Opinie właścicieli psów o diecie BARF - Psy.pl - mamy nosa!
Jack russell terrier w kuchni

Opinie właścicieli psów o diecie BARF

Zastanawiasz się, czy karmić psa BARF-em? Poczytaj opinie innych właścicieli psów o tym sposobie żywienia!

Bez kamienia, łupieżu i linienia

Wszystkie zwierzęta od roku są na diecie BARF. Minusami tej diety jest czasochłonność przygotowywania posiłków, to, że psy jedzą dłużej i trzeba po nich dokładnie posprzątać, a także, nierzadko, wyczyścić samego psa. Jest to jednak warte zachodu, bo wiemy, co jedzą nasze psy. Aby karmić psy BARF-em, kupiłyśmy większą zamrażarkę, maszynkę do mięsa i młynek do kawy, żeby mielić szczeniakowi skorupki jajek. Sporo czasu zajmuje także znalezienie mięsa dobrej jakości, bo nasze psy nie chcą jeść brojlerów z supermarketu.

Po kilku miesiącach stosowania diety BARF nasze zwierzęta pozbyły się kamienia nazębnego, łupieżu i problemów z linieniem. Przestały także interesować się ludzkimi odchodami podczas spacerów.

Katarzyna i Renata Stańczak, właścicielki trzech psów i ośmiu kotów

Koniec problemów skórnych

Szelma dostaje dziennie co najmniej pół szklanki zmiksowanych warzyw i owoców z niewielką ilością jogurtu. Dzięki temu, mimo że jej dieta jest oparta na surowym mięsie z kośćmi, nie ma problemów z zaparciami, chociaż wkrótce skończy 14 lat.

Odkąd jest na tej diecie, o 90 proc. zmniejszyły się jej problemy skórne – dużo rzadziej zdarzają się zaczerwienienia uszu i wysięki między palcami. Skończyły się też kłopoty z krwawymi i śluzowatymi stolcami. Poprzednia dieta, oparta na suchej karmie i jedzeniu domowym, najwyraźniej ją uczulała. Wyraźnie zmniejszył się problem z linieniem, zniknął brzydki zapach z pyska i ustąpiły uciążliwe dla nas gazy. Nareszcie też udało się ją odchudzić.

Ewa Janiszewska, właścicielka suczki rasy polski owczarek nizinny

Żegnajcie uczulenia

Moja suczka ma w tej chwili 8,5 roku, a wygląda i zachowuje się jak roczny szczeniak. Niestety, jeszcze rok temu była bardzo chora. Tuż przed wprowadzeniem diety BARF sunia była karmiona niskobiałkową karmą weterynaryjną, która rujnowała moją kieszeń i wykluczała inne żywienie. Odkąd przeszła na nową dietę, wszystkie jej choroby zaczęły ustępować. Ostatnio zrobiłam jej badania krwi i wyniki wyszły idealne. Zarówno u mojej suczki, jak i u dwóch psów mojej siostry, dzięki diecie BARF ilość stolców zmniejszyła się o połowę.

Moja suczka dostaje różne rodzaje mięsa – indyka, cielęcinę, kaczkę i gęś. Jestem ostrożna, jeśli chodzi o podawanie kurczaków, bo są one faszerowane hormonami. Całkowicie zrezygnowałam z wieprzowiny, gdyż w Polsce nie jest ona badana pod kątem wirusa wywołującego u psów śmiertelną chorobę Aujeszky’ego.

Gabriela Sojda, właścicielka suczki rasy bulterier

Uwaga na brojlery!

Gdy dowiedziałam się o diecie BARF, wydało mi się, że jest to dieta idealna dla psów tak zbliżonych genetycznie do wilków, jakimi są malamuty. Przestawiając moje psy na tę dietę nie spodziewałam się żadnych spektakularnych zmian, zwłaszcza że psy były w doskonałej kondycji i miały piękną sierść. Po kilku miesiącach karmienia BARF-em zauważyłam, że u wszystkich moich psów zniknęły modzele – brzydkie zgrubienia skórne na łokciach, które utrzymywały się od lat, mimo wielu prób ich zlikwidowania przy pomocy maści. Ucieszyłam się także, gdyż jedna z naszych suk, która kiedyś miała wypadek, przestała kuleć.

Problemy zaczęły się po dwóch latach stosowania diety, gdy okazało się, że dwie suki z mojej hodowli nie donosiły ciąży, a trzecia zachorowała na ropomacicze i musiała zostać wysterylizowana. Ponieważ wcześniej nie miałam takich problemów, zwróciłam się z pytaniem do weterynarza – i nogi się pode mną ugięły. Okazało się, że problemy z rozmnażaniem mogą się pojawić, gdy w diecie suki jest zbyt wiele brojlerów, ponieważ przemysłowe kurczaki dostają olbrzymie ilości hormonów. Tymczasem dieta moich psów opierała się przede wszystkim na brojlerach, na dodatek pochodzących z jednego źródła. Dziś staram się zapewnić moim malamutom jak największą różnorodność pokarmów, co nie jest łatwe, gdy ma się ich 6…

Jana Wiśniewska, hodowca malamutów

4 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *