Pies i tchórz - Psy.pl - mamy nosa!

Pies i tchórz

Decydując się na tchórza, musimy być przygotowani na drobny remoncik, ale decydując się na psa i tchórza, nastawmy się na remont generalny

Znałam kiedyś dwa domy, w których tchórzofretki (czyli hodowlane tchórze) żyły w zgodzie z psami, a nawet z kotem. Co prawda nie jestem zwolenniczką udomawiania nie do końca udomowionych zwierząt, ale przyznaję, że zdarzają się opiekunowie, którym wychodzi to znakomicie.

Tchórzofretka – lub po prostu fretka – to drapieżnik z rodziny łasicowatych. Jest sprawnym myśliwym, co docenili obywatele Cesarstwa Rzymskiego, hodujący tchórze do polowań na króliki. Niestety, w późniejszym okresie damy zapragnęły nosić futra z tchórza, w związku z czym zaczęto zakładać fermy tych zwierząt. Kiedy popyt na skóry się zmniejszył, zainteresowano się fretkami jako zwierzętami do towarzystwa.

Jest jednak coś, co utrudnia człowiekowi i psu zaprzyjaźnienie się z tchórzofretką – zapach. I wcale nie chodzi tu o „broń chemiczną”, której używa w obliczu zagrożenia – spryskuje napastnika wydzieliną gruczołów analnych. Opinie o intensywności tego zapachu są mocno przesadzone, a poza tym ulatnia się on szybko. Najwięcej kłopotów sprawia zapach niekastrowanych osobników, szczególnie samców, który w okresie gotowości do rozrodu – wiosną – staje się dla człowieka nie do zniesienia. Jest on jednak atrakcyjny dla psa i może wyzwolić w nim mordercze instynkty w odniesieniu do źródła „aromatu”. Nawet jeśli pies chce się tylko nawąchać, ale robi to zbyt nachalnie, dorosła fretka może ugryźć – a tego już większość psów nie zniesie. Kastrowany dorosły osobnik dla człowieka jest prawie bezwonny – ale nie dla psa, obdarzonego znacznie doskonalszym węchem. Nadal może więc dojść do tragedii.

Jeśli zdecydujemy się na kastrację fretki, pamiętajmy, aby zabieg przeprowadzić po uzyskaniu przez zwierzę dojrzałości płciowej. Zminimalizuje to możliwość wystąpienia powikłań w postaci nadczynności nadnerczy.

Jeżeli chcemy zaprzyjaźnić psa z tchórzofretką, najlepiej zrobić to, kiedy oboje są jeszcze bardzo młodzi. Pamiętajmy jednak, że niektóre rasy w ogóle nie nadają się do trzymania z innymi zwierzętami, bo gdy dorosną, mogą stanowić dla nich zagrożenie. Nawet jeśli mamy niezwykle łagodnego dorosłego psa, lepiej zapoznać go z niedorosłą fretką, która nie tylko jeszcze nie śmierdzi, ale – jak każdy maluch – łatwo nawiązuje przyjaźnie.

Tchórzofretka jest zwierzęciem bardzo ciekawskim. Nie ma dla niej przeszkód nie do pokonania. Ulubionym zajęciem moich znajomych fretek było drążenie nor w czeluściach tapczanów. Zaprzyjaźniony z tchórzem pies towarzyszy mu w zakładaniu „gniazda” i wieńczy dzieło całkowitą likwidacją tapicerki. Fretki często gustują w klejach do tapet, czemu dają wyraz, oddzierając je przy podłodze. Pies zachęcony inwencją przyjaciela drze tapety w pasy – od podłogi ku górze…Mimo wszelakich zniszczeń czynionych przez parę różnych gatunkowo kumpli, i pies, i tchórz to zwierzęta obdarzone niezwykłym urokiem, a na ich przyjaźń można patrzeć bez końca – czego życzę czytelnikom.

Jak nie zarazić fretki

Pies może tchórzofretkę nie tylko pogryźć, ale również zarazić nosówką. Zabezpieczymy ją przed tym szczepionką dla psów, ale tylko taką, która zawiera wyłącznie antygeny nosówkowe i na dodatek nie została wyprodukowana na komórkach fretek (grozi to nosówką poszczepienną). Najlepiej byłoby zaszczepić tchórza szczepionką przeznaczoną specjalnie dla niego, ale można ją sprowadzić tylko z zagranicy. Przeciw nosówce należy go szczepić co roku przez całe życie.

Fretka może się też zarazić grypą od nas. Szczepienia są w tym wypadku nieskuteczne, pozostaje więc izolacja zwierzątka od chorego człowieka. Na szczęście grypa jest znacznie mniej groźna dla tchórza niż śmiertelna w jego wypadku nosówka.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *