Pies bez pcheł – prewencja matką sukcesu - Psy.pl - mamy nosa!
Pies rasy Beagle drapie się na chodniku

Pies bez pcheł – prewencja matką sukcesu

Riketsjoza, bartoneloza, mykoplazmoza – to zapomniane przez wiele osób groźne choroby transmisyjne. Są one przenoszone przez niepozorne owady jakimi są… pchły! Częścią z nich z łatwością może zarazić się również człowiek. Na szczęście w dzisiejszych czasach problem pcheł został prawie całkowicie zażegnany. Dzięki działaniom prewencyjnym związanym z zapobieganiem infestacji kleszczy bardzo rzadko słyszy się o zapchleniu psa. Większość preparatów (jednak nie wszystkie!) zabija zarówno jedne, jak i drugie pasożyty. Mimo to warto mieć świadomość zagrożeń niesionych wraz z tymi niechcianymi gośćmi.

Jest to choroba dermatologiczna o podłożu alergicznym. U niektórych zwierząt może wystąpić nadwrażliwość na ślinę pcheł, co skutkuje silnym świądem, a w konsekwencji uszkodzeniem skóry w wyniku uporczywego drapania się przez pupila. Takie zachwianie bariery skórnej predysponuje do rozwoju współtowarzyszących chorób, np. bakteryjnych lub grzybiczych.

Jack Russel leży smutny na drewnianej podłodze
fot. Shutterstock

Anemia

Pchły to owady krwiopijne. Jedna samica w ciągu dnia wypija około 0,014 mililitra krwi. W przypadku zdrowego zwierzęcia to niewiele, jednak gdy duża inwazja pcheł pojawi się u starszego, bardzo młodego, bądź schorowanego zwierzęcia, nawet delikatna niedokrwistość może być dla niego poważnym problemem.

Tasiemczyca

Żywicielem pośrednim tasiemca psiego Dipylidium caninum są pchły z gatunku Ctenocephalides felis i C. canis, czyli te, które występują m.in. u psów, kotów oraz ludzi. Bez nich pasożyt nie osiągnie formy inwazyjnej i nie będzie kontynuował cyklu życiowego.

Należy pamiętać, że najłatwiejszy, najszybszy i najskuteczniejszy sposób na sprawdzenie czy nasz pies nie jest zapchlony to test wyczesywania. Za pomocą grzebienia o gęstych ząbkach dokładnie czeszemy sierść zwierzęcia nad zmoczoną białą kartką, chusteczką bądź bibułką. Jeśli na wilgotnym materiale zauważymy brązowo-rude plamki – najprawdopodobniej nasz pupil ma pchły, ponieważ to co właśnie znaleźliśmy to ich wydaliny.

W pewnych przypadkach larwy mogą się wykluwać z jaj już w temperaturze 5 stopni Celsjusza. Dopiero temperatury bliższe zeru utrzymujące się przez kilka dni unieszkodliwiają jaja pcheł.

Brązowy pies z pchłą
fot. Shutterstock

Kompleksowa ochrona nie tylko psa

Niestety, usunięcie tych owadów z najbliższego otoczenia jest bardzo trudne. Aby osiągnąć sukces należy kompleksowo zająć się zwierzęciem, domem oraz wszystkimi mieszkańcami.

Dlatego też warto wiedzieć, że zdecydowanie łatwiej jest systematycznie zabezpieczać psa, niż później stawiać cały dom na głowie, aby raz na zawsze pozbyć się tych uciążliwych pasożytów.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *