Kocha, lubi, toleruje... - Psy.pl - mamy nosa!

Kocha, lubi, toleruje…

Ona dba o psa, karmi go i wyprowadza - a pies i tak woli jego. Dziecko chciało pieska, a piesek je ignoruje. Takie sytuacje zdarzają się w rodzinach z psami dość często. Jak zatem zaskarbić sobie psią miłość?

Nie od dzisiaj w cenie jest psia wierność i niejeden z nas – zwłaszcza jeśli psa jeszcze nigdy nie miał – widzi się w marzeniach jako jedyny pan psiego serca. Być może niepewność co do uczuć bliskich i przyjaciół – dość częsta we współczesnym świecie – sprawia, że tak bardzo szukamy kogoś, dla kogo zawsze będziemy najważniejsi. Ale czy wolno niepodzielnej wierności, miłości i bezgranicznego podporządkowania oczekiwać od zwierzęcia stworzonego do życia w stadzie? Zdolnego do związków emocjonalnych nie tylko z jednym przedstawicielem swojego gatunku? Jak poznać, kogo pies wyróżnia serdecznym uczuciem, a komu okazuje uległość ze strachu?

Dlaczego ignorują dzieci?
Najrzadziej zdarza się, że pies wybiera na swojego pana dziecko – choćby właśnie dla niego był kupiony… Dziecko obawiające się mlecznych ząbków i natarczywości szczeniaka, zazdrosne o czas poświęcany przez dorosłych zwierzątku, reagujące złością na zachowania psiaka – jest z góry na przegranej pozycji. Dorosły pies może pilnować ludzkiego szczenięcia, respektować polecenia wydawane nawet przez trzylatka, wymaga to jednak mądrego wychowywania przez rodziców – najpierw dziecka, a potem psa. Zazwyczaj jednak czworonóg, chociaż na wiele dziecku pozwala, okazuje serdeczność i chęć do zabawy, na pierwsze wezwanie głowy rodziny rezygnuje z towarzystwa malucha. A kto jest dla psa głową rodziny, tym wybranym panem: kobieta, która tuli i wygłaskuje, czy mężczyzna okazujący zazwyczaj nieporównanie mniej serdeczności?

Czy wolą panów?
Jeśli pies wybrał mężczyznę – to właśnie dlatego, że mężczyzna zwykle mniej pieści i zdecydowanie mniej mówi – jego wymagania i oczekiwania łatwiej psu zrozumieć. Mniej nagłych, rozwichrzonych emocji i więcej powtarzalnych zachowań daje panom przewagę – jeśli nie w psim sercu, to na pewno w natychmiastowym okazywaniu posłuszeństwa. Pan domu, jeśli pogłaszcze, to na ogół za coś, nie za darmo, używa mniej słów – pies ma dzięki temu większą szansę zapamiętać polecenia i to, za co jest nagradzany. Jeśli pani będzie okazywała czworonogowi nadmierną czułość, niekoniecznie dla niego miłą, wybór pana domu na szefa, któremu należy się pełen czci szacunek, jest oczywisty.

Kiedy wybierają panie?
Ale uwaga, panowie, nie macie się z czego cieszyć! Wystarczy, by panie zdecydowały się szkolić psa, i wasz pupil szybko zmieni zdanie na temat tego, kto jest głową domu! Przewaga pań w zawodach obedience jest obecnie przygniatająca, a doskonale prowadzone psy często do łatwych w szkoleniu nie należą. Może w sportach obrończych panowie są górą? Niekoniecznie, przy przewadze liczebnej reprezentantów płci brzydszej na mistrzostwach Polski psów obrończych rozgrywanych w tym roku w Krakowie jedna z zawodniczek wręcz zdeklasowała konkurentów…

Czy w takim razie jest prawdą, że psy inaczej zachowują się wobec mężczyzn, a inaczej wobec kobiet? Na pewno te agresywne ze strachu bywają groźniejsze wobec kobiet i dzieci – traktują je po prostu jako słabszy, łatwiejszy cel ataku. I odwrotnie – pies z silnym popędem walki, lecz jeszcze silniejszą skłonnością do nawiązywania kontaktów z ludźmi, może okazywać większą życzliwość dzieciom i paniom – żaden szanujący się samiec nie gryzie przecież suk ani szczeniąt. Jednak w rodzinie zachowania zwierzęcia nie determinuje płeć własna czy przewodnika – nie jest regułą obdarzanie przez psa silniejszym uczuciem pań ani wybór pana przez suczkę.

Jak wpłynąć na ich wybór?
Kogo wybierze pies, w największym stopniu zależy od naszego postępowania. Jeśli chcemy być numerem jeden, trzeba trochę zawalczyć o psie serce. I to od pierwszej chwili – nie bez znaczenia jest, kto szczeniaka przywiezie od hodowcy. Nieufne szczenię obdarzy zaufaniem tych, których poznało w gnieździe, w bezpiecznym miejscu. Psa na ogół karmi pani domu, lecz jedzenie podawane w misce nie uzależnia tak silnie, jak znacznie rzadziej podawany z ręki smakołyk. Im mniej niepojętych słów – tym lepiej. Jeśli czułości – to wyrażane gestami oczywistymi dla psa, takimi jak iskanie futerka. Jak najmniej uścisków, pocałunków, naprawdę przykrego dla zwierzaka klepania po głowie. I spokój, spokój, spokój. Jeśli choć raz się rozgniewamy na szczeniaka, dorosły pies może nieoczekiwanie zaprezentować odruchy lękowe…

Jest jeszcze jeden, niestety dość kłopotliwy sposób, aby pies słuchał tylko nas. W trakcie szkolenia używamy jako poleceń słów nieistniejących w żadnym języku lub melodyjnego gwizdu, tak by każda melodyjka zastępowała polecenie. Można w ten sposób sprawić, że pies nie będzie reagował na jakiekolwiek słowne polecenia innych.
Jednak nie tylko nasze zachowania wpływają na wybór dokonany przez psa. Zależnie od sytuacji, doświadczeń, predyspozycji, charakteru może on wyróżniać tego, kogo… najbardziej się boi. Okazując nieustannie uległość i pozostając jak najbliżej w cieniu groźnego władcy, nie naraża się na jego gniew. Z kolei dla czworonoga o innym usposobieniu niekwestionowanym panem będzie człowiek gwarantujący mu bezpieczeństwo lub realizację psich popędów.

Dlaczego wybierają kilkakrotnie?
Niekoniecznie jednak pies pozostanie wierny swojemu wyborowi przez całe życie. Może zmienić zdanie o nas – na przykład wtedy, gdy poddajemy go przykrym zabiegom (leczniczym czy pielęgnacyjnym – jeśli nie był do nich stopniowo przyzwyczajany) lub nawet tylko przy nich asystujemy. I nie dlatego, że zaczyna kojarzyć naszą obecność z bólem – wyczuwa nasze zdenerwowanie, niepokój, a nie rozumie powodów. Zdenerwowany, niespokojny właściciel nie zasługuje – zdaniem psa – na zaufanie…

Moja najinteligentniejsza suka owczarek niemiecki Luśka dokonywała wyborów parokrotnie. Nie odstępowała mnie w szczenięctwie – ale już na pierwszym szkoleniu zachwyciła się trenerem. Natychmiast zmieniłam się w trenerkę, odzyskując wyłączność na jej uwielbienie i podporządkowanie. Po urodzeniu szczeniąt wybrała wierność dzieciom, dokonując dla nich czynów zakazanych. Dotychczasowa mistrzyni szkolenia kradła mięso ze stołu i zwracała je maluchom, nie respektowała odwołania od szczeniaków – by załatwiła potrzeby fizjologiczne, trzeba było wyciągać ją siłą. Dojrzała do niesamowitej opiekuńczości: mogąc pobiec za mną lub moją córką, nieodmiennie biegła za córką, chyba że nakazałam towarzyszenie sobie. Dopiero gdy zapadła na nieuleczalną chorobę i bardzo cierpiała, dokonała ostatecznego wyboru – tylko przy mnie okazywała ból.

Jeśli zwierzęta są zdolne do okazywania tak skomplikowanych uczuć, pamiętania traumatycznych przeżyć, jeśli mogą tak rozmaicie oferować wierność i oddanie, naprawdę warto zadbać o miejsce w ich sercu – już od chwili wzięcia na ręce i przytulenia wybranego raz na zawsze szczeniaka. Wybranego tak, abyśmy potrafili być dla niego numerem jeden.

 

Rasa a wybór pana
Najłatwiej odczytać przywiązanie do jednego właściciela demonstrowane przez przedstawicieli olbrzymich ras stróżujących, takich, które w niewielkim stopniu czują potrzebę współpracy. Hodując psy do samodzielnego pilnowania, eliminowano te nazbyt ufne i chętne do zabawy. Im szybciej potencjalny stróż patrzył spode łba na ludzi, których nie poznał w szczenięctwie, tym lepiej. Trudno jednak uznać, że taki pies wybrał sobie wyróżnianą osobę, bo zdolność nawiązywania nowych kontaktów ma w dużym stopniu ograniczoną od urodzenia.
Na przeciwnym krańcu znajdują się rasy, u których nieufność jest wykluczającą z hodowli wadą, życzliwe niemal bezgranicznie każdemu człowiekowi. Jednak tu łatwość zawierania nowych znajomości nie oznacza zdrady uczuciowej – dorosły pies, przyjaciel całego świata, nie pójdzie za kimś obcym, choćby radośnie przywitanym, gdy właściciel oddala się w innym kierunku.

 

"Mój Pies" radzi: Jak się przypodobać psu?
  • osobiście odbierz psa z hodowli i przywieź do domu
  • od małego szczeniaka ucz go prostych komend – nic tak nie przywiąże psa do ciebie jak pozytywne szkolenie
  • staraj się mieć zawsze pod ręką smakołyki i dawać je psu z ręki, gdy tylko na nie zasłuży
  • pieść go po psiemu: czochraj, zamiast ściskać, iskaj, zamiast całować
  • mówiąc do psa, nie używaj zbyt wielu słów, których nie rozumie – dawaj jasne komunikaty
  • bądź opanowany i konsekwentny – wtedy pies będzie czuł się przy tobie bezpieczny
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *