Pies by się uśmiał - Psy.pl

Pies by się uśmiał

Dowcipy o psach

rys. Grzegorz Bąkowski

Knajpa pod psem
– Dziadku, kto cię tak urządził? Dwa
złamane żebra, rozbita głowa, cały
w siniakach!
– Szkoda gadać, wnusiu, chciałem,
żeby pies, który stał koło knajpy,
podał mi łapę.
– Dziadku, nie wierzę, że ci to zrobił pies!
– Teraz to ja też wiem, że to był koń…

Na rauszu
Właściciele chartów opowiadają sobie,
jak żywią swoje psy:
– Mój pies zjada przed każdym biegiem
stek i wygrał już cztery razy! – mówi pierwszy.
– Mój dostaje tort z wątróbek i już dziesięć
razy był zwycięzcą! – chwali się drugi.
– A mój wypija przed biegiem setkę żytniej – dodaje trzeci.
– I co, ile razy wygrał? – pytają chórem
pozostali.
– Ani razu, ale na zawodach jest
najweselszy!

Iloraz kawowy
Paweł skarży się koledze:
– Mój pies jest taki głupi! Gdy mu mówię, żeby mi przyniósł gazetę, to on idzie do kuchni i parzy kawę!
Okulary do snu
Spotykają się dwa jamniki w bardzo zaawansowanym wieku i rozmawiają o swoich przypadłościach:
– Wiesz – mówi jeden – ja już nie mogę spać bez okularów.
– A to dlaczego?
– Bo we śnie nie rozróżniam kotów od psów.

Prawie jamnik
– Twój pies to jamnik?
– Między innymi tak.

Pies z gwarancją
Właściciel psa dzwoni do hodowcy:
– Kupiłem od pana wczoraj psa,
ale chciałbym się jeszcze upewnić, czy on jest wierny.
– Mogę za to ręczyć. Sprzedałem go już trzy razy i trzy razy do mnie wrócił.

Policyjny prezent
Gospodarstwo wiejskiego policjanta.
Kot zagaduje psa:
– Coś dziwnie nerwowy dzisiaj jesteś…
– No cóż… mam powody. Byliśmy wczoraj z panem w komisariacie…
– I co?
– Czuję, że mam pluskwę za uchem.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *