Poważny Melchior i wesołe kundelki

Jadwiga Maria Jarosiewicz w swojej twórczości scenograficznej opiera się na doświadczeniach wyniesionych z malarstwa

Jej teatralne realizacje, a było ich ponad 50., znane są przede wszystkim miłośnikom opery. Zrealizowała „Fidelia”, „Walkirię”, „Normę” (w Łodzi), „Łucję z Lamermoor”, „Wolnego Strzelca”, „Straszny Dwór” (w Krakowie), „Fausta”, „Manru” (we Wrocławiu), „Eugeniusza Oniegina”, „Syna Marnotrawnego” (w Poznaniu). Dla Teatru Wielkiego w Warszawie projektowała scenografię do „Parii”, „Halki”, „Śpiewnika domowego”, „Historii żołnierza” i „Śpiącej Królewny”.
Mimo tak intensywnej działalności w teatrze, ocenianej zresztą bardzo wysoko, artystka stale odczuwała potrzebę kontaktu z warsztatem czysto malarskim, z płótnem, farbami, werniksami. Po zgiełku i napięciach, jakie zawsze wiążą się z pracą w teatrze tęskniła za ciszą swojej pięknej, pełnej roślin, pracowni – oranżerii. Tam rozważała i rozstrzygała problemy z zakresu kompozycji, kolorystyki, które potem w formie rozbudowanej, monumentalnej znajdowały swoją kontynuację w kreacjach scenicznych.
Wiesław Ochman, nie tylko wielki solista operowy, ale także znawca i kolekcjoner sztuki, który ma w swoich zbiorach wiele obrazów Jadwigi M. Jarosiewicz tak charakteryzuje jej sztukę: „Artystka nie musi tłumaczyć swoich prac przy pomocy manifestu artystycznego, bo przestrzeń między obrazem i widzem wypełnia talentem i sztuką, czytelną dla każdego odbiorcy, wrażliwego na niezniszczalne kanony malarskiego piękna, jakimi są forma i kolor zespolone w harmonijnym działaniu.”
Jadwiga Jarosiewicz tematów dla swego malarstwa szuka w najbliższym otoczeniu, maluje bliskie jej osoby, kwiaty z ogrodu i swoich czworonożnych przyjaciół – ukochanego brodacza monachijskiego Melchiora, psa poważnego i wesołe kundelki: czarnego z białą łatką i białego. Te pogodne kompozycje dają pojęcie o dużych możliwościach artystki w dziedzinie animalistyki. Jadwiga Jarosiewicz portretując zwierzęta posługuje się nowoczesnym warsztatem, docenia zdobycze współczesnej sztuki, nie posuwa się jednak do deformacji. Przy pomocy kilku pociągnięć pędzla potrafi doskonale scharakteryzować wygląd psa i jego psychikę. Potrafi też pięknie, choć prostymi środkami, opowiedzieć o przyjaźni, jaka często powstaje między człowiekiem i jego czworonożnym towarzyszem, o wzajemnym zaufaniu, zrozumieniu i poczuciu bezpieczeństwa.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *