Wierszyk dla wagi ciężkiej - Psy.pl

Wierszyk dla wagi ciężkiej

Raz mieli pudla pan i pani, co byli wciąż zestresowani, a dużo z nas tak ma (ja też), że jak masz stres, to dużo jesz, i w dni, gdy więcej jest nerwówki bez przerwy skrzypią drzwi lodówki.

Raz mieli pudla pan i pani,
co byli wciąż zestresowani,
a dużo z nas tak ma (ja też),
że jak masz stres, to dużo jesz,
i w dni, gdy więcej jest nerwówki
bez przerwy skrzypią drzwi lodówki.

Pies, choć lodówki nie otwierał,
to razem z państwem też podżerał,
bo tak żałośnie patrzył, biedak,
że mu nie można było nie dać.

Skutkiem tych stresów trójka cała
wkrótce odchudzać się musiała
i w końcu schudli pan i pani,
lecz byli wciąż podminowani,
bo odchudzanie to też stres…

Najgorzej wyszedł na tym pies,
bo jadł, gdy tyli i gdy chudli…

Zatem dla państwa wszystkich pudli
i innych psów ma światła rada:
Nie dawaj psu, gdy sam podjadasz,
a gdy odchudzić musisz się,
to nie odchudzaj się przy psie.
Ty wiesz, co robisz – ciebie nie żal…
Po co ze stresu tyć ma zwierzak?

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *