Kot zabawkowy - Psy.pl

Kot zabawkowy

Choć brzmi to okrutnie, odniosłam wrażenie, że młode kotki i pieski w Ameryce Południowej są wyjątkowo wytrzymałe i najczęściej udaje im się dożyć wieku dorosłego

Dzieci w biednych rejonach Ameryki Południowej nie mają wielu zabawek. Czasem trafi się stara opona albo taczki, na których można wozić kolegów. Poza tym zasadniczo są dwa rodzaje zabawek: łuk ze strzałami w dziecięcych rozmiarach (bo chłopcy od wczesnego dzieciństwa uczą się zawodu myśliwego) i… młode zwierzęta, przynoszone przez myśliwych z puszczy. Małe małpki, aguti, jelonki, papugi czy tukany są trzymane w domach na uwięzi. W miastach z powodu braku dzikich zwierząt przyniesionych z dżungli jako zabawek używa się młodych kotków i psów.

Pewnego dnia trafiłam do metropolii zbudowanej w dżungli nad Amazonką. W Iquitos mieszka prawie pół miliona ludzi, wśród których kręci się wiele bezdomnych psów i kotów. Mieszkają nawet w dzielnicy zbudowanej na wodzie, gdzie chaty stoją na palach, a podczas pory deszczowej poziom rzeki podnosi się o kilkanaście metrów, woda zalewa drogi i można się poruszać jedynie w czółnach napędzanych wiosłami. W łódkach pływają też psy i koty.

Kilka tygodni przed moim przyjazdem w jednej z chat urodziły się kocięta. Woda osiągnęła właśnie najwyższy poziom i podmywała próg chaty. Całe terytorium kocicy stanowiły dwie izby i pęknięta deska zwieszona z okna.

Sześcioro kociąt dorastało w błogiej nieświadomości sytuacji na zewnątrz. Świat dookoła był tak samo upalny, wilgotny i lepki jak w chwili ich urodzenia i nic nie zapowiadało zmiany. Nadszedł jednak wreszcie moment, kiedy przed chatą zatrzymało się pierwsze przypadkowe czółno, a do wnętrza zajrzały ciekawe oczy. Chłopiec odłożył wiosło i z zachwytem wziął do rąk pierwsze kocię. Dostał je w prezencie. Pozostałe kocięta rozdano innym dzieciom.

I chociaż brzmi to okrutnie, odniosłam wrażenie, że młode kotki i pieski w Ameryce Południowej są wyjątkowo wytrzymałe i najczęściej udaje im się dożyć wieku dorosłego. Wtedy nie nadają się już dla dzieci, bo są za duże, potrafią się bronić, a w futrze noszą menażerię pasożytów – i dołączają do stad bezdomnych zwierząt krążących po ulicach w poszukiwaniu czegoś nadającego się do zjedzenia.

Ich szczęście w nieszczęściu jest takie, że dopóki są małe i rozkoszne, znakomicie nadają się na prezent, dzięki któremu dorośli Peruwiańczycy będą mieli trochę spokoju, dzieci – rozrywki, a zwierzęta-zabawki – szansę przeżycia.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *