problemu wchodzi do klatki i lubi w niej przebywać, możesz zamknąć drzwiczki i po chwili odejść, nic nie mówiąc do psa. Zwykle szczeniak nie zauważy nawet, że drzwi są zamknięte, a nawet jeśli zauważy, to potraktuje to jako coś normalnego i zajmie się obgryzaniem konga lub zaśnie.

Przyzwyczajanie do klatki starszego psa może zająć więcej czasu. Gdy już chętnie do niej wchodzi, po tym jak stawiamy w niej miskę lub wrzucamy smakołyk – możemy na chwilę zamknąć drzwiczki, ale powinniśmy pozostać w pobliżu psa.

Najlepiej ustawić klatkę w miejscu, gdzie pies i tak lubi przebywać blisko nas – np. obok komputera, w pokoju, w którym oglądamy telewizję lub obok ulubionego fotela. Stopniowo zwiększamy odległość i przedłużamy czas pozostawania psa w klatce. Zamknąć go w niej i wyjść z pomieszczenia można dopiero wtedy, gdy widzimy, że podopieczny spokojnie kładzie się i odpoczywa.

Gdy zaczyna piszczeć i protestować po naszym wyjściu – nie wchodzimy do pomieszczenia i nie otwieramy klatki, dopóki się nie uspokoi. W przeciwnym razie nauczylibyśmy go, że piszczenie i szczekanie to dobre sposoby na przywołanie właściciela i wyjście z klatki.

Co pies robi w klatce?

Zwykle śpi. Jeśli jej rozmiary są odpowiednio dobrane – nawet szczeniak nie będzie się w niej załatwiał, o ile jego pęcherz nie będzie przepełniony. Ogromnie ułatwia to trening czystości. Po prostu za każdym razem, gdy wypuszczasz psa z klatki – wyprowadź go na miejsce, w którym może się załatwić.

Ile godzin szczeniak może wytrzymać bez załatwiania się? Wzór na obliczenie tego jest prosty. Dzielimy wiek psa w tygodniach przez 2 i odejmujemy od wyniku 2. W wypadku szczeniaka ośmiotygodniowego wyjdą nam dwie godziny.

Żaden pies, nawet dorosły nie powinien pozostawać w klatce dłużej niż 5-6 godzin. Jeśli musisz zostawić czworonoga  na dłużej – zastanów się nad wynajęciem petsittera lub poproszeniem kogoś z sąsiadów o wyprowadzenie go.

Transporter
fot. Shutterstock

Klatka czy transporter?

Klatki są zwykle wykonane z metalowych prętów lub drutów. Te ostatnie można składać i nieść jak walizkę, co jest ich dodatkową zaletą. Wykonane z prętów metalowych są cięższe i bardziej wytrzymałe, jednak mniej poręczne. Wnętrze klatki trzeba wyścielić np. ulubionym kocem psa, a niektóre mają wymiary pasujące do legowisk dostępnych standardowo w sprzedaży.

Transportery to plastikowe lub wiklinowe pojemniki służące do przenoszenia lub przewożenia psa. Mogą pełnić funkcję klatki, gdy są odpowiednio wentylowane i niewystawione na działanie słońca, które mogłoby nagrzewać plastik.

Jeśli zamierzamy zabrać psa w podróż samolotem, to przyzwyczajenie go do przebywania w transporterze jest konieczne. Aby mieć pewność, że pies się nie przegrzeje – można włożyć do wnętrza transportera wkłady chłodzące lub zamontować na drzwiczkach wentylator na baterie.

Wiklina, chociaż jest materiałem ekologicznym i efektownie wygląda – nie jest trwała. Jeśli więc podopieczny lubi podgryzać meble, to taki transporter nie będzie dla niego odpowiedni.    Dostępne są też transportery z materiału. Jeśli pies przyzwyczajony jest do przebywania w klatce i lubi ją – bez trudu go zaakceptuje. Dodatkową jego zaletą jest lekkość i łatwość przenoszenia.

Chihuahua w torbie
fot. Shutterstock

Torby, nosidła i plecaki

Małym psom często trudno nadążyć za poruszającym się człowiekiem. Dlatego wymyślono dla nich transportery w formie toreb noszonych na ramieniu lub plecaków. Są też inne sytuacje, w których jest to wygodne i przydatne. Szczeniak znajdujący się w okresie kwarantanny niesiony w plecaku może bezpiecznie oglądać świat, wąchać zapachy, chłonąć dźwięki, poznawać różne osoby, które na pewno będą chciały go pogłaskać.

Takie doświadczenia są korzystne dla jego prawidłowego rozwoju, a równocześnie takie postępowanie pozwala na chronienie go przed zarażeniem różnymi chorobami, na które jeszcze nie jest odporny. Również małe pieski całkiem dobrze się czują w torbach. Oczywiście pod warunkiem że nie tylko w nich wychodzą na spacer.

Plecak czy nosidło powinny być tak skonstruowane, aby nie obciążać kręgosłupa psa przez utrzymywanie go zbyt długo w nienaturalnej pionowej pozycji na dwóch łapach. Przynajmniej raz na godzinę trzeba wypuścić podopiecznego z takiego transportera i pozwolić mu rozprostować łapy, napić się wody i załatwić potrzeby fizjologiczne.

Autor: Jacek Gałuszka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *