Jak wybrać dobrą szkołę dla psa? - PSY.pl - portal o psach

Jak wybrać dobrą szkołę dla psa?

Czym kierować się przy wyborze szkoły dla psa? Po czym poznać naprawdę profesjonalną szkołę i kompetentnych instruktorów?

Dla właścicieli, którzy dopiero zaczynają przygodę ze szkoleniem swojego psa, wybór jest trudny. Wszędzie słyszą i czytają, że szkoła jest „pozytywna”, „profesjonalna”, a instruktorzy z „doświadczeniem”.

Wykształcenie instruktorów

Przyjęło się w naszym kraju, że instruktorem szkolenia psów może być każdy. I tak, w wielu szkołach instruktorami czy trenerami są osoby bez żadnego przygotowania. Opiekunowie bardzo rzadko zwracają na to uwagę i rzadko pytają o wykształcenie trenera, ufając, że jeśli ktoś już prowadzi szkołę szkolenia, to pewnie się na tym zna. Niestety nie zawsze tak jest. Kiedy zapisujemy dziecko do szkoły czy wybieramy dla niego szkołę językową, oczekujemy, że uczyć będzie wykwalifikowany pedagog i często sprawdzamy jego przygotowanie.

Oburzylibyśmy się, gdyby języka polskiego w szkole uczył inżynier budownictwa, a fizyki filozof. Dlaczego zatem łatwo godzimy się na to, aby szkolenia psów uczył nas filolog, specjalista do spraw reklamy czy magister sztuki? Żaden z tych zawodów nie ma nic wspólnego z zachowaniem zwierząt, nie mówiąc już o uczeniu ludzi. Pamiętajmy, że profesjonalny instruktor szkolenia psów powinien posiadać ogromną wiedzę nie tylko z zakresu psiego behawioru i uczenia się tych zwierząt, ale również wiedzę i umiejętności związane z uczeniem ludzi, wszak to nie instruktor uczy naszego psa, ale uczy nas, w jaki sposób to robić.

Wybierając szkołę szkolenia psów, sprawdź zatem dokładnie, czy instruktor posiada kierunkowe wykształcenie, nie obawiaj się pytać i sprawdzić, na ile jego wykształcenie pokrywa się z tym, co ci proponuje.

Część instruktorów, nieposiadających wykształcenia kierunkowego, uczyło się szkolenia psów na różnorakich kursach. Jeśli rozważasz wybór szkoły, w której szkolenia prowadzą właśnie tacy instruktorzy, zrób to bardzo starannie. W Polsce w wielu miejscach oferuje się kursy trenerskie. Jakość kształcenia w tym zakresie jest bardzo różna. Sprawdź szkołę, w której uczył się trener. Sprawdź, ile czasu na to poświęcił. Jeśli okaże się, że cała nauka to kilkanaście dni kursu, po których trener otworzył własną szkołę, nietrudno przewidzieć, na jakim poziomie będą oferowane przez niego kursy. Aby dobrze szkolić psy, nie wystarczy uczyć się miesiąc czy dwa, to wieloletnia nauka oparta na pracy z wieloma psami i ludźmi.

fot. Shutterstock

Rzetelne kursy to kursy prowadzone przez wykształconych instruktorów, oparte na rzetelnej wiedzy, trwające długi czas, w trakcie których kursanci nie tylko słuchają wykładów, pracują z psem, ale również realizują praktyki, prowadząc zajęcia dla opiekunów pod okiem instruktorów z dużym doświadczeniem.

Są i tacy, którzy nie mając wykształcenia ani żadnych ukończonych kursów praktycznych, wypisują na swojej stronie seminaria, konferencje czy kursy korespondencyjne, w których brali udział, popierając to zdjęciami zdobytych dyplomów i certyfikatów. Szkolenia psów nie można nauczyć się na seminariach i konferencjach, a już na pewno nie na kursie korespondencyjnym!

Seminaria i konferencje służą poszerzaniu wiedzy, śledzeniu nowych trendów w nauce, poznaniu sposobów pracy innych czy wyników współczesnych badań. Organizowane są na bardzo różnym poziomie i aby móc świadomie ocenić ich wartość merytoryczną, trzeba mieć już sporą wiedzę. Seminaria i kursy korespondencyjne to przede wszystkim wiedza teoretyczna, która nie jest wystarczająca, aby samodzielnie uczyć innych pracy z psem.

Jeśli trener może pochwalić się jedynie udziałem w seminariach czy kursem korespondencyjnym, zmień szkołę natychmiast.

Zdarza się również, że instruktorzy informują, iż umiejętności zdobywali, pracując w innej szkole szkolenia. Sprawdź to, skontaktuj się z tą szkołą, zapytaj o rekomendacje. Zdobędziesz informację o jakości pracy trenera.

Metody szkolenia

Od tego, w jaki sposób będzie uczony pies, zależy efektywność szkolenia i nasza relacja z czworonogiem. W wielu szkołach ciągle jeszcze proponuje się archaiczne metody pracy oparte na przymusie, krzyku i szarpaniu, czyli strachu i bólu. Owszem, metody te królowały dawno temu, kiedy szkoleniowcom brakowało naukowej wiedzy i właściwych umiejętności, ale te czasy już minęły.

Można to porównać do edukacji dzieci. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu normalną praktyką w szkołach było bicie dzieci linijką po dłoniach, ciągnięcie za uszy czy stawianie na długie godziny w kącie. Gdyby dzisiaj nauczyciel w szkole w taki sposób potraktował nasze dziecko, zrobilibyśmy wszystko, aby natychmiast pozbawić go pracy.

Mężczyzna pracuje z psem
fot. Shutterstock

Dlaczego zatem godzimy się, aby w tak archaiczny sposób szkolone były nasze psy? Dlaczego, często pod dyktando trenera, sami zadajemy psom ból? Profesjonalny instruktor, tak jak doświadczony pedagog, opiera swoją pracę na szerokiej wiedzy z zakresu teorii uczenia się, doskonale wie, że strach i stres wpływają na możliwości uczenia się i stosuje różne sposoby wzmacniania i wygaszania zachowań, nie uciekając się do strachu i bólu.

Jeśli w szkole, którą chcesz wybrać, używa się kolczatek, łańcuszków zaciskowych czy – o zgrozo! – obroży elektrycznych, zrezygnuj z niej.

Ryzykujesz, że u twojego psa pojawią się poważne problemy z zachowaniem, z zachowaniami agresywnymi włącznie. Wiele psów, które trafiają do mojego gabinetu, to psy, które w wyniku niewłaściwego procesu szkolenia boją się swoich opiekunów, są agresywne wobec innych psów czy ludzi.

Jednak nie tylko stosowanie przymusu i bólu świadczy o braku kompetencji instruktora. Największym brakiem kompetencji jest brak rzetelnej wiedzy.

Są trenerzy, którzy swoją wiedzę opierają na poradnikowych publikacjach, których wiedza merytoryczna jest na podobnym poziomie, co informacje zawarte w brukowych gazetach. Jeśli słyszysz, że pies próbuje cię zdominować, zdominować twoją rodzinę, być alfą w domu, albo że to ty powinieneś zdominować swojego psa i przejąć rolę przewodnika stada, uciekaj jak najdalej. Możesz być pewny, że taki trener wie niewiele albo nic na temat zachowania psów.

Podobnie jest z mitami na temat szkolenia przy użyciu klikera. Jeśli ktoś próbuje ci wmówić, że „nie wolno szkolić klikerem, bo to stresuje psa”, możesz mieć pewność, że człowiek nie ma wiedzy dotyczącej użycia bodźców warunkowych (jakim jest kliker) i równie mało wie na temat stresu u zwierząt.

Użycie klikera jest jedynie jednym ze sposobów szkolenia psów, jak każdy sposób może być realizowany dobrze lub źle. Osoby, które nie potrafią go wykorzystać, mogą doprowadzić psa do frustracji, złości czy prezentowania stresu równie łatwo, jak nieumiejętnym użyciem kawałka kiełbasy. Jeśli zatem taki trener nie ma wiedzy na temat wykorzystania bodźców wzmacniających, nie może dobrze uczyć ani psów, ani ludzi. I tu wracamy do początku naszych rozważań… wykształcenie instruktora.

Organizacja szkoły i sposób prowadzenia zajęć

Żeby efektywnie się uczyć, trzeba mieć do tego właściwe warunki. Zarówno człowiek, jak i pies nie będzie dobrze uczył się nowych rzeczy w miejscu, w którym jest wiele rozproszeń.

Sprawdź zatem, gdzie realizowane są zajęcia, w jaki sposób zorganizowana jest szkoła.

Jeśli proponuje zajęcia „na skwerku” w parku czy na łące, na której spacerują inni właściciele ze swoimi psami, przechodzą mamy z dziećmi, jeżdżą rowerzyści, a drogą obok samochody, możesz być pewny, że trener nie dba wystarczająco o organizację zajęć.

Nauka nowych umiejętności powinna być prowadzona w miejscu, w którym rozproszenia ograniczone są do minimum, tak aby zwierzę mogło skupić się na nauce i budować właściwe skojarzenia. To reguła obowiązująca przy uczeniu wszystkich zwierząt, jak również ludzi.

Oczywiście każdy opiekun chciałby, aby jego pies słuchał poleceń przede wszystkim na spacerach, czyli właśnie w rozpraszających warunkach. I dokładnie taki jest cel pracy szkoleniowej. Należy jednak pamiętać, że rozproszenia powinny być dodawane stopniowo, dopiero w trakcie generalizacji nabytych już umiejętności. Taka kolejność daje najlepsze efekty.

Na skwerku czy na ogólnodostępnej łące pies zajęty będzie wieloma różnymi rzeczami, wśród których szkolenie będzie na ostatnim miejscu. Zmuszanie go do nauki w takich rozproszeniach może skutkować frustracją i zniechęceniem do pracy.

Dodatkowym ryzykiem jest obecność obcych psów, które spacerując, puszczone ze smyczy i pozostając poza kontrolą opiekunów, mogą swobodnie podbiegać do grupy ćwiczących osób, zupełnie dezorganizując ich pracę.

Profesjonalna szkoła szkolenia dysponuje odpowiednio przygotowanym terenem do ćwiczeń i odpowiednio dużą salą, gdzie w razie niepogody można swobodnie realizować zajęcia.

Szkolenie powinno być przyjemne zarówno dla opiekunów, jak i dla psów. Jeśli miejsce, w którym realizowane jest szkolenie sprawia, że czujesz się dyskomfortowo, jest za ciasno, jest ci zimno, gorąco, albo pada ci na głowę, z pewnością nie jesteś w profesjonalnej szkole szkolenia.

Liczebność grupy to kolejna rzecz, na którą powinniśmy zwrócić uwagę. Jeden trener może efektywnie pracować najwyżej z pięcioma, maksymalnie sześcioma psio-ludzkimi parami.

Jeśli grupa jest zbyt liczna, nie jest w stanie właściwie kontrolować pracy wszystkich, odpowiednio szybko reagować, poprawiać błędy i indywidualnie traktować każdego kursanta.

Dobrą szkołę poznajemy nie tylko po tym, jak prowadzone są zajęcia, ale również po tym, co dzieje się w trakcie przerw. Zarówno ludzie, jak i psy nie są w stanie efektywnie uczyć się przez długi czas. Potrzebują odpoczynku, chwili spokoju i rozluźnienia.

Co więc dzieje się w przerwie? Czy jest miejsce, gdzie można psy na chwilę wyprowadzić? Czy jest dostęp do wody? I najważniejsze – co robią psy w trakcie przerwy?

Profesjonalny instruktor dba, żeby psy w trakcie przerwy spokojnie odpoczywały. Nie pozwala na wzajemne kontakty i zabawę. Bawiące się psy nie odpoczywają, a wręcz przeciwnie, zabawa wymaga pobudzenia i aktywności, w efekcie prowadzi do tego, że pies wraca na zajęcia zmęczony, mniej chętny do pracy, a co za tym idzie – uczy się o wiele gorzej.

Co jest najważniejsze?

Okazuje się zatem, że wybór dobrej szkoły szkolenia to dość trudne zadanie, które wymaga wzięcia pod uwagę wielu różnych kryteriów.

Aby dokonać właściwego wyboru, warto przed podjęciem ostatecznej decyzji poprosić o możliwość obserwacji prowadzonych tam zajęć.

Dobry instruktor nie będzie miał nic przeciwko temu, aby osoba zainteresowana była na jednych czy dwóch zajęciach i przyglądała się jego pracy. To też doskonała okazja do porozmawiania z instruktorem i zebrania potrzebnych informacji czy rozwiania ewentualnych wątpliwości.

Od tego, jaką szkołę wybierzesz i w jaki sposób będziesz pracować ze swoim psem, zależy efektywność jego szkolenia, możliwość kontroli jego zachowania, a tym samym bezpieczeństwo, jak również wasza relacja i więź.

Kluczem do tego jest rzetelna wiedza i doświadczenie osób, które w procesie szkolenia prowadzić będą ciebie i twojego psa.

Ewelina Włodarczyk
Psycholog, Instruktor Szkolenia Psów, behawiorysta
Centrum Kynologiczne Canid
www.canid.pl
Uniwersytet Mikołaj Kopernika w Toruniu
Zakład Etologii i Psychologii Porównawczej