Wynalazek

Pewien znany wynalazca
chciał raz coś wynaleźć dla psa
i wymyślić rzecz, co ma
w dobry nastrój wprawiać psa.

Bo wiadomo wszystkim jest,
że ogonem macha pies,
gdy jest dobrze nastawiony,
więc pomyślał nasz uczony,
że to działa w obie strony,
zatem ogon w ruch wprawiony
spowoduje to, że zwierz
w dobry nastrój wpadnie też.

Trudził się tygodnie całe,
aż wynalazł okazałe
urządzenie, przeznaczone
do merdania psim ogonem.

Ja polecić go nie mogę,
bo jest ciężkie oraz drogie,
zresztą nic po wynalazkach,
kiedy nie ma kto pogłaskać,
a wystarczy, by właściciel
psa popieścił należycie,
a z ogonem czy też bez
jest szczęśliwy każdy pies.