Schronisko czeka na właściciela

– Czekamy na oferty do 29 lipca – powiedziała dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Urszula Kukulska z Urzędu Miejskiego w Rzeszowie. – Osoby czy podmioty, które chcą prowadzić schronisko, muszą wskazać całkowite koszty, jakie miasto będzie musiało wyłożyć na prowadzenie schroniska i wyłapywanie zwierząt. Miasto wymaga również, by oferenci wykazali, że mają co najmniej dwóch pracowników, którzy mają doświadczenie w opiece nad zwierzętami (liczy się opieka nad co najmniej 20 zwierzętami). Prowadzący schronisko muszą również zapewnić, że będzie w nim czuwał lekarz weterynarii. Miasto chce podpisać umowę tylko na rok i zastrzega możliwość wypowiedzenia, gdy zarządca nie będzie się wywiązywał z umowy – mówi Kukulska.