Paluch potrzebuje zmian - Psy.pl - mamy nosa!

Paluch potrzebuje zmian

Spotkanie internetowe z wizeprezydentem Warszawy Władysłąwem Stasiakiem

Jakie są plany miasta w związku ze stanowiskiem dyrektora schroniska?
Władysław Stasiak: W najbliższym czasie ogłosimy konkurs na to stanowisko. Niedługo znane będą kryteria udziału, zachęcam ludzi dobrej woli, aby spróbowali swoich sił.

Jak ocenia Pan prace obecnej dyrekcji?
W tej chwili trwa w schronisku kontrola, wolę poczekać z oceną do jej zakończenia.

Czy nie jest tak, że rozpisując konkurs zakłada Pan, że ocena ta wyniknie niepomyślnie? Wiadomo, że częste zmiany nie wpływają korzystnie na działalność schroniska, odstraszają darczyńców.
Schronisku potrzeba nowej jakości. Kryteria konkursu muszą być opracowane już teraz, a konkurs jest najlepszym rozwiązaniem. Przypomnę, że to poprzednie władze miasta zawarły półroczną umowę z obecnym dyrektorem schroniska.
Problem polega na tym, że kwestie personalne nie mogą zdominować wszystkich innych. Dlatego proszę pozwolić nam na dokonanie oceny całościowej – tak staramy się ocenić każdą jednostkę działającą w strukturach miasta. Jeśli wyniki kontroli będą pozytywne, również obecna Pani Dyrektor będzie mogła startować w konkursie.

Istnieją plany budowy nowego schroniska na Paluchu…
To jedno z możliwych rozwiązań, ale większość ekspertów temu jest przeciwna, również dlatego, że nie jest ono najzdrowsze dla zwierząt.

Czy władze miasta zamierzają wspomóc finansowo to przedsięwzięcie?
Budowy nowego schroniska według obecnego projektu architektonicznego nie będziemy w stanie sfinansować.
Rozważamy raczej tańsze rozwiązania – modernizację istniejącego schroniska i podpisywanie umów o opiekę nad zwierzętami z tzw. przytuliskami. Istotny jest efekt – spadek liczby bezdomnych zwierząt, szybkie adopcje.

Ale pewnej granicy możliwości adopcji nie da się przeskoczyć.
Długofalowo pomógłby program sterylizacji zwierząt.

Jak to możliwe, że skompromitowany były dyr. schroniska (niegospodarnością, zakupami komputerów i tel. komórkowych) znalazł posadę w urzędzie miasta i do tego na stanowisku specjalisty od budowy nowego schroniska, na które zresztą nie ma pieniędzy?
Problem byłego dyrektora będzie wkrótce rozwiązany.

Czy oglądał Pan program „Między Nami”, w którym była mowa o zakazie trzymania zwierząt w blokach mieszkalnych? Przecież wtedy schroniska nie pomieszczą tych wszystkich zwierzaków. Co Pan o tym sądzi?
Programu nie oglądałem, ale uważam, że pomysł nie jest dobry. Inną kwestią są warunki, jakie właściciele zapewniają zwierzętom.

Czy uiszczenie podatku za psa zwalnia nas, właścicieli od zapłaty za szczepienie przeciwko wściekliźnie. Słyszałam, że w niektórych miastach jest taka „zasada”. Za szczepienie płaci budżet miasta.
W Warszawie podatek od psów nie zwalnia z opłat za szczepienia. Natomiast osoby adoptujące psy ze schroniska są zwolnione z podatku.

Krakowskie schronisko samo pobiera opłatę podatkową za psa, tak zdecydowało miasto. Myślę, że w ten sposób zachęca się ludzi do zapłaty podatku, bo wiedzą, że pieniądze te idą na bezpośrednią pomoc zwierzętom. Dlaczego nie można tak zrobić w Warszawie?
Ze swej istoty podatek powinien wpływać do budżetu miasta – takie są zasady finansów publicznych. Być może chodzi tu o tzw. środki specjalne. Ale wbrew pozorom taka forma finansowania nie zawsze jest efektywna.

Czy wie Pan, ze w Galerii Mokotów w sklepie zoologicznym sprzedawane są szczenięta, które trzyma się w akwariach. Jest to naruszenie ustawy o ochronie zwierząt.
Dziękujemy za sygnał, zbadamy to.

Czy Pan sam ma psa, lubi Pan psy? Bo sądząc po tym, jak dba Pan o ich dobro, musi Pan być ich zagorzałym wielbicielem.
Niestety nie mam psa, ale to właśnie z miłości do nich – nie mam czasu na spacery, rzadko docieram do domu przed 10. wieczorem.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *