Wiosenne psie niedyspozycje, czyli parwowiroza i inne choroby

Po ciepłej zimie podczas wiosennych spacerów musimy się wykazać szczególną czujnością, by uchronić naszego psa przed niebezpieczeństwem.

Deszcze, których sporo pada na wiosnę, i dodatnie temperatury przy braku słońca sprzyjają bakteriom, wirusom i pasożytom. Dlatego właśnie o tej porze roku gabinety lekarzy weterynarii odwiedza wyjątkowo dużo czworonogów cierpiących na zakażenia układu pokarmowego. Dotyczy to przeważnie psów ciekawskich, które na spacerze interesują się wszelkimi resztkami pochodzenia organicznego. A niestety parwowiroza u psa jest groźną i zaraźliwą chorobą.

Bakterii bez liku

Zwykle dochodzi do zatruć na tle bakteryjnym (gronkowcowe, paciorkowcowe, salmonellozy, kampylobakteriozy i kolibakteriozy), które początkowo mogą mieć ostry przebieg, lecz zdarza się, że później przybierają formę przewlekłą.

Niestety od pewnego czasu spotyka się coraz więcej psów zakażonych Clostridium dificile i Clostridium perfringens. Choroba zaczyna się zwykle nasilającymi się wymiotami, a po kilku lub kilkunastu godzinach pojawiają się ostre biegunki z silnym krwawieniem. Często objawy są niemal identyczne jak przy parwowirozie. W razie podejrzenia, że doszło do takiego zakażenia, lekarz weterynarii zleci badanie mikrobiologiczne wymazu z odbytu i na jego podstawie zaordynuje terapię.

beagle pije wodę
fot. Shutterstock

Trująca woda

Jeśli mamy psa myśliwskiego lub mieszkamy w pobliżu zbiornika wodnego, musimy się liczyć z możliwością zarażenia leptospirozą. Szczególnie niebezpieczne są kanały i ścieki, a także zbiorniki z wodą stojącą: stawy, jeziora czy podmokłe łąki (mocz chorych zwierząt przenika do nich z gleby). Aby zachorować, pies nie musi się takiej wody napić, bo do zakażenia może dojść również przez uszkodzoną skórę, a nawet spojówki czy błonę śluzową nosa.

Jeśli naszemu zwierzakowi zaszkodziła skażona woda, możemy u niego zaobserwować gorączkę, brak apetytu i osowiałość. Wkrótce pojawiają się kolejne objawy: wymioty i biegunka, mocz przybiera kolor brunatny. Ponadto dochodzi do żółtaczki objawiającej się silnym zażółceniem spojówek i błony śluzowej jamy ustnej, a później całej skóry. Jeśli w porę nie zapewnimy psu pomocy lekarza weterynarii, postępujące odwodnienie, gorączka i niewydolność narządów wewnętrznych mogą doprowadzić do śpiączki, która zwykle kończy się śmiercią.

pies leży obok miski z wodą
fot. Shutterstock

Parwowiroza, czyli wirus wiecznie żywy

Wiosną również wirusom udaje się przeżyć dłużej niż zazwyczaj. Na przykład parwowiroza atakuje najczęściej właśnie na wiosnę i latem. Do zakażenia dochodzi głównie przez układ pokarmowy i kontakt z odchodami. Dlatego szczególnie uważnie należy pilnować psów ze skłonnością do ich zjadania (tzw. koprofagia).

Parwowiroza objawia się uporczywymi wymiotami. Ponieważ początkowo pies wymiotuje treścią pokarmową, właściciel może to wziąć za objaw niestrawności. Po mniej więcej dobie dołącza do nich silna biegunka, początkowo szara, potem często krwawa (zwierzęta, u których nie wystąpiło krwawienie, mają większe szanse na przeżycie). Wymioty i biegunka w ciągu kilku godzin doprowadzają do krańcowego odwodnienia. Chore psy są bardzo osłabione, leżą, nie reagują na otoczenie. Postępujące odwodnienie organizmu objawia się utratą elastyczności skóry, zmatowieniem i wypadaniem sierści. Błony śluzowe są blade. Oczywiście im szybciej zwierzę uzyska pomoc medyczną, tym większe prawdopodobieństwo, że uda się je uratować.

Przy nawracających kłopotach żołądkowo-jelitowych warto wykonać badanie kału w kierunku pasożytów jelitowych, a także badanie określające aktywność trypsyny w kale. Pozwala ono zdiagnozować inny powód uporczywych biegunek – zewnątrzwydzielniczą niewydolność trzustki. W wypadku takiej diagnozy problem rozwiąże odpowiednia dieta i podawanie podczas posiłków tabletek z brakującym enzymem.

Autor: Artur Dobrzyński