Mercedes czy pies - Psy.pl - mamy nosa!

Mercedes czy pies

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka, ale ta przyjaźń wcale nie jest tania. Przynajmniej w Wielkiej Brytanii. Pokazuje to coroczny raport „Cost of a Dog” przygotowywany przez firmę ubezpieczeniową Churchill Insurance.

Przeciętnie Brytyjczyk wydaje na utrzymanie swego pupila (jedzenie, opieka weterynaryjna, gadżety, koszt przynależności do związku kynologicznego itp.) ponad 22 tys. funtów – więcej niż połowę kwoty, którą trzeba przeznaczyć na wychowanie dziecka. Oczywiście jest spora różnica między kosztami ponoszonymi w wypadku dużego i małego psa. Brytyjczyk, który ma małego Jack Russell teriera wyda przez 12 lat jego życia ok. 18 tys. funtów, a właściciel wielkiego doga niemieckiego (10 lat) – 33 tys. funtów. Utrzymanie kundelka, który żyje 16 lat kosztuje ok. 21 tys. funtów. Armia właścicieli psów w Wielkiej Brytanii przeznaczy na utrzymanie 6,5 mln zwierzaków 145 mld funtów.
Wszystkim, którzy przygotowują właśnie swoje czworonogi do największego psiego show – Crufts – brytyjscy badacze uświadamiają, że zakup nowego mercedesa C wartego 21 875 uczyniłby mniejszą wyrwę w budżecie domowym niż utrzymanie jednego psa. Z kolei właściciele dwóch psów wydają na nie więcej niż pochłonęłoby utrzymanie jednego dziecka (43 056 funtów).

Badanie Churchill Insurance przeprowadzone na 2 tys. osób wykazało też, że zwykle nie uświadamiają sobie one kosztów, które ponoszą – ponad 90 proc. badanych sądzi, że wydaje na swego pupila ok. 5 tys. funtów. I taka kwota jest zdaniem Berta Easdon, członka szkockiego związku kynologicznego, bardziej prawdopodobna. Uważa on, że firma prowadząca badanie zawyżyła kwoty w celu podniesienia kosztów ubezpieczenia.

Choć 68 proc. badanych jest zdania, że nie ma nic cenniejszego nad bezwarunkową psią miłość i wierne towarzyszenie panu, to 29 proc. narzeka na psie włosy, a 14 proc. na psi zapach. (MC)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *