Przyjaciel dla 10-letniej córki - Psy.pl - mamy nosa!

Przyjaciel dla 10-letniej córki

Państwo Komosowie nigdy nie mieli psa. Mieszkają w domu z ogrodem, razem z dwiema papużkami falistymi. Czas spędzają w miarę aktywnie, ale uprawiają sportów. Szukają czworonożnego towarzysza dla 10-letniej córki. Podobają im się chihuahua krótkowłose oraz norwich i norfolk teriery. Pies musiałby zostawać sam w domu przez osiem godzin dziennie. Dziewczynka mogłaby poświęcić mu pięć godzin dziennie, a rodzice dwie. Miesięcznie są wstanie przeznaczyć na jego utrzymanie 50 zł.

W pierwszej chwili można by zakrzyknąć: Oczywiście chihuahua! Ani dziur w ogrodzie nie wykopie, ani nie upoluje papużek. Są jednak pewne wątpliwości

Mała chihuahua wymaga wielkiej troski…
Delikatna chihuahua potrzebuje szczególnej opieki. Wprawdzie krótkowłosy psiak nie jest kłopotliwy pod względem pielęgnacji sierści, za to wymaga zabezpieczenia przed zimnem i wilgocią – ubranka lub ciepłej torby transportowej. Przydałoby się też specjalnymi preparatami systematycznie zakraplać oczy, aby na pyszczku nie było szpecących śladów „łez”. Wskazana jest również częsta kontrola zębów.

Przy niezarośniętym ciemiączku trzeba szczególnie starannie chronić zwierzątko przed urazami. Mowy nie ma, aby takie maleństwo pozostawało samo w dużym domu. Niezbędny jest kojec, w którym wygodnie i bezpiecznie przedrzemie czas nieobecności właścicieli. Wszystko to zwiększa wydatki, które zwłaszcza w miesiącach, gdy wypadnie wizyta u weterynarza, przekroczą deklarowaną kwotę.

…i wybiera, kogo woli
Chihuahua nie jest ufna wobec całego świata, choć nieustannie potrzebuje bliskości swojego człowieka. Powstaje pytanie, czy młodziutka właścicielka pozyska sobie serce stworzonka. Jeśli obdarzy ono najgłębszym uczuciem jej matkę lub ojca – co jest prawdopodobne, bo w tej rasie często trafiają się „psy jednego właściciela” – może to być dla niej trudne do zaakceptowania. Nie będzie też łatwo o spontaniczne zabawy z koleżankami dziewczynki. Chihuahua to nie tylko zabaweczka do noszenia w torbie i układania na poduszkach, ale także charakter – bardziej skomplikowany, niż można by się
spodziewać.

Teriera trzeba trymować…
Z kolei norwich czy norfolk terrierom (te rasy różnią się tylko sposobem noszenia uszu) nie trzeba tak często kontrolować zębów ani zakraplać oczu, za to ich włos wymaga trymowania – albo właścicielka nauczy się robić to sama, albo trzeba będzie płacić za wizyty u fryzjera. Przybory do trymowania kosztują, a i bez domowej klatki nie obejdzie się na początek. Terier nie jest wprawdzie tak delikatny jak chihuahua, ale niepohamowana ciekawość świata może również dla tego malucha okazać się ryzykowna.

…i strzec przed nim ptaki i rośliny
Zarówno norwich, jak i norfolk terrier potrafi dogadać się z innymi domowymi zwierzętami, jeśli je zna od szczeniaka. Na pewno jednak fruwający przed nosem ptaszek to silna pokusa – lepiej więc założyć z góry, że papużki będą mogły się poruszać swobodnie tylko w innym, zamkniętym pokoju (por. „Pies i papuga”, s. 54) Ponieważ norwich terriery z założenia miały tępić rozmaite gryzonie, to jeśli nie zapewni się im wystarczającego zajęcia, mogą w ogrodzie szukać nornic pod korzeniami ulubionych roślin pani domu.

Weselszy, łatwiejszy w wychowaniu niż chihuahua, norwich czy norfolk jest otwartym na cały świat i poszukującym przygód psem rodzinnym. Jednak – jak przystało na teriera – może żyć w przekonaniu, że przepędzenie na cztery wiatry każdego doga jest w zasięgu jego możliwości i obowiązków. I norwich, i norfolk terrier wymagają szkolenia – może to być po prostu nauka zabaw z właścicielami, aby skutecznie dać ujście żywiołowemu temperamentowi psa.

Delikacik kontra zawadiaka
Wybór jest więc trudny – delikatna, kapryśna chihuahua, czy wesoły, ale zagrażający ukochanym papużkom terier? Najlepiej dopasować możliwości i wymagania psiaka do charakteru młodziutkiej właścicielki. Jeśli od czytania książek w samotności woli aktywne zabawy ze swoimi rówieśnikami – lepszym towarzyszem będzie dla niej terier z domowej hodowli. Dziecko trzeba oczywiście poinstruować, jak w zabawie bezgranicznie przywiązać do siebie to żywiołowe zwierzątko i jak nie dopuścić przy tym do upolowania papużek ani podkopywania róż.

Jeśli jednak 10-letnia opiekunka jest niezwykle delikatna i ostrożna, ponad wszystko przedkłada lekturę „Ani z Zielonego Wzgórza” i marzy tylko o aksamitnym dotyku leżącego na kolanach pieseczka – trzeba poszukać chihuahua po suce dość spokojnej, ufnej wobec świata na tyle, na ile to możliwe, z hodowli dbającej o socjalizację szczeniaków. Oczywiście, nawet najbardziej odpowiedzialne dziecko w tym wieku samo psa nie wychowa – ale z tego rodzice na pewno zdają sobie sprawę, bo w gruncie rzeczy to im przybędzie obowiązków.

I na zakończenie jeszcze jedna istotna uwaga: w najmniejszych rasach same koszty utrzymania – bez wydatków na zabiegi pielęgnacyjne, weterynarza, klatkę – mieszczą się w kwocie około 50 zł miesięcznie. Są jednak psy niewymagające (jeśli nie uczestniczą w wystawach) skomplikowanej pielęgnacji, np. cavalier King Charles spaniel. Może warto zwrócić na nie uwagę, jeśli deklarowana miesięczna kwota nie może być przekroczona.

 

MÓJ PIES RADZI: Chihuahua czy norwich lub norfolk terrier?
Spośród sugerowanych ras polecamy starannie wybrane szczenię chihuahua. Chyba że córka jest dzieckiem bardzo żywiołowym – wtedy można pomyśleć o norwich lub norfolk terrierze.
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *