Strach ma wielkie oczy… Kiedy pies się boi psa

Na widok drugiego psa na spacerze kładzie się w błocie, gwałtownie domaga się wzięcia na ręce lub – co gorsza – ucieka w popłochu. Kto? Zwykle niewielki piesek, częściej suczka niż samiec, który mógł – choć wcale nie musiał – mieć wcześniej niemiłe doświadczenia związane z innymi psami.

Lęk przed psami, zwłaszcza większymi, często pojawia się po nieprzyjemnych w skutkach zabawach, podczas których nasz pupil zostaje brutalnie przewrócony lub potrącony przez bardziej okazałego czworonoga.

Jack russell biegnie leśną ścieżynką
fot. Shutterstock

Dlatego lepiej zawczasu unikać towarzystwa silnych i dominujących psów, a szukać kompanów wśród zwierząt o mniejszym temperamencie, również szczeniąt. Należy jednak uważnie przyglądać się zachowaniu psiaka, istnieje bowiem niebezpieczeństwo, że w miarę nabierania pewności siebie będzie próbował w agresywny sposób odgrywać się na pobratymcach.

Podczas rui

Inny powód lęku przed psami i ewentualnej agresji dotyczy suczek, zwłaszcza tych po pierwszej rui. Często bywa tak, że duża liczba natrętnych adoratorów powoduje u suki niechęć do kontaktów z samcami.

Takie zachowanie bardzo się utrwala, gdy właściciele nadmiernie próbują chronić pupilkę i na widok psa biorą ją na ręce lub nerwowo ściągają smycz. Zdecydowanie lepiej jest wybrać się podczas rui suki na spacer w mniej uczęszczane miejsce lub… pomyśleć o sterylizacji.

Ćwiczenia z naszym podopiecznym

W każdym przypadku warto popracować nad ogólnym posłuszeństwem naszego podopiecznego. Największy nacisk należy położyć na komendę „do mnie” lub „do nogi” – abyśmy mieli pewność, że przestraszony pies zawsze przybiegnie schronić się do nas, a nie oddali się w panice w nieznanym kierunku.

Autor: Adam Zaremba-Czereyski