Więzienie za znęcanie

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce na osiedlu w Nowej Hucie. Jak twierdzili świadkowie, Marek S. najpierw wyszkolił, a później szczuł swojego pitbulla, by ten zabijał osiedlowe koty. Sędzia Wojciech Domański uznał, że oskarżony bestialsko zaatakował prawo zwierząt do „życia i egzystencji wolnej od bólu i cierpienia”. Dlatego wydał surowy – jak na sprawy dotyczące znęcania się nad zwierzętami – wyrok: półtora roku więzienia. – W dobie narastającej fali tego rodzaju czynów skierowanych przeciwko zupełnie bezbronnym zwierzętom wyłącznie dla zaspokojenia własnych, nie mających nic wspólnego z pragnieniami człowieka „fanaberii”, takie zachowanie nacechowane bardzo dużym ładunkiem kryminalnego bezprawia wymaga oddziałania surową karą – uzasadnił wyrok Domański.