Tropem brudasa - Psy.pl - mamy nosa!

Tropem brudasa

Sierść na dywanie, kanapie, a nawet... na talerzu, ślady ubłoconych łap na podłodze - który z psiarzy się z tym nie zmaga? Radzimy, jak szybciej i skuteczniej sprzątać zapsione mieszkanie.

Nie trzeba mieć najnowszego sprzętu AGD, by się uporać ze śladami psiej obecności. Czasem wystarczą najprostsze, ale umiejętnie stosowane środki, sposoby babci Jadzi albo trochę własnej inwencji. Sprzątanie zajmie ci też tym mniej czasu, im więcej poświęcisz go na… przewidywanie i zapobieganie.

Po pierwsze – ucz czystości
Choć zabrzmi to jak komunistyczny slogan, jest prawdą: „Podstawowe wyszkolenie psa podstawą zachowania czystości”. I nie chodzi nawet o umiejętność załatwiania się na dworze, bo to oczywiste. W utrzymaniu porządku w mieszkaniu przyda się też podstawowe posłuszeństwo. Wracający ze spaceru w deszczową pogodę pies, zamiast radośnie pędzić na posłanie, zostawiając za sobą mokrą podłogę czy brudny dywan, może przecież spokojnie poczekać przy drzwiach na wytarcie łap. Nauczenie tego zajmie mniej czasu niż usuwanie śladów po nim przez kilkanaście lat…

Po drugie – przystosuj mieszkanie
To, że pies czasem – niechcący! – trochę nabrudzi, jest nie do uniknięcia. Można jednak zmniejszyć skutki, odpowiednio przygotowując mieszkanie już na etapie urządzania. Wykładzina podłogowa – najlepiej łatwo zmywalna i odporna na psie pazury, dywan – najlepiej z tworzyw sztucznych i we wzory (ewentualne plamy będą mniej widoczne). Naturalne włókna, jak wełna czy bawełna, łatwiej chłoną brud i zapachy, są więc trudniejsze do utrzymania w czystości.

Warto zwrócić uwagę na meble, bo choć można zakładać, że pies nie będzie na nie wchodził, to trudno być tego pewnym… Obicia skórzane są oczywiście łatwiejsze do utrzymania w czystości i usuwania z nich sierści niż tradycyjna tapicerka. Trzeba jednak wiedzieć, że tak zwana skóra ekologiczna łatwo zadziera się pod psimi pazurami. Wybierając meble z tapicerką tekstylną, należy sprawdzić, czy jest gęsto tkana, gładka, czy nie ma wystających nitek, o które łatwo zahaczyć.

Po trzecie – ustal zasady
Pewne rzeczy można przewidzieć. Wiadomo, że pies po spacerze może być brudny. Jeśli masz zwyczaj myć go pod prysznicem, niech droga do niego nie prowadzi przez najcenniejszy dywan. Jeśli nie chcesz, by otrzepując się, zachlapał świeżo pomalowane ściany, dokładnie go wytrzyj lub zostaw na kilka minut w przedpokoju czy w łazience. Psu zdarza się powysypywać karmę z miski. Częściowo można się przed tym zabezpieczyć, kupując głębszą miskę, ale warto się zastanowić, gdzie ją postawić. Najlepiej w miejscu łatwym do sprzątnięcia, a nie na dywanie.

Po czwarte – używaj mat
Gumowane, łatwe do mycia maty rozkładaj tam, gdzie zwykle staje brudny pies – na przykład w przedpokoju – i tam, gdzie go wyczesujesz. Specjalną, miękką matę możesz też położyć na legowisku. Kupując posłanie, zwróć uwagę, czy można je prać. Pod miski połóż gumowe lub plastikowe podkładki – nie będziesz musiał codziennie myć podłogi.

Po piąte – likwiduj zapachy
Jeśli pies nabrudzi, nie pozostaje nic innego, jak posprzątać. Odłożenie tego na później oznacza tylko utrudnienie sobie pracy – brud ciężej zmyć, a przykrych zapachów trudniej się pozbyć. Aby uniknąć intensywnego psiego zapachu, mieszkanie należy regularnie wietrzyć. Pamiętaj też, że plastikowe miski, w przeciwieństwie do metalowych, absorbują zapachy.

Po szóste – dbaj o psa
Jeśli tego wymaga – wykąp go, bo jeśli brzydko pachnie, to wkrótce przejdzie tym zapachem całe mieszkanie. Jedną z największych bolączek dbających o porządek w mieszkaniu właścicieli psów jest oczywiście sierść – wszechobecna zwłaszcza w okresach linienia. I choć jej gubieniu nie da się zapobiec całkowicie, to regularne szczotkowanie i trymowanie na pewno pomoże. Warto psa szczotkować w ogródku albo podczas spaceru.

Aby ograniczyć linienie, można zastosować polecane przez weterynarzy preparaty (na przykład z szampony z biotyną). Jeśli masz psa długowłosego, a nie masz ambicji wystawowych, pomyśl o ostrzyżeniu psa – łatwiej ci będzie utrzymać w porządku jego sierść i będzie wnosił mniej błota.

Po siódme – wykorzystuj alternatywne sposoby
Jak bardzo byś się starał, prędzej czy później przyjdzie ci się zmagać z problemem usunięcia sierści. Z reguły łatwiej usunąć sierść psa długowłosego niż szorstkowłosego, którego ostre włosy wbijają się w dywan czy tapicerkę. Próbę usunięcia z nich sierści możesz zacząć od użycia nawilżonej szmatki. Dobrze sprawdzają się gumowe rękawiczki lub specjalne gumowane szmatki, szczotki czy rolki (ich skuteczność z czasem jednak maleje). Jeśli te metody nie działają, wypróbuj bardziej oryginalne, np. owiń rękę… szeroką taśmą klejącą. Skuteczne bywa też spryskanie tapicerki czy dywanu roztworem płynu do płukania i wody (w stosunku 1:3) – po odczekaniu 2-3 godzin włosy powinno się łatwo usunąć odkurzaczem. Do pozbycia się sierści z twardych powierzchni możesz wypróbować płyny antystatyczne, które również powinny ułatwić odkurzanie.

Trzeba pamiętać, że odkurzacz odkurzaczowi nierówny. Warto polecić urządzenia z tzw. turboszczotką, które choć bardziej hałasują, są skuteczniejsze. Niebagatelne znaczenie ma też moc sprzętu – im większa, tym bardziej rośnie szansa na bezproblemowe usunięcie włosów.

Po ósme – sprzątaj dokładnie
Jeśli twój pies znaczy teren, to zanim rozwiążesz problem, musisz mocniej przyłożyć się do sprzątania. Nie wystarczy pozbyć się zapachu wyczuwalnego dla ludzkiego nosa. Pies przecież czuje lepiej, a chodzi o to, by zapach nie kusił go do ponownego znaczenia terenu.

Jeśli pies nasiusiał na dywan, zacznij od użycia ręczników papierowych. Połóż je na plamę i w ten sposób osuszaj, aż ciecz się wchłonie. Nie próbuj plamy wycierać, bo zabrudzisz tylko większą powierzchnię. Następnie spłucz plamę wodą i ponownie susz ręcznikami. Do płukania możesz także użyć roztworu sody. Plamę należy bardzo dokładnie osuszyć – w przeciwnym razie odbarwienia i zapach mogą pozostać. Dlatego koniecznie trzeba zajrzeć pod dywan, czy pod spodem nie ma mokrej plamy.

Gdy po plamie nie ma już śladu, możesz zastosować preparaty niwelujące przykre zapachy. Nie używaj środków z amoniakiem, bo zapachem przypominają mocz…

Po dziewiąte – działaj szybko
Jeśli twój pies choruje i zdarza mu się wymiotować – sprawa jest jeszcze poważniejsza. Kwasy żołądkowe mogą zniszczyć dywan, należy więc działać szybko. Zacznij od usunięcia pozostałości pokarmu – jeśli zdążył zaschnąć, użyj wody do rozmiękczenia. Plamę posyp sodą oczyszczoną lub solą, po wyschnięciu – odkurz. Potem zmocz zabrudzoną powierzchnię wodą gazowaną i osusz ręcznikami papierowymi. Jeśli pozostaną odbarwienia, użyj wywabiacza plam.

Po dziesiąte – uważaj, by nie pogorszyć
Plamy z krwi, na które są narażeni szczególnie właściciele niewysterylizowanych suczek, najlepiej namoczyć zimną wodą (ciepła lub gorąca może je utrwalić). Pomoże także… wcieranie kostek lodu albo woda utleniona – należy wylać ją na plamę, poczekać, aż się skończy burzyć, a czynność powtórzyć kilkakrotnie. Jeśli zabrudzenie nadal nie schodzi – możesz sięgnąć po mniej typowe metody – np. użyć mleka zamiast wody albo krochmalu kukurydzianego (należy go nałożyć na plamę, a następnie spłukać i odkurzyć). W wywabianiu plam z krwi skuteczne są także środki na bazie amoniaku, ale trzeba pamiętać o ich nieprzyjemnym zapachu.

Podczas sprzątania psich śladów raczej nie korzystaj z pomocy pupila – wszak do ubrudzenia wilgotnego dywanu wystarczą nawet nieubłocone, suche psie łapy…

MÓJ PIES RADZI: Jak sprzątać tym co pod ręką?
  • Jeśli nie masz ręczników papierowych i chcesz do osuszania plam użyć gazet, nie stosuj ich do jasnych tkanin, bo mogą brudzić; doskonale nadają się do tego natomiast… tetrowe pieluszki.
  • Rozcieńczony wodą biały ocet winny możesz stosować jako nietoksyczny środek czyszczący i likwidujący brzydkie zapachy.
  • Niektóre plamy można usunąć również… pianką do golenia – należy ją delikatnie wetrzeć w materiał, zostawić do wyschnięcia i odkurzyć.

 

Jak sprzątają hodowcy i miłośnicy psów?

Krystyna Rostworowska (owczarki staroangielskie): Najlepsza jest szczotka ryżowa

Do sprzątania po moich owczarkach staroangielskich używam odkurzacza półprofesjonalnego. Przy takim psie brudzi się wszystko, nawet ściany. Dlatego mieszkanie musi być wykończone materiałami (farbami czy panelami) łatwymi do wyczyszczenia. Kiedyś były w sprzedaży specjalne środki czyszczące do pomieszczeń, w których przebywają psy, ale bardzo krótko – dlatego teraz używam zwykłych środków. Zwracam tylko uwagę, aby były bezzapachowe, bo zwierzaki mogą mieć na nie alergię. Zrezygnowałam z dywanu, gdyż jego czyszczenie było zbyt męczące – do zbierania z niego długiej sierści najlepsze są zwykłe szczotki ryżowe. Największy problem mam z brudem, który osadza się na psie i z tonami piachu przynoszonymi na łapach. Owczarka staroangielskiego suszy się nawet dobę, a więc nie sposób go kąpać po każdym spacerze. Potem ten lepki kurz roznosi się po całym domu. Dlatego biblioteczka musi być za szkłem. Również ubrania w szafie trzymam w pokrowcach, a z czarnych rzeczy w ogóle zrezygnowałam. Mam w domu specjalne miejsce, gdzie pies może obeschnąć po spacerze – czeka na kafelkach, które się łatwo zmywa. Trzeba też pamiętać o drobiazgach, takich jak specjalna miska na wodę dla psów z długim włosem, aby nie rozlewały jej po całym mieszkaniu.


Regina Szyszkowska (polskie owczarki nizinne): Często włączam odkurzacz wodny

Mamy aż sześć psów. Dlatego gdy wracamy ze spaceru, najpierw wszystkie muszą przejść przez łazienkę, gdzie myjemy im łapy. Mam dwa odkurzacze wodne o dużej mocy. Za ich pomocą nie tylko usuwam brud – często włączam je po to, by zlikwidować zapach. Włos polskiego owczarka nizinnego czyści się z dywanu dość łatwo. Można go zebrać nawet ręką, bo nie wbija się w materiał.

Edyta Falińska (nowofundlandy): W przedpokoju zawsze stoi mop

Z nowofundlandem trzeba się nauczyć żyć. Podstawą jest przyzwyczajenie go, że po spacerze idzie na swoje miejsce i śpi. Potem kilka ruchów szczotką po piórach na łapach i mamy w domu czysto. W usuwaniu sierści z dywanów świetnie się sprawdza zwykła ostra szczotka bez kuleczek na końcu. Na szczęście, choć nowofundland linieje dość mocno, niewyczesana sierść raczej sama nie wypada. Najwięcej problemów sprawia błoto wnoszone przez psy. W przedpokoju zawsze stoi mop i po każdym spacerze podłogę trzeba przecierać. Problemem jest też picie wody – niufy ją uwielbiają i większość z nich rozlewa ją dookoła. Jedna z moich suk nabiera jej do pyska i chodzi z nią po domu, rozlewając wszędzie.

Elżbieta Grużlewska (curly coated retrievery): Dywany zastąpiłam skórami

W książkach o psach możemy przeczytać, że tej rasie włos nie wypada, tymczasem curly traci 10 razy więcej sierści od golden retrieverów. Codzienne odkurzanie odrobinę pomaga na wszędzie panoszące się loczki. Przetestowałam kilka odkurzaczy i jedyny, który się sprawdził, to odkurzacz wodny. Niedawno dywany zastąpiłam skórami, bo na dywanie sierść była widoczna już w godzinę po odkurzaniu. Teraz zmycie parkietu i wytrzepanie skór zajmuje zdecydowanie mniej czasu.

Izabela Wasiak (sznaucery średnie): Rozwiązaniem jest zwykła miotła

Moje wystawowe psy mają dłuższy włos niż te regularnie strzyżone. Podczas zabaw trochę go tracą i pojawiają się „koty”, które osadzają się w kątach mieszkania. To w zasadzie jedyny kłopot, a rozwiązaniem jest zwykła miotła. Ze względu na długie brody sznaucerów radzę stawiać miskę z wodą w takim miejscu, gdzie łatwo jest wytrzeć podłogę, i oprócz mopa mieć w pogotowiu suchą szmatkę do odciśnięcia nadmiaru wody z brody. (KP)
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *