Sposób na osłabienie

Kiedy pan nie ma siły, żeby rzucać patyk,
a wychodząc na spacer, marudzi jak starzec,
kiedy sąsiad z zakupów człapie jak lunatyk,
to jest znak niezawodny, że w przyrodzie marzec.

Kiedy pani narzeka, że się łapy błocą,
że się pies jak nieboskie ubabrał stworzenie,
że te zwierzaki w domu nie wiadomo po co,
to znak, że już wiosenne przyszło osłabienie.

Niby nazwa miesiąca od Marsa pochodzi.
Mars – bóg wojny, powinien więc dodawać siły.
A tu słabi są państwo i starzy i młodzi.
Aż strach, żeby i psy się takie nie zrobiły!

Szczęściem są jeszcze koty. Ni śladu słabości
w nich nie widać. Albowiem od wieków zarania
marzec to pora wielkiej kociej aktywności,
bowiem marzec dla kotów to jest czas kochania.

Uwzględniając to wszystko wniosek mamy gotów:
Gdy grozi osłabienie – bierzmy przykład z kotów.
Kochajmy się panowie, panie oraz pieski!
Radzą wam:
Drużka – Dróżka
i Marek Majewski.