Kot Boa - Psy.pl - mamy nosa!

Kot Boa

Choć było to prawie niemożliwe, musiałam przyznać, że mam przed sobą kota maści węża boa

Wydawało mi się, że znam kocie maści – widziałam ich przecież tysiące, zarówno na własne oczy, jak i w telewizji czy na zdjęciach. Szczególnie dobrze zapamiętałam te najbardziej nietypowe i najrzadziej spotykane, choćby takie jak syberyjski kot niebieski czy khmerski kot umaszczony jak zając himalajski albo biało-brązowy kot pływający van.

Zawahałam się właściwie tylko raz – w indiańskiej wiosce na pograniczu Kolumbii i Brazylii, gdzie mieszkał kot łaciaty jak krowa. Był biały w czarne łaty i z daleka wyglądał jak miniaturowa jałówka z długim ogonem. Kiedy podeszłam bliżej, jałówka zaczęła miauczeć i nagle wszystko stało się jasne. Niemniej jednak był to po prostu kot w kolorach czarnym i białym, tyle że z nietypowym układem łat. To zdarzenie dodatkowo pogłębiło moja wiarę w to, że żaden kot mnie już nie zaskoczy.

Kilka miesięcy później stanęłam jak wryta i przetarłam z niedowierzaniem oczy. Na progu chaty leżał pokryty miękką sierścią wąż. Przez chwilę stałam niezdecydowana. Czy słońce przegrzało mi głowę, czy może jestem świadkiem fatamorgany na ekwadorskiej ziemi? A może żyją tu węże obrośnięte futrem, wyposażone w łapy z pazurami?…

Odrzuciłam tę możliwość jako nieprawdopodobną, nie rozjaśniło to jednak sprawy. Zwierzę zwinięte w kłębek miało na grzbiecie wyraźny wzór wężowej skóry, ale z całą pewnością nie było wężem. A więc czym?…

Zbliżyłam się ostrożnie, próbując zaliczyć je do jakiegoś znanego mi gatunku – od oposów, przez aguti, do małp – gdy nagle rozwinęło się z kłębka, wyciągnęło przed siebie wszystkie cztery łapy i ziewnęło w moim kierunku. I choć było to równie niemożliwe, jak spotkanie węża porośniętego futrem, musiałam przyznać, że mam przed sobą kota maści węża boa. Zachował się jak stuprocentowy kot – na mój widok oblizał wąsy, pozwolił się pogłaskać, a potem ruszył w swoją stronę, nie oglądając się wstecz.

Z mojego doświadczenia wynika, że koty typu boa mieszkają wyłącznie w Ameryce Południowej, a ściślej biorąc tylko w dwóch krajach: Peru i Ekwadorze. Nigdy nie spotkałam ich gdzie indziej.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *