W świecie szczeniąt - Psy.pl

W świecie szczeniąt

Dlaczego szczeniak siusia przy powitaniu? Co zrobić, by pozostawiony w domu psiak nie piszczał i nie niszczył sprzętów? Jak przewieźć szczenię do nowego domu?

Fontanna radości

Dlaczego szczeniak siusia przy powitaniu?
Istnieją dwa główne powody, dla których szczenięta mogą popuszczać mocz podczas kontaktów z ludźmi lub innymi psami. Pierwszy to odczuwana przez psa potrzeba okazania zachowań uspokajających. W przypadku szczeniąt najczęściej zdarza się to, gdy spotykają członka grupy o wyższym statusie społecznym po choćby krótkotrwałym rozstaniu – m.in. dlatego reagują w ten sposób na powrót właściciela. Taka potrzeba pojawia się także zawsze, gdy inny osobnik grozi szczenięciu lub stara się je sprowokować do okazania uległości. Drugi powód to nietrzymanie moczu związane z podnieceniem, towarzyszącym również witaniu się z właścicielem. Bez względu na przyczynę jeśli pies jest w takim momencie karcony za swoje zachowanie, zwykle się ono nasila i utrwala, nawet na lata. Usiłując zahamować agresję człowieka, szczeniak stara się bowiem wysyłać sygnały uspokajające i świadczące o uległości. Jedyny skuteczny sposób, by się uporać z tym problemem, to unikać wywoływania silnych emocji i prowokowania sytuacji, w których piesek okazuje uległość. (Joanna Iracka)

Sam bez stresu

Co zrobić, by pozostawiony w domu psiak nie piszczał i nie niszczył sprzętów?
C zęsto zdarza się, że gdy decydujemy się kupić szczeniaka, bierzemy urlop, by się nim na początku zająć, a po dwóch tygodniach wychodzimy do pracy na parę godzin, zostawiając malucha samego i… problemy gotowe. Psa trzeba uczyć zostawania w domu od najwcześniejszych miesięcy życia. Początkowo zostawiamy go samego tylko na kilka minut, by nie zdążył niczego zniszczyć, po czym chwalimy za dobre zachowanie. Nawet jeśli coś przeskrobał, nie wolno go karcić, bo w przyszłości będzie się bał naszego powrotu i stres związany z samotnością tylko się pogłębi. Niszczenie przedmiotów znajdujących się w otoczeniu wynika nie ze złośliwości pieska, lecz z tego, że jeśli nie został przyzwyczajony do przebywania w samotności, to po prostu się boi. Aby zmniejszyć do minimum ryzyko złego zachowania, przed zostawieniem psa samego wyprowadźmy go na długi spacer i dajmy mu na czas naszej nieobecności gryzak do zabawy.

Niektóre psy lubią zostawać w klatce – o ile najpierw je do niej cierpliwie przyzwyczaimy. Błędem jest zarówno zostawianie pieska bez przygotowania na wiele godzin, jak również przesiadywanie z nim całymi dniami i ciągłe zajmowanie się jak niemowlakiem. Takie postępowanie się zemści, gdy w końcu szczeniak będzie musiał zostać w domu sam. (Adam Zaremba-Czereyski)

Nie za pazuchą

Jak przewieźć szczenię do nowego domu?
Z miana miejsca zamieszkania jest dla szczeniaka ogromnym stresem. Dlatego powinniśmy zrobić wszystko, aby umilić mu podróż. Nawet jeśli mieszkamy niedaleko od hodowcy, nie powinniśmy transportować szczeniaka pod połą kurtki – ani pieszo, ani środkami komunikacji miejskiej. Łatwo bowiem wtedy o wychłodzenie, zarażenie jakąś chorobą, w najlepszym wypadku szczeniaczek będzie przerażony. Zresztą od hodowcy zazwyczaj wychodzimy nie tylko z psem, ale i z wyprawką w postaci karmy, którą dostawał, książeczki zdrowia, metryki, „kawałka starego domu” – zabawki czy kocyka – mającego ułatwić mu adaptację w nowych warunkach itp. Dlatego najlepiej skorzystać z samochodu – jeśli nie posiadamy własnego, poprośmy o pomoc znajomego lub zamówmy taksówkę, upewniając się wcześniej, że kierowca zgodzi się zabrać zwierzę.

Dla bezpieczeństwa (piesek bardzo absorbuje uwagę) przewoźmy szczeniaka na tylnym siedzeniu. Najlepiej będzie się czuł, podróżując na kolanach przyszłego właściciela. Warto podłożyć pod koc kawałek folii – istnieje bowiem prawdopodobieństwo, że piesek zwymiotuje. Na wszelki wypadek trzeba mieć kilka ręczników i dużą butelkę z wodą do umycia dłoni.

Natomiast robienie przystanków po drodze mija się z celem, ponieważ niezaszczepionego psa i tak nie możemy wypuszczać z auta. (Adam Zaremba-Czereyski)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *