Ogród cały i pies szczęśliwy. Jak chronić rośliny przed czworonogiem?


Pies potrafi przebiec przez ogród z impetem szalejącego tornada, wie o tym każdy ogrodnik. Tej wiosny może być jednak inaczej! Radzimy, jak ustrzec wypielęgnowane trawniki i kolorowe klomby przed zakusami czworonoga.

Ogród cały i pies szczęśliwy – jak to połączyć? Najbardziej „palącym” problemem, z jakim właściciel zwierzaka musi się zmierzyć w ogrodzie, jest kłopotliwa sprawa psich potrzeb fizjologicznych. Mocz psa-samca poważnie uszkadza krzewy, zwłaszcza iglaste, zaś suczka zagraża trawnikowi, na którym po jej „działalności” zostają wypalone plamy. Aby uchronić trawę przed zniszczeniem zwykle wystarczy polać taką kałużę wodą, ale jeśli spóźnimy się z interwencją, będziemy musieli ponowne obsiać ogród.

Pies i ogród – uwaga, wykopki

Pies może zniszczyć rośliny, możemy jednak zabezpieczyć ogród przed uszkodzeniem. Możemy np. przeznaczyć ustronny zakątek w ogrodzie na psią toaletę. Pamiętajmy, by psi wychodek ogrodzić z trzech stron żywopłotem i wysypać piaskiem lub drobnym, niezbyt ostrym żwirem. Inny sposób walki z żółtymi plamami to ustawienie zraszaczy, które zniechęcą psa do naruszania wybranych rewirów. Możemy także użyć odstraszających preparatów albo posadzić odstraszające rośliny (jak bylica boże drzewko). Najkorzystniej na wygląd twojego trawnika wpłyną jednak częste i długie przechadzki ze zwierzakiem poza teren posiadłości.

Inny dokuczliwy problem dla konesera zieleni to kopanie dołów przez psa. Wielu naszych pupili z prawdziwą pasją oddaje się temu zajęciu, a powodów może być kilka. Latem zwierzak szuka w norach ochrony przed słońcem (dotyczy to szczególnie husky, malamutów i innych psów dalekiej północy). Może też kopać z nudów (to cecha zwłaszcza ras użytkowych, które potrzebują dużo ruchu, jak labradory czy inne psy myśliwskie). Poza tym niektóre psy (jak teriery, beagle czy jamniki) instynktownie kopią dziury i dużo wysiłku będzie nas kosztować oduczenie ich tego nawyku.

pies bawi się w ogrodzie
fot. Shutterstock

Pies i ogród, czyli ogrodzenie z krzewów

Jeśli kopanie w grządkach jest ulubionym hobby twojego psa, wydziel mu fragmenty ogrodu, inne zaś otocz żywopłotem lub ogrodzeniem, za którym rośliny będą bezpieczne. Jeżeli twoje poczucie estetyki rażą płotki i pręty, ogródź rośliny pierścieniem z wysokich, wytrzymałych krzewów – jak berberys (nie przesadzajmy jednak z roślinami nadmiernie kłującymi). Teren, na którym przebywa pies, można ogrodzić ocynkowaną siatką metalową. Bardziej estetyczne są ogrodzenia drewniane, które musimy zaimpregnować i pokryć lakierem lub farbą.

I ostatnia rada dla właścicieli psów – koparek: pamiętajmy, by nie sadzić roślin, kiedy zwierzak się temu przygląda. Jeśli zauważy, że w ogrodzie zaszły jakieś zmiany, zapewne będzie próbował „bliżej poznać” świeżo posadzone krzewy i kwiaty.

Ścieżka na cztery łapy

Jeśli masz psa, zdecyduj się na dróżki i chodniki z wytrzymałego materiału. Możesz użyć kamienia, który jest dość trwały (ok. 20 lat) i dostępny w różnych odcieniach oraz fakturach. Jeszcze wytrzymalsza jest betonowa kostka brukowa (starcza zwykle na ponad 25 lat). Płyty chodnikowe również są trwałe, choć niezbyt estetyczne. Szczególnie efektowne rozwiązania to pressbeton, który ma wytrzymałość podobną do betonu, drewno, granit lub bruk drewniany, odporny na psie pazury, ale mniej wytrzymały.

Gdy projektujesz ścieżkę, pamiętaj, że nie tylko kot, ale i pies chadza własnymi drogami. Rasy pasterskie, które wydeptują wielkie kręgi wokół pilnowanego terytorium, mogą nie respektować szlaku, jaki wytyczyłeś. Zadbaj natomiast o przestrzeń przy płocie – tam pies „bywa” najczęściej, więc od strony ulicy powinniśmy ułożyć szczególnie wytrzymałe podłoże. Jeśli nie chcesz, aby teren zmieniał się przez połowę roku w podmokłe klepisko, połóż kostkę lub wysyp ziemię niezbyt ostrym żwirkiem. Żwir jest mrozoodporny i dobrze nadaje się także na dróżkę do kojca. W taką ścieżkę wsiąka woda i nie tworzą się kałuże. Przy płocie nie sadźmy natomiast delikatnych kwiatów czy niskich krzewów, gdyż bez wątpienia zostaną stratowane.

pies z konewką
fot. Shutterstock

Trawa, dobra strawa

Jaką trawą obsiać ogród, jeśli przebywa w nim też pies? Powinniśmy zdecydować się na trawnik użytkowy, nie zaś ozdobny, który ma zbyt delikatną strukturę. Trawniki dywanowe w zasadzie nie nadają się do deptania ani przez ludzi, ani zwierzęta; nie mogą również służyć za plac zabaw dzieciom. Właściciele dużych, ciężkich psów powinni wybrać trawnik rekreacyjny lub trawę sportową. Trawa ta jest szczególnie wytrzymała na deptanie i tworzy niską, zwartą, elastyczną darń. Warto zapytać sprzedawcę o odmiany przystosowane do naszych warunków klimatycznych.

Psy i koty jedzą trawę, gdyż zawiera ona dużo błonnika i działa zbawiennie na ich trawienie – jak środek przeczyszczający. Pamiętajmy jednak, że po użyciu w ogrodzie chemikaliów przez kilka dni nie powinniśmy wypuszczać zwierząt na trawnik. Jeśli sami chcemy decydować o tym, czym pies lub kot się posila, sprawmy zwierzakowi donicę z trawą dla czworonogów. Twój kot doceni także kocimiętkę, tymianek, szałwię i pietruszkę.

Pies i ogród – moja twierdza

Jeśli twój pies mieszka w ogrodzie na stałe, jest mu potrzebny kojec z budą i zadaszeniem chroniącym przed deszczem. Daszek może mieć ładną, estetyczną formę – możemy np. opleść go roślinami pnącymi, jak bluszcz, winobluszcz trójklapowy, wiciokrzew, czy winorośl. Ze strony nawietrznej posadźmy przy kojcu rząd drzewek (np. tui), co ochroni psa przed podmuchami wiatru. Pamiętajmy, że drzewka po osiągnięciu naturalnego wzrostu nie mogą zabierać psu słońca ani ograniczać mu widoczności.

Kojec powinien być ustawiony tak, by pies widział drzwi domu i teren, którego pilnuje. Powinien mieć również stabilne ogrodzenie ze stali nierdzewnej lub drewnianych, impregnowanych ekologicznie elementów. Pamiętajmy, by na terenie kojca nie sadzić drzew. Budę zabezpieczamy przed ogniem, grzybem, owadami i korozją. Wszystkie farby, lakiery, bejce i emalie, którymi pokrywamy zewnętrzne powierzchnie, muszą być odporne na wilgoć, zmiany temperatury i promieniowanie UV.

Cztery łapy i ogrodowe kanapy

W sklepach mamy duży wybór mebli ogrodowych – z plastyku, wikliny, drewna rodzimego i egzotycznego, rattanu i metalu. Najtańszy jest plastyk, który raczej nie zachęca psów do obgryzania krawędzi mebli (czego nie można powiedzieć o wiklinie). Rattan jest godny polecenia tylko na werandy i balkony. Jeśli chcemy zdecydować się na meble drewniane, pamiętajmy, że muszą być impregnowane ciśnieniowo. Dotyczy to również altan.

Drewno tekowe (zwykle jest bardziej wytrzymałe niż rodzime gatunki) wymaga specjalnej pielęgnacji drogimi płynami. Najbardziej godne polecenia są wytrzymałe meble aluminiowe. Ładne i trwałe są także meble łączące elementy metalowe i drewniane lub wiklinowe. Bardzo modne i wyjątkowo odporne zarówno na zakusy psa, jak i na warunki atmosferyczne są meble kute z rurki lub pręta, odporne na korozję i o fantazyjnych kształtach.

Zawód: kopacz

Autorzy poradnika „Zwierzęta mają głos” opisują niezwykłą historię Emmy Sweeney i jej labradora Jeda. Emma to uznana autorka książek o projektowaniu ogrodów, a jej pies to nałogowy kopacz dziur. Emma nie chciała zamykać psa na podwórku, ale dziury w wypielęgnowanym trawniku doprowadzały ją do pasji. Wpadła wtedy na znakomity pomysł: zaczęła zachęcać Jeda do kopania w wyznaczonych przez nią miejscach. Dziś pies ochoczo pomaga jej w pracach ogrodowych. Wiosną i jesienią skopuje grządki i wyrywa korzenie, z którymi jego pani nie dałaby sobie rady.

Kot w ogrodzie

Kot w ogrodzie nie powoduje dużych zniszczeń (chyba że jako myśliwy). Jeśli kopie nory w korzeniach naszych ulubionych kwiatów, możemy odstraszyć go polewając rośliny rozwodnionym sokiem z cytryny, pokrywając rabatki żwirem lub zabezpieczając je siatką. Pamiętajmy natomiast, że wypuszczanie kota do ogrodu może narazić go na niebezpieczeństwo. Jeśli nosi obrożę, musi mieć ona elastyczny fragment, by nie mogła spowodować uduszenia. Inne zagrożenia to ruchliwa ulica, sadzawka (zwłaszcza z rybkami), pies sąsiadów i trucizny. Trujące dla kotów i psów są środki przeciw gryzoniom, środki dezynfekcyjne i czyszczące, insektycydy i pestycydy, nawozy, trucizny przeciwko ślimakom i niektóre rośliny, jak groszek pachnący, łubin, ostróżka, bluszcz, tulipany.

Autor: Adam Zaremba-Czereyski