Większe były lepsze - Psy.pl - mamy nosa!

Większe były lepsze

W przedostatni weekend czerwca pod hasłem „Miasto Przyjaciół - Święto Psa Sportowego” odbył się III Piknik Agility w Białymstoku. Najlepiej spisały się psy startujące w klasie L

Suczka border collie z Litwy, Alfa Ułybka Fortuny, która po raz drugi wystartowała na Pikniku Agility w Białymstoku, zorganizowanym przez Klub Sportów Psich „Alpi”, również po raz drugi go wygrała (w klasie L). Tym samym ponownie wywalczyła dla swojego pana, Algirdasa Valciukasa, cenną nagrodę – pralkę automatyczną (w zeszłym roku był to rower). Imię i przydomek suczki okazały się więc prorocze – „ułybka fortuny” znaczy bowiem po rosyjsku „uśmiech szczęścia”. Rzecz jasna, nie tylko szczęście, ale przede wszystkim talent i praca odegrały tu rolę – Algirdas i Alfa są parą na najwyższym światowym poziomie i rokrocznie reprezentują Litwę na mistrzostwach świata agility.
Zawodnicy jak zwykle dopisali – zgłoszono aż 95 psów! Piknik zdominowała młodzież, i to zarówno ta dwu-, jak i czworonożna. Dla młodych zawodników przewidziano specjalne nagrody, natomiast psiaki w wieku 9-15 miesięcy pokonywały specjalne tory – złożone głównie z tuneli – pod hasłem „Młode Wilczki atakują”. Poza tym rozegrano przebiegi dla psów początkujących i zaawansowanych. To właśnie w tej ostatniej klasie przewidziano najcenniejsze nagrody dla zwycięzców. Niestety, nie wszystkie zostały przyznane, ponieważ warunkiem było zaliczenie wszystkich czterech przebiegów z dwóch dni (każdego dnia agility i jumping), co w klasie S nie udało się żadnemu psu, a w klasie M tylko jednej zawodniczce – Litwince Agne Jakuceviciute z cocker spanielką Tore. Więcej psów zaliczyło wszystkie przebiegi w najliczniej obsadzonej klasie L.
Dodatkową atrakcją była Kolorowa Sztafeta, której towarzyszyło dużo śmiechu i zabawy. Każdy uczestnik musiał mieć na sobie niezwykłe nakrycie głowy oraz… ogromny, kolorowy biustonosz – gadżety zapewnili organizatorzy. W sztafecie wystartowała także drużyna miesięcznika „Mój Pies”.
W sobotni wieczór zawodnicy mogli się odprężyć przed zmaganiami następnego dnia oglądając rewelacyjny taniec z ognistymi „poikami” i pokaz laserów.

Urszula Charytonik

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *