Przetrwać sylwestra - Psy.pl

Przetrwać sylwestra

Huk petard, kolorowe światła fajerwerków - zabawa dla ludzi, koszmar dla zwierząt. Pół biedy, jeśli pies ma dobrego opiekuna, który o niego zadba w sylwestra. W tę noc najbardziej cierpią psy w schroniskach.

Sylwester? No pewnie, że się boją – mówi bez ogródek pracownik schroniska w Ostrowi Mazoweckiej. – Nasze psy drżą, gdy słyszą pojedyncze wystrzały, a co dopiero, kiedy jest kanonada z petard. Upychamy je wtedy po zabudowaniach…

Dawniej właśnie w sylwestra schroniska odnotowywały najwięcej ucieczek psów. Teraz są mocniejsze kraty i staranniej wykonane klatki – ale problem strachu pozostał. Na warszawskim Paluchu, otoczonym przez działki, świętowanie Nowego Roku zaczyna się wyjątkowo wcześnie. Z ogródków co rusz wylatuje z sykiem jakaś rakieta. To dlatego przygotowania do sylwestra rozpoczynają się w tym schronisku kilka tygodni wcześniej. – Niemal każde zwierzę otrzymuje środek uspokajający – mówi dyrektor Wanda Dejnarowicz. Podkreśla, że najpierw weterynarze muszą sprawdzić stan zdrowia czworonogów, bo różnie reagują na ten lek. Te bardziej wrażliwe umieszcza się w nowych budynkach, w których są dźwiękoszczelne okna. W sylwestra dyżurują trzy lub cztery osoby, które co jakiś czas sprawdzają, co się dzieje w boksach.

Środki uspokajające dostają też psy ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. – Zdajemy sobie sprawę, że ta noc jest dla psów ze schroniska bardzo ciężka, ale nic więcej nie możemy zrobić – mówi dyrektor Andrzej Jaworski. Schronisko nie ma ani większej liczby dyspozycyjnych pracowników, którzy mogliby przyjść dodatkowo w sylwestra i towarzyszyć psom, ani specjalnych budynków.

– Staramy się znaleźć wszystkim zwierzakom jakiś spokojny kąt, gdzie mogłyby się schronić i poczuć nieco bezpieczniej – mówi Diana Garsztka, szkoleniowiec i wolontariusz ze szczecińskiego schroniska. – Bardzo byśmy chcieli zająć się każdym psem z osobna, ale tak się nie da…  W schronisku na południu Polski dyrektor mówi wprost: – Staramy się, aby nie biegały luzem, bo wtedy mogą sobie zrobić krzywdę. Nie podejmujemy żadnych szczególnych środków ostrożności. Bo co możemy zrobić? Muszą to przetrwać…

Psy, które mają swój dom, też mogą potrzebować w sylwestrową noc wsparcia właścicieli. Jak go udzielić, radzimy w ramce.

 

MÓJ PIES RADZI: Jak chronić psa w sylwestra?
 
  • Nie zostawiaj psa samego w noc sylwestrową – zapewnij mu towarzystwo lub przynajmniej zostaw zapalone światło i włączone radio, aby zniwelować siłę błysków i dźwięków dochodzących z zewnątrz.
  • Nie karć go za przejawy strachu ani nie pocieszaj – najlepiej odwróć jego uwagę od huków ulubioną zabawką (możesz ją schować na parę dni przed sylwestrem, by zyskała na atrakcyjności), wspólną zabawą lub smakowitą kością.
  • Psiego stróża weź na tę noc do domu lub przynajmniej sprawdź, czy nie wydostanie się z kojca.
  • Pozwól psu przeczekać trudne chwile w miejscu, które sam wybierze – np. w ciemnym kącie lub w łazience bez okna.
  • Nie zostawiaj ostatniego wyjścia na porę eskalacji zabaw – większość balów sylwestrowych zaczyna się około 20 – i nie zmuszaj psa do długiego spaceru, jeśli ciągnie do bezpiecznego domu.
  • Nie spuszczaj go ze smyczy – najlepiej nie tylko w sylwestra, ale też w całym okresie okołoświątecznym.
  • Upewnij się, że twój podopieczny ma czytelny identyfikator.
  • Jeśli twój pies panicznie boi się huku, zawczasu odwiedź weterynarza, aby przepisał środek na uspokojenie.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *