Oby ich było jak najwięcej - Psy.pl - mamy nosa!

Oby ich było jak najwięcej

Zima za pasem. Tysiące Polaków spędzi ferie w kurortach i ośrodkach narciarskich. Nad ich bezpieczeństwem czuwać będą m.in. psy. Pokaz ich umiejętności zaprezentowali w Karkonoszach ratownicy miejscowego oddziału GOPR.

Lawiny, wypadki i zagubienia na szlakach to najczęstsze przyczyny tragedii w górach zimą. Wciąż jednak zbyt wielu turystów nie ma świadomości tych niebezpieczeństw, dlatego o wypadek nietrudno. – Dzięki naszej pracy uratowano wiele ofiar lawin w polskich górach. Bez pomocy czworonożnych przyjaciół byłoby to niemożliwe – mówi Krzysztof Czaplicki, ratownik karkonoskiej grupy GOPR.

Psy lawinowe pracują w Polsce z ratownikami górskimi już od końca lat 60. Ich możliwości są ogromne – jeden pies potrafi w ciągu pół godziny przeszukać obszar, który 20 ratowników sprawdzałoby 4 godziny! Zwierzaki dzięki doskonałemu węchowi potrafią znaleźć osobę przysypaną nawet czterometrową warstwą śniegu.

Obecnie w górach pracuje około 30 psów, ale mogło by być ich więcej. Na przeszkodzie stoją kwestie finansowe. Organizatorzy programu „Pomóżmy razem” chcą zmienić ten stan rzeczy. Przypomnijmy, że celem tego programu jest promocja i wsparcie finansowe organizacji zajmujących się szkoleniem psów niosących pomoc ludziom – ratowników, asystentów, przewodników. – Mamy nadzieję, że dzięki temu takich odważnych czworonogów będzie zdecydowanie więcej, a każdy zagubiony, ranny lub przysypany lawiną turysta będzie mógł liczyć na pomoc – mówi Anna Malitka-Babik z programu „Pomóżmy razem”.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *