Franek – wyrzucony na ekspresówce, związany, zagłodzony i pobity.

Witam.

3 miesiące temu, jadąc z żoną na protest przeciwko bestialskiemu targowi koni w Skaryszewie, na drodze ekspresowej Warszawa-Radom, minęliśmy wyrzuconego psa, który wyrzucony najpewniej z auta, szedł ''pod prąd'' poboczem ekspresówki.
Próby łapania tego psiaka na tak ruchliwej drodze były bardzo ryzykowne, zarówno dla nas jak i dla niego; trwały około 2 godziny, ale na szczęście w końcu się udało.

Franek, bo tak go nazwaliśmy, był w stanie agonalnym.
Skrajnie wygłodzony (można było na nim policzyć wszystkie kości), pobity (wybite przednie zęby, ubity kręgosłup i łapy przez co bardzo kulał), związane do siebie sznurkiem przednie łapy (w prawej łapie sznurek był tak mocno zaciśnięty, że rana jaka mu się zrobiła dookoła łapy prawie sięgała głębokością kości – było ryzyko amputacji tej łapy, jednak finalnie udało się ją uratować), masa kleszczy i pcheł, z okropną, ropiejącą raną właśnie na łapie.

Zdjęcia Franka po jego złapaniu i z walki o niego są do wglądu na spotkaniu. Uprzedzam jednak, że są to zdjęcia wręcz drastyczne. Pokazują idealnie do czego zdolny jest człowiek, na którego brakłoby negatywnych określeń, jeśli trzeba by go było nazwać.

Walka o Franka trwała długo.
W tych 3 miesiącach psiak zmienił się nie do poznania.
Nie ma śladu po zagłodzeniu (z wagi początkowej 24 kg zrobiło się 31 kg 🙂 ), nie ma śladu po ranie na łapie (idealnie się wszystko zagoiło i zarosło sierścią), ślady fizyczne po biciu poznikały; w psychice jeszcze trochę są, ale już tylko sporadycznie sobie o tym przypomina.

Franek jest odkleszczony, odpchlony, odrobaczony, zaszczepiony na wściekliznę, zaszczepiony na najczęstsze choroby psiaków, ma założoną książeczkę zdrowia, jest wypielęgnowany i zadbany.
Nic tylko brać i kochać, bo tego właśnie potrzebuje najbardziej.

Franek ma około 6 lat, ma wspaniały, dobry charakter – jest spragniony ludzkiej miłości i adoracji, kocha dotyk i towarzystwo człowieka i ciągle mu tego mało.
Kompletnie zero agresji, zarówno do człowieka jak i do innych zwierzaków.
To taki duży dzieciak, który chce się tylko tulić i bawić, i to jest w nim wspaniałe 🙂

Jest bardzo wierny, posłuszny i mądry – spacery nie wymagają smyczy; trzyma się cały czas człowieka, od razu reaguje na komendy; jest naprawdę bardzo wygodny w utrzymaniu, bo robi od razu to co wymaga do niego opiekun.

Franek nie boi się jazdy samochodem, burzy (grzmotów), deszczu, petard, ulicy.
Jest cały czas pozytywny i kochany. Lubi sobie pojeść, spacerować, tulić się do człowieka, bawić z innymi psiakami i z kotami – z naszym psiakiem i kotem bawią się co chwila 🙂

Szukamy dla Franka dobrych, ciepłych, kochających zwierzęta osób.
Kochającej rodziny, która przyjmie go z radością i będzie traktowała jak członka rodziny.
Ten pies w swoim życiu przeszedł już wystarczająco dużo traumatycznych doświadczeń.
Teraz przyszedł dla Franka w końcu czas na to, aby cieszyć się życiem; czas na spokój, miłość, docenienie, radość, pełny brzuszek i zadbanie. Czas gdzie absolutnie nie ma łańcucha, smyczy, podnoszenia ręki, czy głosu.
Bardzo proszę, aby tylko takie osoby odpowiadały na moje ogłoszenie.
Proszę o kontakt osoby, które są zdecydowane na to, aby dać Frankowi długie lata obfitujące w miłość i oddanie.

Przekazanie Franka odbędzie się w sposób bezstresowy – najpierw wspólne spacery z nami, później przyszły opiekun Franka wyjdzie na kilka spacerów z Frankiem sam na sam, aż do momentu, gdy Franek będzie czuł się przy nowym opiekunie w pełni bezpieczny i wtedy wróci już nie do nas, a właśnie do niego.

Czekamy na kontakt od dobrych ludzi.
Pełne zdecydowanie i świadomość tego co znaczy posiadanie psa – nie tylko na chwilę, a na długie lata.
Proszę, niech kontaktują się ze mną tylko takie osoby.

Zapewnijmy temu psiakowi jak najlepsze życie.
Jest tego wart.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *