Potwór w ciele staruszka

Policjanci i działacze Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami znaleźli na posesji mężczyzny słoiki ze smalcem, a także psie obroże, kagańce, smycze oraz żywego psa w worku, który cudem uniknął śmierci.
Zatrzymany przyznał się, że od 50 lat trudni się zabijaniem psów i przetapia je na smalec, który sprzedaje okolicznym mieszkańcom. Także znaleziony na posesji pies miał być tego dnia zabity. W najbliższych dniach policja planuje przekopanie posesji mieszkańca Wieliczki, ponieważ zeznał, że tam grzebał szczątki zabitych zwierząt. (tj, PAP)