Kopiowanie uszu u psa

Obcinanie ogonów i uszów psom. Co na to prawo?

Coraz częściej można spotkać uszato-ogoniastych przedstawicieli ras, którym tradycyjnie przycinało się uszy i ogony. Wiele krajów europejskich odstąpiło wreszcie od barbarzyńskiej praktyki kopiowania.

Ustawa o Ochronie Zwierząt zabrania obcinanie ogonów psom, które nie są konieczne dla ratowania życia lub zdrowia zwierząt. Niestety, wciąż brak przepisów wykonawczych. Z przepisu korzystają więc lekarze weterynarii, którzy nigdy nie byli przekonani do zabiegów kopiowania. Korzystają też hodowcy zwłaszcza, że coraz więcej krajów zakazuje wystawiania psów „poprawianych” w ten sposób.

Podatek od ogona

Obcinanie ogonów psom było wynikiem różnych przyczyn . Niektóre rasy, zwłaszcza psów pasterskich (np. polski owczarek nizinny, welsh corgi pembroke, owczarek australijski, mudi, entlebucher) rodzą się bez ogona, więc, aby ujednolicić ich wygląd, zaczęto obcinać ogony wszystkim psom. Ponadto dawniej na Wyspach Brytyjskich psy pracujące zwolnione były od podatków, a jednym ze sposobów oznaczenia takiego psa było obcięcie mu ogona. Czasem podatek był zależny od długości ogona. Z tego powodu obcinano ogony np. owczarkom staroangielskim, zwanym inaczej bobtailami (bobtail znaczy po ang. „krótki ogon”), choć psy tej rasy rodzą się zawsze z długimi ogonami.

Ogony obcinano również psom stróżującym (doberman, pinczery, sznaucery, rottweiler, bokser, owczarek środkowoazjatycki) i walczącym (owczarek środkowoazjatycki). Miały dzięki temu uniknąć zranienia ogona lub złapania za ogon przez napastnika. Poza tym pies pozbawiony ogona nie mógł zasygnalizować za jego pomocą podporządkowania się.

Ogony skraca się również psom myśliwskim (wyżły krótko– i szorstkowłose, spaniele), uzasadniając to tym, że długie narażone są na zranienie podczas polowania w gęstych chaszczach. Ciekawe jednak, że ogonów nie skraca się wielu innym psom myśliwskim, takim jak wyżły długowłose, setery, retrievery, czy gończe. W niektórych krajach wierzono nawet, że obcięcie ogona uchroni psa przez zachorowaniem na wściekliznę…

Natomiast uszy obcina się przede wszystkim psom ras stróżujących (owczarek kaukaski, owczarek środkowoazjatycki, doberman, pinczery, sznaucery, bokser, beauceron) i walczących (american staffordshire terrier, owczarek środkowoazjatycki). Uszy są bardzo mocno ukrwione, a ich zranienie jest bolesne, dlatego obcinano je, aby uchronić psa przed złapaniem za ucho przez napastnika.

obcinanie ogonów psom
fot. Shutterstock

To nieprawda, że obcinanie ogonów psom nie boli

Obecnie, kiedy większość psów już nie walczy na ringach ani nie pilnuje stad przed wilkami, uszy i ogony obcina się przede wszystkim ze względów estetycznych. Kopiowanie uszu uważa się za bardziej niebezpieczne niż obcinanie ogona. Polega ono na obcięciu części albo całej małżowiny usznej. Najczęściej wykonywane jest u kilkutygodniowego szczenięcia, czasem jednak nawet u psa kilkumiesięcznego. U większości ras uszy powinny przyjąć odpowiedni kształt, dlatego zabieg nie może być wykonany zbyt wcześnie.

Decyzja należy więc do właściciela. Zapewne dlatego wiele osób nie naraża swojego ulubieńca na ryzyko narkozy oraz pooperacyjny ból i stres. Zanim uszy się nie zagoją, psiak narażony jest bowiem na ból przy dotknięciu czy potrąceniu. Ponadto świeżo obcięte uszy zostają od razu specjalnie zaklejone, aby przyjęły pożądaną pozycję, co dodatkowo je podrażnia. Ogonki obcina się u szczeniąt 2-3-dniowych. Zwolennicy kopiowania ogonów często twierdzą, że szczenięta w tym wieku nie odczuwają bólu, dlatego nie jest potrzebne znieczulenie. Motywują to tym, że u kilkudniowych szczeniąt układ nerwowy nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.

Rzeczywiście u małych piesków nie jest jeszcze zakończony proces, w którym nerwy otaczane są specjalną osłonką, dzięki czemu impulsy nerwowe biegną szybciej. Jednak to, że impuls nerwowy biegnie nieco wolniej, nie oznacza, że kiedy dotrze do mózgu, odczuwany ból będzie słabszy. Co więcej, stwierdzono, że szczenię ma więcej zakończeń nerwowych niż pies dorosły, może więc być jeszcze bardziej wrażliwe na ból.

Ogon bardziej potrzebny

Ze względu na to, że kopiowanie uszu uważa się za zabieg bardziej nieprzyjemny dla psa, niektóre kraje zakazały go już dość dawno. Jako pierwsza zrobiła (w 1895 roku!) Wielka Brytania, następne były kraje skandynawskie. W Szwecji zakaz cięcia uszu obowiązuje od ponad 30 lat, a ogonów – od ponad 20. Jednakże, patrząc na efekt danego zabiegu, dla psa mniej korzystne jest pozbawienie go ogona niż przycięcie mu uszu. Ogon służy do wyrażania emocji i sygnalizowania zamiarów. Ponadto przy pływaniu, skokach, bieganiu i nagłych zwrotach działa jak ster albo balans.

Gdy Adrianna Buks-Ziółkowska, właścicielka hodowli sznaucerów miniaturowych „Etruria Polonia FCI”, pierwszy raz zostawiła niecięte ogonki u szczeniąt, na zamówienie obcięła je jednak dwóm maluchom. Chociaż podobają jej się sznaucery z kopiowanymi uszami i ogonem, zawsze uważała, że brak ogona ogranicza zdolności komunikacyjne psa. Obserwacja dwóch maluszków pozbawionych ogona w gronie ogoniastego rodzeństwa jeszcze bardziej uświadomiła jej, jak bardzo są one okaleczone. Teraz hodowczyni nie zgadza się już na obcinanie ogonów psom na zamówienie.

cocker spaniel amerykański
fot. Shutterstock

Nowe wzorce

Nie ma się co oszukiwać – w ogromnej większości cięcie uszu i ogonów podyktowane jest przyzwyczajeniem ludzi do pewnego wizerunku psich ras. Wprowadzenie zakazów kopiowania wywołało burzę. W wielu krajach przepisy te były raczej martwe, dopóki związki kynologiczne nie zabroniły wystawiania psów „kopiowanych”.

Stosunek do zakazu w dużym stopniu zależy od rasy psa. Ogoniaste spaniele podobają się nawet większości zwolenników kopiowania. Ogonki zostały też pozytywnie przyjęte u sznaucerów miniaturowych. Do ogonów przekonuje się coraz więcej właścicieli rottweilerów. Klapnięte uszy u dogów niemieckich, sznaucerów i bokserów widujemy od dawna. Rasą, która budzi w tym względzie największe kontrowersje jest doberman. Trzeba przyznać, że doberman z uszami i ogonem wygląda znacznie łagodniej niż po kopiowaniu.

Pewien problem stanowi sposób ułożenia ogona. Ponieważ nikt nie prowadził selekcji pod tym kątem, widujemy ogony jak szabla, bardziej zagięte a nawet zakręcone. Dużo psów nosi je jednak bardzo ładnie, hodowcy mają więc z czego wybierać.

Autor: Urszula Charytonik
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników