Pochwała czipa

Wiosną 2003 r. beagle Rocco należący do sześcioletniej wtedy Natalie i jej rodziców zniknął z ich ogrodu. Wywieszane, gdzie tylko się dało, ogłoszenia nic nie pomogły. Dziewczynka przez te wszystkie lata miała jednak nadzieję, że zwierzak się znajdzie. Przechowywała jego ulubioną zabawkę i wciąż na widok psów na ulicy mówiła do mamy: „Może Rocco wróci”. Dorośli nie mieli nadziei… i nie mieli racji. Rocco znalazł się po pięciu latach w stanie Georgia w pobliżu bazy wojskowej. Trafił do znajdującego się w okolicy schroniska dla zwierząt, a tam odczytano dane z czipa. Stąd blisko – choć daleko – już było do powrotu do rodzinnego domu. MC