Nowy domownik

Szczeniak w domu oznacza małą rewolucję - trzeba znaleźć dla niego i czas, i miejsce, i cierpliwość

Aby wprowadzenie szczenięcia do naszej rodziny przebiegło gładko, trzeba poświęcić na to trochę czasu. Przede wszystkim należy przystosować mieszkanie do potrzeb małego pieska. Po pierwsze – wydzielić przestrzeń, w której będzie mógł się poruszać, bowiem przed upływem karencji po szczepieniach nie powinien się stykać z podłogą, po której chodzi się w butach. Po drugie – należy usunąć, lub zabezpieczyć kable elektryczne, kwiatki doniczkowe, małe przedmioty, które szczeniak mógłby połknąć, a także zabawki dzieci i rzeczy cenne, jak np. telefon komórkowy.

Co przygotować
Musimy wyposażyć mieszkanie we wszystko, czego będzie potrzebować nowy domownik. Najwięcej miejsca zajmie legowisko, które powinno być na tyle duże, by pies mógł się w nim wygodnie wyciągnąć, jako że szczeniaki raczej nie sypiają zwinięte w kłębek.

Najlepsze będzie posłanie z gąbki – jest niedrogie, a musimy się liczyć z faktem, że nawet jeśli nie padnie ono ofiarą psich ząbków, to za kilka miesięcy będziemy musieli kupić nowe, większe. Posłanie od początku powinno służyć szczeniakowi za łóżko, bo jeśli w pierwszych dniach pozwolimy mu spać z nami, w przyszłości trudno będzie to zmienić. Aby pies chciał przebywać na swoim posłaniu, powinniśmy je położyć w zacisznym miejscu.

Do prawidłowego rozwoju, oprócz kontaktu z ludźmi oraz (później) spacerów, psiak potrzebować będzie zabawek. Powinny być dobrej jakości i na tyle duże, by nie mógł ich połknąć. Najlepsze są zabawki wykonane z mocnej gumy i różnego rodzaju sztuczne kości. Zabawki drewniane i szmaciane w razie rozgryzienia mogą być niebezpieczne.

Zabawek nie musi być dużo, za to właściciel powinien znaleźć czas, by się nimi z psem pobawić. Potrzebować będziemy też dwie małe miski. Dobre są plastykowe, ale jeśli piesek będzie próbował je gryźć, warto kupić odrobinę droższe, ze stali nierdzewnej.

Kłopoty ze spaniem
Byłoby znakomicie, gdyby hodowca dał nam kawałek koca lub zabawkę pachnącą dotychczasowym miejscem zamieszkania szczeniaka. Taki kawałek starego domostwa znacznie ułatwi proces adaptacji w nowym domu. Bywa jednak, że piesek podczas pierwszych nocy w nowym miejscu bardzo cierpi na skutek samotności i piszczy. Aby dodać mu otuchy, lepiej na jakiś czas położyć się obok jego posłania niż brać go do łóżka. Konsekwencja pomoże nam uchronić się od wielu problemów wychowawczych, których podłożem jest dominacja psa nad człowiekiem.

Ważne jest, czy nasz pies ma być zwierzęciem typowo domowym, czy podwórzowym. W pierwszym wypadku szczeniak śpi oczywiście w mieszkaniu. Jeśli jest to przedstawiciel którejś z potencjalnie dominujących i agresywnych ras, powinno mu się wyznaczyć miejsce do spania w salonie lub w zacisznym kącie w przedpokoju, nie zaś w sypialni ani kuchni, co mogłoby w nim obudzić kłopotliwą chęć pilnowania terytorium.

Jeśli szczeniak jest przedstawicielem rasy predysponowanej do mieszkania na dworze, powinien właściwie od początku tam przebywać. Jeśli w hodowli mieszkał w domu, to do budy możemy przyzwyczajać go stopniowo, zwłaszcza jeśli na dworze jest chłodno. W tej sytuacji piesek może przez kilka dni mieszkać np. na werandzie, a potem przeprowadzić się do budy. Buda może mieć wymiary pasujące na dorosłego psa, należy ją wtedy jednak w większym stopniu wypełnić słomą, by także mniejszy piesek był w stanie ogrzać ją ciepłem własnego ciała. Szczeniak będzie chętniej przebywać w budzie, jeśli ustawimy ją w miejscu, z którego może swobodnie obserwować posesję.

Czego się Azorek nie nauczy…
Najczęściej popełnianym błędem wychowawczym popełnianym przez właścicieli młodych czworonogów jest zaniechanie kształtowania ich zachowania pod pretekstem, że to jeszcze psie dziecko. Tymczasem należy wziąć przykład z psiej mamy, która od pierwszych dni życia swych dzieci uczy je podstawowych zasad współżycia. Innym częstym błędem jest wymaganie od szczeniaka zachowań, których jeszcze nikt go nie nauczył i karcenie pieska za ich niewykonanie. Pamiętajmy, że jedyną przykrością, jaka może spotkać szczeniaka, gdy nie wykona jakiejś nowej dla niego czynności, jest brak nagrody. W żadnym wypadku nie może być to kara, a w szczególności bicie.

Do najczęstszych błędów właścicieli należą też: karmienie psa przy stole, spanie z nim w łóżku, karcenie go za załatwianie się w domu (szybciej oduczy się tego, gdy będzie nagradzany za załatwianie się na dworze), drażnienie podczas zabawy.

Od pierwszych dni obecności pieska w naszym domu powinniśmy zacząć go wychowywać. Przede wszystkim uczmy go reagować na imię. Wypowiadajmy je często, w sytuacjach przyjemnych dla zwierzęcia, podczas jedzenia, pieszczot, zabawy. Nigdy zaś, gdy mamy mu do zakomunikowania nasze niezadowolenie.

Następnie uczymy psa, najpierw w mieszkaniu, przybiegać na wołanie – oczywiście przy pomocy smakołyków. Nieco później – siadania i aportowania zabawek. Nie należy natomiast uczyć małego szczeniaka podawania łapy ani dawania głosu – są to bowiem zachowania dominacyjne, które przedwcześnie wyuczone, w przyszłości mogą nam doskwierać. Po kilku tygodniach powoli przyzwyczajamy pieska do noszenia obroży, na smycz mamy jeszcze czas.

Nagradzamy go pieszczotami, pochwałami i smakołyki. Jako skarcenie wystarczy stanowcze „nie” lub „fe”, w razie potrzeby wzmocnione szarpnięciem dwoma palcami za skórę na karku tak, jak to robiła jeszcze niedawno mama pieska. Niedopuszczalne jest karcenie ostrym krzykiem, biciem, a nawet tak popularną przed laty gazetą. Starszy pies nieco łatwiej wybacza popełnione błędy, szczeniak może je zapamiętać na całe życie. Dla odpowiedniej socjalizacji konieczne jest przytulanie pieska i branie go na ręce. W ten sposób podkreślamy naszą przewagę fizyczną i budujemy jego zaufanie.

Pies i kot
Jeśli w naszym życiu pojawił się nie szczeniak, lecz dorosły pies, po przejściach, musimy zebrać jak najwięcej informacji o jego przeszłości, np. od pracowników schroniska. Taka wiedza bardzo pomoże nam przy wychowaniu skrzywdzonego przez życie czworonoga. Jeśli uzyskanie takich informacji jest niemożliwe, warto pokusić się o wizytę u zoopsychologa, doświadczonego psiego trenera lub lekarza weterynarii, którzy pomogą ocenić charakter psa i podpowiedzą nam, jak go traktować.

Jeśli nowy pies nie jest jedynym zwierzęciem w naszej rodzinie, a szczególnie jeśli mieszka już z nami kot lub inny pies, zapoznanie zwierząt powinno przebiegać w jak najmniej nerwowej atmosferze. Najlepiej odłożyć tę chwilę na kilka godzin od momentu pojawienia się szczenięcia w domu. Pierwszy kontakt powinien przebiegać tak, by żadne ze zwierząt nie poczuło się zazdrosne, nie należy więc wyróżniać żadnego z nich. Praktyka pokazuje, że zwierzęta pozostawione same sobie, bez pomocy ludzi, dogadują się najlepiej. Poza tym wyjątkowo rzadko się zdarza, by szczeniak został zaatakowany przez dorosłego psa, jeśli ten ma względnie zrównoważony charakter.
Na nowym garnuszku

Kupując psa, powinniśmy zapytać hodowcę o jego dotychczasowe żywienie, aby uniknąć gwałtownej zmiany diety, grożącej niedyspozycjami pokarmowymi. 6-7-tygodniowe szczenię może właściwie jeść już wszystko to, co dorosłe zwierzę. Jednak nowe pokarmy należy podawać w maleńkich porcjach, zwiększając je stopniowo każdego dnia, żeby przewód pokarmowy malucha zdążył „przygotować się” do ich trawienia. Psy stosunkowo wcześnie tracą zdolność trawienia laktozy zawartej w mleku, toteż u wielu szczeniąt wywołuje ono biegunki. Warto je więc zastąpić np. białym serem.

Do ukończenia 3 miesiąca życia szczenię powinno dostawać 3-4 posiłki dziennie i oczywiście – jak pies w każdym wieku – mieć zapewniony stały dostęp do świeżej wody. Szczenięta pomiędzy 3 a 6 miesiącem życia powinny być karmione 3 razy dziennie. Psy, które skończyły pół roku, powinny jeść dwa posiłki. Psy dorosłe, w zależności od cech osobniczych, raz lub dwa razy dziennie. Warto szczenię od małego przyzwyczajać do suchej, markowej karmy typu puppy lub junior. Przygotowując samodzielnie posiłki dla psa, trudno je odpowiednio zbilansować. Poza tym sucha karma jest po prostu wygodna. Jeśli jednak decydujemy się sami gotować psu, to pamiętajmy o konieczności suplementacji mineralno-witaminowej, ze szczególnym uwzględnieniem wapnia i witaminy D3.
Sztafeta zapobiegania

Kupując szczenię, musimy kontynuować rozpoczętą przez hodowcę profilaktykę szczepień i odrobaczania. Jeśli pierwszą szczepionkę podano maluchowi w wieku 6 tygodni, to kolejne powinien dostać w 9 i 12 tygodniu życia. Ponieważ ponad 90 proc. szczeniąt dotkniętych jest glistnicą, trzeba też kontynuować odrobaczanie psa. Powinno być ono przeprowadzane w następujących terminach: pierwsze – w 10-14 dniu życia; drugie – w 4 tygodniu; trzecie – w 6 tygodniu; czwarte – w 3 miesiącu; piąte – w 6 miesiącu. Potem należy odrobaczać psa co 3 miesiące.

Masz psa – masz obowiązki

Decydując się na psa, trzeba mieć świadomość obowiązków spoczywających na właścicielu czworonoga. Nie wystarczy go bowiem karmić i wyprowadzać.

  • Szczepienie przeciw wściekliźnie – jest obowiązkowe w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez psa 3 miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co rok od dnia ostatniego szczepienia
  • Podatek – o sposobie płatności i wysokości decyduje gmina. Podatek nie może jednak przekroczyć 51 żł 91 gr rocznie (w 2005 r.) od jednego psa. Podatku nie pobiera się m.in. od psów będących pomocą dla osób niepełnosprawnych (niewidomych, głuchoniemych, niedołężnych); od jednego psa osoby w wieku powyżej 65 lat prowadzącej samodzielnie gospodarstwo domowe; od psów (do dwóch) utrzymywanych w celu pilnowania gospodarstwa rolnego
  • Przepisy gminne – gminy w drodze uchwały ustalają obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe „w celu ochrony przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku…” Z takiej uchwały dowiemy się m.in., czy nasz pies musi chodzić w kagańcu, gdzie możemy puszczać go luzem, czy powinniśmy zawiesić tabliczkę ostrzegającą przed psem itp.
  • Dodatkowe zezwolenie organu gminy – utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną wymaga zezwolenia. W tym celu należy wystąpić z wnioskiem do gminy. Dotyczy to ras: amerykański pit bull terier, pies z Majorki (Perro de Presa Mallorquin), buldog amerykański, dog argentyński, pies kanaryjski (Perro de Presa Canario), tosa inu, rottweiler, akbash dog, anatolian karabash, moskiewski stróżujący, owczarek kaukaski.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *