Psie łapy – jak dbać o nie zimą?

Zimą psie łapy wymagają dodatkowej pielęgnacji. Cztery łapy, cztery łapy, a na łapach pies kudłaty, kto dogoni psa? Nikt, jeśli łapy są zdrowe.  Jeśli jednak coś im dolega, może się nie udać nawet krótki spacer. Psiak zacznie utykać, skakać na trzech nogach, piszczeć albo… usiądzie i nie będzie chciał zrobić ani kroku dalej.

Może tylko źle stąpnął i łapa przez chwilę go pobolewa. Ale czasem problem jest poważniejszy: dotykamy poduszeczek psa i czujemy, że są chropowate. Przyglądamy się im i widzimy, że popękały. Co wtedy?

Psie łapy – łatamy poduszeczki

Wiele zależy od przyczyny. Czasem psu brakuje cynku w organizmie. Niektórym rasom zdarza się to częściej niż innym, na przykład owczarkom niemieckim, husky, samojedom, pudlom, beagle’om, pointerom, dogom niemieckim. W takim wypadku powinien pomóc dobrany przez weterynarza suplement.

Z kolei starszym psom przytrafia się kulawizna z innego powodu. Cierpią one często na hiperkeratozę – nadmierne rogowacenie naskórka, który na skutek tej przypadłości łatwiej pęka. Gdy pęknięcie jest głębokie, może być nawet potrzebna pomoc lekarza weterynarii. Z drobnymi uszkodzeniami poradzimy sobie sami, smarując łapę na przykład Rivanolem i zabezpieczając ją skarpetką oraz foliowym woreczkiem.

Niestety poduszeczki są stale narażone na urażanie podczas chodzenia, dlatego często goją się dłużej niż skaleczenia w innych miejscach. Toteż czasem nie ma innej rady – by skutecznie zakończyć leczenie, trzeba ograniczyć spacery.

Pies w butach
fot. Shutterstock

Konserwujemy łapy

Wszystkim psom grożą zimą uszkodzenia łap spowodowane solą na chodnikach. Dlatego poduszeczki trzeba nawilżać i natłuszczać, by je wzmocnić oraz chronić. Można użyć do tego naturalnych środków (oliwy, aloesu, wosku pszczelego) albo gotowych maści, na przykład z witaminą A, linomagu lub gliceryny. Smarujemy łapy przed spacerem, a po nim dokładnie je płuczemy w letniej wodzie ze śniegu i soli oraz osuszamy. Często takie proste, lecz wykonywane regularnie zabiegi wystarczą, by przejść przez zimę bosą, ale zdrową łapą!

Psie łapy – dbajmy o pazury!

Zbyt długie mogą się przyczynić do pękania poduszek. Przycinajmy je więc specjalnymi cążkami dla psów lub gilotynką, byle nie za krótko! Na jasnych pazurach widać, gdzie się zaczyna ich żywa, różowa część, której uszkodzenie bardzo boli i powoduje krwawienie, dlatego trzeba ciąć 2 mm od niej. W przypadku ciemnych pazurów żywej części nie widać, więc lepiej poprosić o pomoc weterynarza.

Pies w butach

Nie każdy pies je zniesie na łapach, ale niejednemu się przydadzą. Ważne, by dobrać je nie tylko do wielkości łap, ale też do rodzaju aktywności zwierzaka. Nie fundujmy naszemu kanapowemu Pikusiowi drogich butów przeznaczonych dla psich sportowców. Jeśli zimą nasz mały psiaczek chodzi tylko na krótkie spacery, wystarczą mu cieńsze, wygodne butki, byle tylko miały skórzaną podeszwę, skutecznie izolującą od podłoża.

Najważniejsze, by jak najwcześniej go do nich przyzwyczaić. Wkładajmy mu je najpierw w domu i nie wszystkie naraz, ale na przykład raz na łapy przednie, raz na tylne. Nagradzajmy za każdy zrobiony w nich krok tak długo, aż zwierzak przestanie zwracać na nie uwagę.

Autor: Dorota Jastrzębowska