Psy na Wyspach zamerdają ogonami

W Wielkiej Brytanii każdego roku dokonuje się 78 tys. zabiegów kopiowania ogonów, głównie ze względów kosmetycznych. O wprowadzenie zakazu walczyły organizacje prozwierzęce, które już zapowiedziały, że będą zabiegać o wprowadzenie całkowitego zakazu kopiowania.

Dyskusja na temat zakazu trwa na Wyspach od kilku miesięcy. Najwięcej emocji wzbudzała sprawa obcinania ogonów u psów myśliwskich i pracujących. Według statystyk w ciągu dwóch ostatnich lat ze względu na rany odniesione podczas akcji trzeba było obciąć ogony u przynajmniej 20 policyjnych psów. Obrońcy zwierząt zwracali jednak stale uwagę, że obcinanie ogonów sprawia psom ból i nie powinno się go stosować jako zabiegu prewencyjnego przed ewentualnymi urazami w przyszłości.

Przeciwko zakazowi opowiadała się część torysów, popierali go laburzyści. Brytyjski rząd proponował, by zachować obecny stan prawny, w którym obcinanie ogonów było dozwolone, ale tylko przez kwalifikowanych weterynarzy. Ważnym głosem była opinia Brytyjskiego Stowarzyszenia Weterynarzy, które ogłosiło, że 90 proc. weterynarzy uważa zabieg za bolesny dla zwierzęcia i dlatego powinien być on stosowany tylko w przypadkach uzasadnionych medycznie. (TJ)