Pod papugami

Gadająca papuga naśladuje płącz dziecka, kłóci się, przedrzeźnia domowników. Bywa to uciążliwe. Ale w takim towarzystwie trudno się nudzić. Anna i Andrzej Kosiorowscy mają z papugami wiele pracy i radości

Pierwsza miała przemawiać Klara.
– Dzień dobry, jestem Klara – zachęcała ją właścicielka. – Doktor, doktor Jagoda, cześć! – inaczej spróbowała przekonać papugę, gdy ta milczała jak zaklęta. – No Klara, powiedz, że mnie kochasz – błagała. Wszystko na nic. Klara nie powiedziała ani słowa.

Jeszcze Polska
Mistrzostwa Ptaków Gadających zawsze wywołują olbrzymie emocje. Denerwują się wtedy właściciele i ptaki. Ogonek też poległ na ptasich zawodach.
– Ogonek niedobry, bo nie mówi „dzień dobry” – karcił właściciel upartego gwarka.
– Kochany! – skwitował ptak nieco przydługą rozmowę, po czym zaczął ostentacyjnie gwizdać i witać się bez przerwy: – Dzień dobry, dzień dobry!.
Zamiast papugi Kubusia mówiła jego pani.
– Kubuś wita gości, witamy Nowy Rok, pijemy szampana. Kto ja jestem? Kubuś Fatalista. Do roboty! – kobieta bezskutecznie potrząsała klatką.
Dopiero Niuniek wkroczył przed jury bez tremy.
– Jeszcze Polska – szeptał właściciel do ptaka. – Marsz, marsz – prężył się gwarek. – Beo wideo, Marek zegarek…
– Niuniek dostał największe brawa, a jego właściciel… opiekacz do drobiu, bo taki znalazł się sponsor – mówi Anna Kosiorowska, współorganizatorka ptasich konkursów. – Gadająca papuga potrafi się kłócić. To bywa uciążliwe dla domowników, ale w takim towarzystwie trudno cierpieć nudę.

Inteligencja trzylatka
W dużym salonie, wygospodarownym przez Annę w mieszkaniu na strychu, królują papugi. Zielonoskrzydła ara łypie na mnie okiem. Nie są to gesty przyjaźni.
– Proszę się nie bać, jest dobrze ułożona – uspokaja gospodyni. – Ale ostatnio, jak większość papug w okresie dojrzewania, przejawia agresję. To Florek, choć nie wiemy do końca, czy jest dziewczyną, czy chłopakiem. Aby określić płeć papugi, trzeba ją „seksować”, czyli poddać jej skrzydła badaniom genetycznym lub pod endoskopem. Niestety, w Polsce tego się jeszcze nie robi.
Florek trafił na warszawski strych z renomowanej hodowli w Manchesterze. Jest bardzo zręczny i silny. Ma około metra długości. Potrafi przeciąć dziobem gruby, metalowy drut.
– Świetnie naśladował płacz mojej córki Agnieszki, kiedy była młodsza. Nigdy nie wiedziałam, które z nich płacze, bo często mnie nabierał – opowiada Anna Kosiorowska.
– Inteligencja papug jest porównywalna z inteligencją trzyletniego dziecka. Potrafią wyartykułować swoje potrzeby, upomnieć się o jedzenie, naśladować dźwięk telefonu – dodaje Andrzej Kosiorowski, właściciel „Sklepu z papugami” w Warszawie, który nie od razu przekonał żonę, że z ptakami można mieszkać pod jednym dachem.
– Nigdy wcześniej nie hodowałam zwierząt, nie chciałam więzić ich w domu, zamykać w klatkach – tłumaczy Anna. – Ale zgodziłam się na trzymanie jednej ary na działce. Potem poszło już lawinowo. Dołączyli do nas znajomi z papugami. To były lata 80., w sklepach pustki. Stawaliśmy na głowie, żeby zdobyć odpowiednie pożywienie i witaminy dla papug.

Pierwsze słowo „papuga”
Od tamtej pory przez dom Anny i Andrzeja przewinęło się ich mnóstwo. Wyhodowanie papugi od pisklęcia to jednak ciężka praca. Karmić trzeba co dwie godziny, w dzień i w nocy.
– Nawet nasza mała córka nie miała takiej opieki. Nic dziwnego, że jej pierwszym słowem była „papuga”. Dopiero później powiedziała: „mama”, „tata”. Agnieszka potrafiła wsadzić papugę kakadu do wózka i wozić ją po mieszkaniu. Bawiła się z naszymi ptakami, budowała z nimi wieże z klocków. One to nawet lubiły.
W 1996 roku Anna i Andrzej Kosiorowscy założyli Polskie Towarzystwo Miłośników Ptaków Egzotycznych. Dziś liczy ono wielu członków i sympatyków. Głównym celem jest propagowanie wiedzy o ptakach. Andrzejowi od dawna marzy się też założenie Ptasiego Parku w Polsce. Ale do tego potrzeba hojnych sponsorów.
– Papugi w niewoli żyją znacznie dłużej niż na wolności, gdzie padają ofiarą drapieżników – wyjaśnia. – Ary dożywają nawet 100 lat.
W Wielkiej Brytanii kakadu żółtoczuba przeżyła 122 lata. Mówiła: „Będę latać, będę latać. Dajcie mi jeszcze jedno pióro, a polecę.”

Gwiazda reklamy
Biała papużka kakadu triton stroszy żółty grzebień. Właśnie Florek próbuje ją zepchnąć z metalowego stojaka. Na nic protesty, Florek to gwiazda na etacie w reklamie. Reklamował garnitury w „Playboyu” i farby do malowania mieszkań. Oswoił się z błyskiem fleszy i teraz dumnie pręży czerwoną pierś. Nie jest jednak rozmowny.
– Dlatego na ostatnich Mistrzostwach Ptaków Gadających jedynie wyciągał zawodnikom numery startowe – śmieje się Anna. – Zwykle małe papugi mogą nauczyć się około 600 słów. Ludzie kupują je przeważnie z odłowu, bo tak jest taniej. Papugi powinny jednak wylęgać się w inkubatorze, jeśli chcemy trzymać je w domu. Wówczas stają się wspaniałymi przyjacielami.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *