Majówka - Psy.pl

Majówka

Nareszcie ciepło. Wyjeżdżamy na majówkę i zostawiamy po sobie ślady. Tu butelka, tam papier, torba, pudełko, bateria i kupa. Nie zawsze psia.

Drodzy czytelnicy, psia kupa, jak co roku, bulwersuje wiosną. Gdy śniegi topnieją, kupy ścielą się gęsto. Na skwerach, trawnikach, chodnikach. Nie jest to miły widok, ani pachnący. Potem powoli znika, porastając trawą i jaskrami, a żuczki gnojarki załatwiają sprawę ostatecznie. Do następnej wiosny.

Martwi mnie, że my, Polacy – naród dumny i waleczny – mamy g… w głowie. Najpierw należałoby wyczyścić nasze głowy. To znaczy, zamiast rozpisywać się na temat kupy, wywieszać „gówniane” plakaty i prowadzić takież dyskusje, kupę sprzątnąć. I tu następny problem. Jak to zrobić? To prawda, że ze sprzątaniem nasz naród ma odwieczny problem. A rozwiązanie jest banalnie proste. Właściciele psów płacą podatki. Produkcja plakatów i programów w mediach kosztuje. Wystarczy kupić znane w cywilizowanym świecie odkurzacze, a raczej „odkupiacze” – zmotoryzowany sprzęt do oczyszczania miasta. Starczy jeszcze na zakup urządzeń do utylizacji śmierdzącego problemu. Zaręczam, że wyjdzie taniej niż rozdawanie torebek i szufelek do sprzątania po psach. Nie tylko taniej, ale i bezpieczniej. Wyobraźcie sobie tony psich kup w koszach na śmieci. Tam żuczki gnojarki nie dotrą i bomba ekologiczna gotowa. Poza tym istnieje jeszcze profesja dozorcy, dziś zwanego gospodarzem domu. Jestem pewna, że wolałby jeździć i sprzątać, niż machać grabiami, czego zazwyczaj i tak nie robi. Odkurzacz ma wiele zalet. Nie robi różnicy między kupą gatunku Canis i Homo sapiens. Po nas też sprzątnie. Jest jeden problem. Nie może wciągać szmat, papierów, butelek, plastiku i starych butów. Ale to już nie psia sprawa. Wróćmy więc do majówki.

Pierwsze wiosenne eskapady za miasto mają najwięcej uroku. Ziemia budzi się do życia. Zakochany bażant tokuje w zaroślach. Słowik wije gniazdko w krzaku tarniny. Zajączek kuli się w polnej bruździe. Słonko grzeje. Motylki latają. Raj. I przyjeżdżamy my. Najpierw samochód ze spalinowym napędem okadza zakochanego trzmiela. Ten pada martwy. Potem parkuje wprost na trasie wędrówki ropuch. Zabija kilka. Z wnętrza dobywa się ogłuszający hard rock. Za nim wypada szalony pies. Pędzi do lasu. Tu złapie żabę. Tam pogoni sarnę. Zadusi zajączka i spłoszy bażanta. Dobrze, że się wybiega. Mniej napsoci w domu. My się rozsiądziemy przy grillu. Zjemy kiełbasę. Wypijemy piwo i do domu. Może nie każą dmuchać w alkomat. Co po nas zostanie w tym ślicznym ustroniu? Kilka trupów, butelka, papier, torba i kupa. Niekoniecznie psia. Znowu ona.

Jest nas za dużo na świecie, aby pozwalać sobie na takie zachowanie. Mamy jeszcze tę brzydką cechę, że odpowiedzialność za zły stan rzeczy zawsze zwalamy na innych. To nie mój pies, to tamten. Tak naprawdę pies jest zupełnie niewinny. Gdzieś musi się wybiegać i zrobić kupę. To nie on decyduje, gdzie. Psy były z nami zawsze i będą zawsze. Są dla wielu jedyną szczerą radością w tych zwariowanych czasach. Dlaczego tak bardzo utrudniamy im życie? Dlaczego zamykamy przed nimi parki, plaże i skwery? Z powodu kupy? Sama jestem zaskoczona, że wszystko się na niej kończy. Nie powinnam być, bo większość telefonów od psich opiekunów to pytanie: „Pani doktor, mój pies czasem robi kupę w domu. Co mam zrobić?”. Odpowiadam zgodnie z tym, co sama robię w takiej sytuacji: wziąć papier toaletowy i sprzątnąć. A co zrobić, gdy upadnie papier, butelka, torba? Sprzątnąć. Sprzątam więc puszki do jednej torby, butelki do drugiej, papier do trzeciej. Potem podjeżdża śmieciarka i wrzuca wszystko do jednego zbiornika. Tak samo byłoby z kupą. Kupy po moich psach zbieram sama. Po kilku latach na kompoście jest z nich wspaniały nawóz. Ogród mam czysty i zielony jak w raju. Biega po nim sześć szczęśliwych psów i jedenaście równie szczęśliwych kotów. Zapraszam.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *