Zamiast petard

"Co zrobić, żeby stworzyć na nie modę, która wyprze petardy?"

" Właściciele psów i kotów wymieniają się doświadczeniami: kiedy ich zwierze ostatni raz udało się wyciągnąć z domu, czy załatwiło swoje sprawy, nim po jakimś wybuchu, z podkulonym, ogonem i obłędem w oczach, umykało na legowisko. Oczywiście do chóru miłośników zwierząt dołączają młode matki oraz osoby opiekujące się ludźmi w podeszłym wieku lub ciężko chorymi. Bo przecież nawet zdrowy i dorosły człowiek przy ciągłym łomocie za oknem czuje się rozdrażniony."

CZYTAJ DALEJ 

źródło: http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/0,0.html