Nadchodzi zima

Już sierści bliżej do futerka, którego zimno się nie ima, przez okno się ciekawie zerka czy śnieg się z deszczem bawi w berka...

Już sierści bliżej do futerka,
którego zimno się nie ima,
przez okno się ciekawie zerka
czy śnieg się z deszczem bawi w berka…
Nadchodzi zima.

Spacery psie troszeczkę krótsze,
kot też się bliżej domu trzyma,
drzewa się robią coraz chudsze,
zasną za tydzień lub pojutrze…
Nadchodzi zima.

Lampa nad stołem dłużej świeci,
tłok przy grzejnikach i kominach,
ludzie w okryciach jacyś nie ci,
mniej na podwórkach słychać dzieci…
Nadchodzi zima.

Dla Dróżki pora to nieznana,
choć jej oznaki widać wszędzie,
więc Drużka nie jest zatroskana,
ma swoją miskę, dom i pana.
Jakoś to będzie.

Chce tylko, bym na wiersza finał,
nim miną pluchy, których nie żal,
zamieścił apel w swoich rymach:
Pomóżmy, by mógł mróz przetrzymać
bezdomny zwierzak.

Drużka – Dróżka
i Marek Majewski

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *