Wrzucaj do kosza!

– Psie kupy nie są śmieciami niebezpiecznymi dla środowiska. Można je też wrzucać do normalnych pojemników, ale zdecydowaliśmy się część naszych koszy wydzielić i specjalnie oznakować, aby zmieniać świadomość mieszkańców, by zaczęli sprzątać po swoich pupilach – mówi Iwona Fryczyńska, rzecznik stołecznego Zarządu Oczyszczania Miasta. ZOM w maju zakończył znakowanie koszy.
– Chcemy uczyć ludzi, że czystość na ulicach zależy też od nich. Na razie nie będziemy jeszcze karać mandatami za nie sprzątanie, ale w przyszłości nie jest to wykluczone – zapewnia Dorota Będkowska, pełnomocnik prezydenta stolicy ds. zwierząt. Dodaje, że na koszach się nie skończy. Miasto zastanawia się nad zbudowaniem specjalnych toalet dla zwierząt, a w przyszłości być może zatrudni osoby, które będą sprzątać chodniki. – Nie jest wykluczone, że wówczas musiałby wzrosnąć podatek od zwierząt. Na razie skupiamy się na edukacji – mówi Będkowska.
Ciekawostką jest fakt, że jednocześnie prowadzona będzie – po raz pierwszy w Polsce – kampania reklamowa medialna propagująca sprzątanie po psach. Na billboardach, autobusach MZA, a także w prasie, telewizji, radiu i w internecie pojawią się specjalne reklamy promujące ideę akcji. (JB)