Strach przed psem spotkanym na spacerze. Co robić? - Psy.pl - mamy nosa!
Pies w parku

Strach przed psem spotkanym na spacerze. Co robić?

Co zrobić, jeśli boimy się psa, którego właściciel nie pilnuje na spacerze?

Podczas spaceru mamy prawo czuć się bezpiecznie. Jeśli spotykamy agresywnego psa, nad którym jego właściciel nie umie lub – co gorsza – nie chce zapanować, powinniśmy reagować stanowczo. Gdy nasze uwagi na temat nieprawidłowego zachowania się zwierzęcia nie odnoszą skutku, trzeba wezwać policję lub straż miejską.

W ten sposób nie zostaniemy donosicielami, lecz przeciwnie – wykażemy się odwagą cywilną. Co więcej, stanowcze działanie być może zapobiegnie nieszczęściu.

Pamiętajmy, że każdy przypadek pogryzienia zwiększa poczucie zagrożenia i strachu przed psami w ogóle. Cierpimy na tym wszyscy – niezależnie od tego, czy mamy dużego, groźnie wyglądającego czworonoga, czy typowego kanapowca.

Miarą zagrożenia nie powinno być jednak to, że pies nosi kaganiec. Agresywny zwierzak może być niebezpieczny również w kagańcu (psy często potrafią się pozbyć tego zabezpieczenia). Z drugiej strony, dobrze wychowane łagodne czworonogi też mogą wyglądać groźnie.

Zupełnie inną sprawą jest kwestia administracyjnego obowiązku noszenia kagańców przez psy na danym terenie. Jeśli chcemy się dowiedzieć, jakie prawo na nim obowiązuje, warto się zapoznać z uchwałą rady gminy (miasta) mówiącą o obowiązkach właścicieli zwierząt domowych.

Autor: Bartosz Radzimowski
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także
  • właściciel
    właściciel 22 czerwca 2017 o 22:12

    ja pierdzielę jakie bzdury.....a gdzie kagańce dla nieodpowiedzialnych i głupkowatych rodziców i dzieci?????
    może zamiast straszyć policją zajęlibyście się edukacją

  • Przemek
    Przemek 23 czerwca 2017 o 14:52

    Niektórzy ludzie są chorzy. Na mnie ostatnio gościu dzwonił na policję, że mój pies do niego podbiegł, ogonem pomachał i wrócił, bo przecież powinien być na smyczy. Nie szczędził przy tym wulgaryzmów i wyzwisk. Jeszcze trochę i musieliby mnie zamknąć za pobicie. Jak ktoś ma psofobie to niech siedzi w domu, albo uda się do specjalisty- co mnie obchodzi, że ktoś nie toleruje zwierząt, jeżeli mój pies nikomu krzywdy nie robi. Wątpię, żeby ktoś puszczał luzem psa jeżeli wie, że jest aresywny...

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *