Rekordowy jubileusz - Psy.pl - mamy nosa!

Rekordowy jubileusz

Niespełna dwuletni maltańczyk Private Collection Forussi (w domu nazywany Tolo) z hodowli Katarzyny Forusińskiej z Bełchatowa został najpiękniejszym psem jubileuszowej 25. Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych w Opolu.

– Miłością do psów zaraził mnie mąż, który kilka lat temu zaproponował, bym wybrała sobie yorka albo maltańczyka. Uznałam, że białe są piękniejsze – mówi Forusińska. Tolo rzadko jest pokazywany na wystawach, bo jego przygotowanie wymaga wiele pracy. – Zaczynam już o 2.00 w nocy, dlatego gdy jadę z nim na wystawę, zawsze zamawiam hotel – mówi hodowczyni.

W tym roku do Opola przyjechała rekordowa liczba 3.371 psów 220 ras, z 10 krajów. Najliczniej reprezentowane były golden retrievery (138) i labradory (134). – Nie spodziewaliśmy się takiej frekwencji, musieliśmy dodatkowo ściągnąć sędziów z Rumunii i Rosji. Po raz pierwszy jest u nas czeski chodsky pes, którego sam nigdy wcześniej nie widziałem – mówi organizator wystawy Stanisław Firlik.

Po raz pierwszy podczas wystawy przyznano tytuły Kynologa Roku: statuetki „opolskiej Karolinki” otrzymali przewodniczący Międzynarodowej Federacji Kynologicznej Hans Mueller, przewodniczący Związku Kynologicznego w Polsce Andrzej Mania, przewodniczący Prezydium Kolegium Sędziów Piotr Śliwka oraz międzynarodowy sędzia Zygmunt Jakubowski.
Nagrody otrzymali także młodzi handlerzy. W konkursie „Młody Prezenter” zwyciężyła 14-letnia Marta Szymańska z Kalisza, w młodszej grupie najlepsza była 10-letnia Patrycja Woźniak z Opola, która wystawiła shih tzu o imieniu Nefretete. – Mama kupiła ją sobie na gwiazdkę. Ale to ja nalegam, żeby pozwoliła mi ją wystawiać. Byłam już na pięciu wystawach, ale to mój pierwszy taki sukces. Będę startowała dalej – zapowiada Ola.

Wśród imprez towarzyszących warto wspomnieć o Międzynarodowym Wyścigu Jamników na dystansie 70 metrów. Psy ścigały się biegnąc za lisią skórką przyczepioną do roweru. Bezapelacyjnie zwyciężył jamnik szorstkowłosy Hawk Hycon, przez właścicieli zwany Cyrylem. — Jest bardzo zawzięty, świetnie się sprawdza na polowaniach. Gdy miał rok, podniósł mi postrzelonego kozła, którego sam bym nie znalazł – opowiadał jego dumny właściciel Tomasz Gniewkowski z Bydgoszczy. (Grażyna Palacz)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *