Łagodny jak pies obronny

Dwa psy na komendę rzucają się na uzbrojonego w pałkę pozoranta. W mgnieniu oka powalają go na zeimię, gryzą i szarpią jak oszalałe. Na polecenie "puść" natychmiast zwalniają uchwyt i posłusznie podbiegają do właściciela, radośnie machając ogona