Pies na niedźwiedzie - dogue de bordeaux - Psy.pl - mamy nosa!

Pies na niedźwiedzie – dogue de bordeaux

Należy do grupy molosów, jest potomkiem dawnych psów bojowych, które towarzyszyły Aleksandrowi Wielkiemu, Hannibalowi i rzymskim legionom. Współczesny dogue de bordeaux to zwierzę łagodne, wrażliwe i bardzo oddane swojej rodzinie

Już kilka tysięcy lat temu na terenach dzisiejszego Tybetu lub północnych Indii żył olbrzymi pies – praprzodek wszystkich molosów. Swoje imponujące rozmiary zawdzięczał zwiększonemu wzrostowi kości. Hormon wzrostu powodował znaczne zgrubienie kończyn i powstanie potężnej czaszki z ciężką szczęką i szerokim, masywnym czołem. Jego skóra była gruba i pomarszczona, nadając mu groźny wygląd.

Dzikie jak lwy
Od zarania dziejów ten olbrzym podróżował wraz z prymitywnymi plemionami. Migracja odbywała się w dwóch kierunkach: zachodnim – przez środkowy wschód i Morze Śródziemne oraz północno-zachodnim – poprzez dzisiejsze Chiny i Rosję. Około 550 r. p.n.e. do Europy wschodniej przybyła grupa ludów zwana Alananami i osiedliła się na obszarze dzisiejszej Albanii. Razem z nimi pojawiły się także duże mastify. Dzięki fenickim rynkom handlu mogły także zawędrować na Wyspy Brytyjskie. Były znane pod nazwą alaunt lub alan. Na południe i wschód od Tybetu plemiona sumeryjskie, asyryjskie i babilońskie wykorzystywały potężne psy w działaniach wojennych. Najdzikszym z nich był tzw. mollosian, pochodzący prawdopodobnie z greckiej wyspy Mollosus. Podobno w paradzie wojsk w Aleksandrii wziął udział legion 2400 mastifów. Opisywano je jako „zwierzęta wielkości osłów i dzikie jak lwy”. W Rzymie te olbrzymie psy walczyły na arenach z niedźwiedziami, lwami i ludźmi, a ich odwaga obrosła legendą. Gdy legiony rzymskie wędrowały na podbój Europy, razem z nimi podążał mollosian.

Na niedźwiedzie i wilki
Niektórzy historycy twierdzą, że przodkowie wielu ras molosów powstali w wyniku połączenia mollosiana z alanem. Jednym z nich jest przodek doga z Bordeaux. W 1387 r. Gaston Phoebus, hrabia Foix w książce o myślistwie wymienia trzy odmiany dużych psów zwanych alanami, występujące na terenie Francji. Określa je jako „alant gentil” – typ charta o ciężkiej i krótkiej głowie; „alant vautre” – pies o masywnej głowie, obwisłych faflach i dużych opadających uszach, używany do polowań na niedźwiedzie i wilki; „alant de Boucherie” – pies rzeźnicki. Za protoplastów dogów z Bordeaux uznaje się psy odmiany „alant vautre”. Niektórzy badacze uważają, że mogły być nimi także dogi z Akwitanii i średniowieczne bullenbeissery. Zmiany społeczne, jakie nastąpiły po Wielkiej Rewolucji Francuskiej, wpłynęły na populację dużych czworonogów. Zmalało znaczenie psów używanych do polowań na grubego zwierza. Część z nich, utożsamiana ze znienawidzoną klasą panującą, została wytępiona.
W XVIII w. psy te prawie całkowicie wyginęły. Przełom nastąpił w XIX w. W 1863 r. w Paryżu odbyła się pierwsza wystawa psów. Wtedy dogue de Bordeaux otrzymał swoją obecną nazwę. W 1896 r. Pierre Megnin opublikował opis rasy, uważany do dziś za pierwszy wzorzec. Został on poprawiony przez prof. Kuntlera w 1910 r. W powstaniu współczesnej wersji doga miały udział różne odmiany: tuluzyjska, paryska i Bordeaux. Podczas obu wojen rasa bardzo ucierpiała. Ponowny jej rozkwit przypada na lata 60. XX w.
Historia rasy w Polsce, po II wojnie światowej, rozpoczyna się na początku lat 90. XX w. W 1992 r. do hodowli „Wielki Duńczyk” Urszuli Kalinowskiej przyjechała suka CASIOPEE Istarskog Porijekla. W 1993 r. kilku hodowców sprowadza kolejne psy. Są to: ILZA de L”Etang de Mirloup, ILDA de L”Etang de Mirloup, HYBRIS de L” Etang de Mirloup, HERA, IVETTA de la Combe Saint Thibaud, IGOR de L”Etang de Mirloup, IMAGE de la Font de Pepignon, ISABELLE de Seigneurie des Chartrons, HEKTOR de la Font de Pepignon. W 1994 r. przyszły na świat pierwsze dwa mioty w hodowlach: „An-Ro-Ge” i „Jasny Grom”. Od tego czasu liczba dogów stale wzrasta i cieszą się one dużym zaiteresowaniem.

Samce dominujące
Dogue de Bordeaux to pies spokojny, stabilny i zrównoważony, o umiarkowanym temperamencie. Bardzo serdeczny i wrażliwy, potrzebuje akceptacji wszystkich domowników. Jest niezwykle silnie związany z opiekunem. Uczucia okazuje bardzo wylewnie, domaga się pieszczot i zainteresowania. Nie znosi samotności. Odizolowanie od rodziny jest dla niego straszną karą, dlatego nie powinien być trzymany w kojcu. Jego miejsce jest u boku właściciela. Bardzo lubi dzieci. Jest tolerancyjny i wyrozumiały. Ma opinię cierpliwej niańki, ze spokojem znosi najdziwniejsze zabawy. Pamiętajmy jednak, że jest duży i bardzo ciężki, wszelkie kontakty z dziećmi powinny odbywać się w obecności rodziców. Jako potomek dawnych psów bojowych jest dobrym stróżem i obrońcą. Znacznie łagodniejszy od swoich przodków, zachował czujność i odwagę. Jest mało hałaśliwy, pewny siebie, bardzo rozsądny i świadomy swojej siły, której nigdy nie nadużywa. To pies bardzo towarzyski, lubiący przebywać wśród ludzi. Potrafi zachować się w każdej sytuacji. Nie jest przesadnie agresywny wobec psów. Rzadko zaczepia inne czworonogi i nie daje się łatwo sprowokować. Często przyjmuje rolę rozjemcy w psich awanturach. Zaatakowany i zmuszony do obrony staje się groźnym przeciwnikiem. Bez większych problemów zaakceptuje inne zwierzęta domowe w swoim otoczeniu. Dogue de Bordeaux to pies późno dojrzewający. Pełny rozwój psychiczny osiąga dopiero w wieku trzech lat. Ze względu na wielkość i masę powinien być starannie wychowany. Nie należy traktować go brutalnie, źle znosi krzyki i przymus fizyczny. Samce mają z reguły dominującą osobowość.

Wszystko dla rodziny
Dogue de Bordeaux jest inteligentny i chętnie się uczy, trzeba jednak dostosować tempo nauki do indywidualnych możliwości każdego psa. Może być wszechstronnie szkolony. Jest aktywny, lubi ruch i zabawy. Bezczynność jest dla niego bardzo frustrująca. Nie jest typem kłusaka, dlatego bieg przy rowerze jest niewskazany. Ze względu na swoją masę nie powinien również skakać przez przeszkody. Potrzebuje długich spacerów, ale sam powinien decydować o ich intensywności. Pielęgnacja nie jest kłopotliwa. Krótką szatę wystarczy wyczesać raz na kilka dni szczotką z twardego włosia lub gumową. Głębokie fałdy na głowie trzeba przecierać i utrzymywać w czystości. Młody, rosnący pies wymaga szczególnego traktowania. Jego karma powinna być doskonale zbilansowana i uzupełniona witaminami i substancjami wspomagającymi rozwój kości i stawów. Niewskazany jest nadmierny wysiłek fizyczny i chodzenie po schodach. Jak u większości dużych ras występuje u niego ryzyko rozszerzenia i skrętu żołądka. Dzienna porcja pokarmu dla dorosłego psa powinna być podzielona na co najmniej dwa posiłki, a miska ustawiona na podwyższeniu. Po jedzeniu konieczny jest odpoczynek. Dogue de Bordeaux to pies lubiący wygody, doskonały, ale wymagający przyjaciel, gotów wszystko poświęcić dla swojej rodziny.
Tekst:

RAMKA

POZNAJMY SIĘ

Dogue de Bordeaux II gr. FCI

Wygląd ogólny: Typowy molos krótkogłowy, o mocnej, muskularnej budowie i harmonijnych proporcjach. Jest to pies krępy, atletyczny i okazały, budzący respekt swoim wyglądem.
Wzrost: Psy 60-68 cm, suki 58-66 cm (tolerowany wzrost o 1 cm niższy lub o 2 cm wyższy).
Szata: Włos cienki, krótki i miękki w dotyku.
Maść: Jednobarwna od mahoniowej po płową. Dopuszczalne niezbyt duże znaczenia na piersi i końcach kończyn. Może występować czarna maska – ma niewielki zasięg, nie może zachodzić na mózgoczaszkę, mogą występować lekkie przebarwienia na głowie, uszach i górnej części tułowia, nos czarny. Brązowa maska – nos i brzegi powiek także brązowe. Bez maski – szata płowa, skóra wydaje się czerwona. Nos czerwonawy lub różowy.
Głowa: Potężna, szeroka, graniasta, stosunkowo krótka, patrząc od przodu i od góry ma kształt trapezu. Stop bardzo mocno zaznaczony, tworzy z kufą niemal kąt prosty. Głęboka bruzda czołowa zmniejsza się ku tyłowi czaszki. Głowa pokryta symetrycznie zmarszczkami. Kufa mocna, szeroka, dosyć krótka, patrząc z góry niemal kwadratowa. Policzki wypukłe, dzięki bardzo silnie rozwiniętym mięśniom. Charakterystyczny przodozgryz.
Oczy: Owalne, szeroko rozstawione, o szczerym spojrzeniu. Spojówki niewidoczne. U psów z czarną maską oczy ciemnobrązowe lub orzechowe, u psów z maską brązową lub bez maski dopuszczalne jaśniejsze.
Uszy: Stosunkowo małe, opadające, wysoko osadzone, nieco ciemniejsze niż szata. Przy wytężonej uwadze przednia krawędź powinna dotykać policzka. Nie powinny sięgać dalej niż do oka, końce uszu lekko zaokrąglone.
Tułów: Grzbiet mocny, szeroki i muskularny, z wyraźnym kłębem. Klatka piersiowa długa, głęboka i szeroka, sięgająca poniżej łokci. Jej obwód powinien być większy od wysokości w kłębie o 25 do 30 cm. Lędźwie szerokie, masywne i raczej krótkie, zad opada łagodnie ku nasadzie ogona.
Kończyny przednie: Doskonale umięśnione, o mocnym kośćcu. Łopatki o wyraźnej muskulaturze, umiarkowanie skośne. Łokcie ułożone w osi ciała. Przedramiona oglądane z przodu są pionowe lub skierowane nieco do środka, szczególnie u psów z bardzo szeroką klatką piersiową.
Kończyny tylne: Masywne, dobrze kątowane, o mocnej kości. Oglądane z tyłu równoległe i pionowe. Są nieco węższe niż przednie. Uda silne, z widoczną muskulaturą. Podudzie stosunkowo krótkie, dobrze umięśnione, sięgające nisko. Staw skokowy krótki, o nieznacznie rozwartym kącie.
Ogon: Gruby u nasady, sięga do stawu skokowego, ale nie poniżej. Noszony nisko, w spoczynku opadający, w ruchu unoszony, ale nie zawinięty ponad grzbietem.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *