Tropem królów - Psy.pl - mamy nosa!

Tropem królów

Nawet najcenniejsze zabytki można zwiedzać w towarzystwie psów - udowodniła to niemiecka agencja Culture Dog

Ulubiona trasa, po której Chris Loos oprowadza turystów oraz ich czworonogi, wiedzie ulicami jej rodzinnego Freisingu (Bawaria). Wędrówka trwa około czterech godzin. Rozpoczyna się od zwiedzenia 900-letniej katedry, byłej rezydencji biskupiej i biblioteki katedralnej. Dalej prowadzi malowniczymi uliczkami śródmieścia, aż do zielonych wzgórz Weihenstephan, gdzie zwiedzający podziwiają ruiny XVIII-wiecznej kaplicy św. Korbiniana. Celem wycieczki jest najstarszy na świecie browar Weihenstephan i były klasztor benedyktynów.

Po drodze przewodniczka opowiada o napotkanych zabytkach i przytacza anegdoty.

Ta wyprawa zaspokaja jednak nie tylko potrzeby ludzi. – Dostosowałam program do psich możliwości – mówi Chris Loos, właścicielka agencji Culture Dog we Freisingu. – Aby czworonogom się nie nudziło, wybrałam zabytki, w których pobliżu znajdują się łąki i ścieżki spacerowe.

Podczas zwiedzania muzeum, katedry, klasztoru lub wystawy, na którą psy mają zakaz wstępu, uczestnicy dzielą się na dwie grupy: jedna ogląda zabytek, a druga zostaje ze zwierzakami na zewnątrz.

Dla Chris Loos – historyka sztuki – to także nowe doświadczenie. Zanim wiosną tego roku założyła agencję, po zabytkach oprowadzała jedynie dwunożnych turystów. Przed rokiem przygarnęła suczkę Fanny, mieszańca z hiszpańskiego schroniska. – Zauważyłam, że właścicielom czworonogów trudno pogodzić apetyt na zwiedzanie z opieką nad pupilami – opowiada Chris. – Postanowiłam więc stworzyć specjalną ofertę i udowodnić, że mając psa, nie trzeba rezygnować z bywania w ciekawych miejscach.

Już za niewielką opłatą (15 euro od osoby, 2 euro za psa) można wybrać się na spacer kulturoznawczy, a za 80 euro – na jednodniową wycieczkę po miastach Górnej Bawarii. W samym tylko Monachium agencja proponuje trasę symboli miasta, najpiękniejszych ogrodów, zabytków secesyjnych lub podążanie śladami rezydujących tu niegdyś królów. W powiatowym Landshut można zabrać psa na zwiedzanie średniowiecznych zabytków, w Moosburgu udać się do rezerwatu przyrody, a w regionie Dachau obejrzeć perły baroku i rokoka.

W każdej wyprawie uczestniczy najwyżej 10 osób i tyleż psów. – Warunkiem jest dobry kontakt psa z właścicielem, umiejętność chodzenia na smyczy i przyjazny stosunek zwierzaka do otoczenia – wylicza Chris. Podkreśla, że na organizowanych przez nią trasach psy tworzą na czas wycieczki zgrane stado.

Od przyszłego roku w programie agencji znajdą się także kilkudniowe pobyty studyjne, w których trakcie Chris będzie zapoznawać uczestników z konkretną epoką czy stylem. – Z radością obserwuję, że przybywa – zwłaszcza we wschodnich Niemczech – nie tylko restauracji, ale i muzeów zezwalających na wejście z psem – cieszy się przewodniczka.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *