Czy wpuszczać psa do łóżka?

Zapewne nie jest ci obca sytuacja, w której pies ładuje ci się do łóżka. I wtedy zaczynasz się zastanawiać, czy pozwalać pupilowi na spanie w łóżku, czy może jednak nie.

Czy pies może spać w łóżku? Czy grozi to problemami wychowawczymi? Spytaliśmy o to behawiorystów i szkoleniowca.

Pies w łóżku według Andrzeja Kłosińskiego

Pies to zwierzę społeczne. Nic dziwnego zatem, że lubi przebywać w bezpośredniej bliskości swoich opiekunów – także podczas spania. Bliski kontakt z rodziną jest niezbędny do utrzymania psychicznej równowagi. Ale czy pies w łóżku to dobry pomysł? Czemu nie! Więź, która w ten sposób się kształtuje, jest fundamentem wychowania czworonoga i kontroli nad jego zachowaniem.

Wielu właścicieli, nie wyłączając piszącego te słowa, zaprasza swoje psy do łóżka. Co więcej, nie ma najmniejszych problemów z ich posłuszeństwem. Bywa także odwrotnie – czworonogi, którym nie wolno wchodzić do sypialni, są nieposłuszne. Sam zapraszam moje psy do łóżka – mówi Andrzej Kłosiński, behawiorysta. Spanie czy niespanie w łóżku opiekunów nie ma bowiem nic wspólnego z wychowaniem i respektowaniem poleceń. Dlaczego? Bo wskakujący do niego pies nie zamierza pokazać nam, że jest od nas ważniejszy.

pies w pościeli
fot. Shutterstock

Wyproszenie psa z kanapy

Schodzenia z kanapy czy też wchodzenia na nią wyłącznie za naszą aprobatą można go nauczyć. Podobnie zresztą jak innych umiejętności. Karząc go za przebywanie w łóżku (dotyczy to także innych zachowań), stwarzamy sytuację zagrożenia, w której część czworonogów uzna za stosowne się bronić. Co możemy mylnie interpretować jako przejaw dominacji.

Psy lubią przebywać na łóżkach także dlatego, że jest im tam po prostu wygodnie. Nic dziwnego, że mogą próbować bronić tego, co dla nich dobre. Jeśli potrafimy zaproponować naszemu czworonogowi coś bardziej atrakcyjnego, na przykład zabawę lub smakołyk, z pewnością natychmiast zejdzie z kanapy. Taki sposób postępowania z psem pozwala uniknąć niepotrzebnych konfliktów i rozwiązać wiele problemów z zachowaniem.

Pies w łóżku według Joanny Irackiej

Na to, gdzie będzie spał pies, najbardziej wpływają upodobania właściciela i tylko w wypadku niektórych problemów behawioralnych trzeba poświęcić tej kwestii większą uwagę. Spędzanie nocy w sypialni właścicieli z pewnością nie budzi żadnych zastrzeżeń z punktu widzenia relacji z psem.

Taka bliskość może pozytywnie wpływać na więź ze zwierzęciem. W przypadkach szczególnego rodzaju współpracy – na przykład gdy czworonóg pomaga osobie niepełnosprawnej lub właściciel ze swoim podopiecznym biorą udział w dogoterapii – jest jak najbardziej wskazana.

mops w łóżku
fot. Shutterstock

Trzeba trzymać się zasad

Jeśli ktoś lubi dzielić łóżko z psem, nie widzę w tym nic złego. Oczywiście dopóki właściciel nie jest przez własnego zwierzaka z niego wygryzany. Jeśli człowiek nie ma trudności z decydowaniem o tym, kto zajmuje ile miejsca, a na jego życzenie pupil schodzi z łóżka bez protestu – wszystko jest w porządku.

Nie sądzę jednak, aby wpuszczanie psa do sypialni należało komuś narzucać. Sama zawsze lubiłam mieć psy blisko siebie, teraz jednak, ze względu na małe dzieci i często przerywany sen, w nocy zamykam drzwi.

Stukając pazurami po podłodze lub drapiąc się, budzą mnie, a ja nie mogę ryzykować jeszcze większego niewyspania. Istnieje oczywiście wiele innych powodów – od alergii po umiłowanie czystości – dla których właściciele mogą nie chcieć wpuszczać psa do pokoju, w którym śpią. Wybierają takie rozwiązanie, które najbardziej im odpowiada – i mają do tego pełne prawo.

Pies w łóżku według Michała Szalca

Moje trzy psy śpią ze mną i nie gonię ich za to. Ale gdy powiem, że mają zejść z łóżka – albo z brudnymi łapami nie wchodzić – to mnie słuchają. Nie ma prostej zasady określającej. Czy pies powinien móc wskakiwać do łóżka, czy nie. Jeżeli ktoś ma dobre relacje ze swoim podopiecznym, to nie stanowi problemu ani spanie raze m, ani wspólne siedzenie przy stole, ani to, że pies pierwszy przechodzi przez drzwi. To raczej kwestia związana z wyborem określonego stylu bycia blisko psa, który w drodze naszego wyboru staje się członkiem rodziny czy przyjacielem.

pies w łóżku
fot. Shutterstock

Pogłębianie więzi

Pies w łóżku jest idealnym sposobem na pogłębienie relacji. Swoje psy czasami sam zapraszam do łóżka, to znakomicie pogłębia więź. Wielokrotnie w trakcie akcji ratowniczych mój pies spał ze mną w jednym śpiworze. Tworzyliśmy zespół podobny do wilczego stada, które mimo zachowanej hierarchii śpi razem. Dzięki temu wzrasta wzajemna więź, a pies w ekstremalnych sytuacjach – jak choćby po trzęsieniu ziemi – jest w stanie zrobić dużo więcej, współpracując ze swoim przewodnikiem.

Gdy ostatnio trafił do mnie szczeniak owczarka niemieckiego, którego chciałem przygotować do pracy ratowniczej, w pierwszym tygodniu spałem razem z nim – ale nie w łóżku, lecz na karimacie obok jego kojca!

Myślę, że wiele problemów wychowawczych polskich psów wynika m.in. z braku odpowiedniej ilości poświęcanego im czasu i mieszkania na 46 mkw., z posłaniem wciśniętym w kąt korytarza. Często rodzi to u psa frustrację, a nawet agresję.