Zanim kupisz golden retrievera

Golden retriever przy wannie, gdy się kąpiesz, golden patrzący na ciebie z uśmiechem na pysku, gdy korzystasz z toalety, golden na przednim siedzeniu samochodu, golden w garderobie, golden w kuchni, golden „pomagający” wypakować zakupy. Golden tu, golden tam. Śliczne złote psy tej rasy hołdują zasadzie: gdzie człowiek, tam i ja. Urocze, prawda? Przez dzień, dwa, no może tydzień. A potem… potem można czasem zwariować. Zwłaszcza gdy chęć towarzyszenia połączą z pasją aportowania. Na przykład ściągną bieliznę lub skarpetki z suszarki i pochwalą się mistrzowskimi talentami w ich podrzucaniu przed przybyłymi gośćmi. Co musisz wiedzieć,  zanim kupisz golden retrievera?

Pies rzep

Skoro golden retriever chce być zawsze z człowiekiem, to logiczne, że nie lubi zostawać sam. Czy to w domu, czy pod sklepem. Z nudów czy ze strachu przed samotnością, jeśli nie zostanie do niej stopniowo przyzwyczajony, może zdemolować dosłownie wszystko.

Właściciel po powrocie zastaje kwiatki ściągnięte z parapetów i poobgryzane do korzeni, ziemię w całym mieszkaniu ze szczególnym uwzględnieniem nowego, jasnego dywanu, szafy pootwierane, ubrania i buty poszarpane, listwy przypodłogowe i kable pogryzione, tapety poobrywane, a kanapy wybebeszone z gąbki.

Pośrodku tego pandemonium siedzi sobie golden retriever, którego wzrok mówi: jaki jestem szczęśliwy, pan nareszcie wrócił! Mojego pierwszego goldena od szczeniaka uczyłam zostawania w domu i mieszkanie przetrwało w stanie prawie nienaruszonym, jeśli nie liczyć ściągniętych ze stołu bambusowych podkładek pod talerze i przerobienia ich na miazgę, którą sprzątałam dobre pół godziny w różnych częściach mieszkania.

Dziewczyna czesze Goldena
fot. Shuterstock

Kudłacz skołtuniony

Uroczy szczeniaczek wyrośnie na sporej wielkości (psy 56-61 cm, suki 51-56 cm) silnego psa z dość długą sierścią, którą będziemy znajdować na ubraniach, meblach, a nawet w szczelnie zamkniętym kartoniku z mlekiem. Wielbiciele czystych podłóg i czarnych ubrań nie nadają się więc na właścicieli goldena.

Ta sierść niby nie wymaga specjalnych zabiegów. Wystarczy czesać psa ze dwa razy w tygodniu, szczególnie zwracając uwagę na włos za uszami, na tylnych łapach oraz na ogonie, gdyż lubi się tam plątać. Nauczona własnym doświadczeniem przestrzegam przez zaniedbywaniem tych czynności. Kiedyś po spacerze nie zauważyłam wczepionych w sierść rzepów. Minął tydzień, potem drugi, a ja nie miałam głowy do czesania psów. W efekcie na ogonie i tylnych łapach pojawiły się wielkie kołtuny, które trzeba było wyciąć. Gdy spojrzałam na efekt, złapałam się za głowę…

Goldeny kochają wodę, a ich mokre uszy niestety nie schną od wewnątrz tak szybko, jak na przykład u owczarków. W takim wilgotnym środowisku łatwo rozwijają się grzyby i gronkowce. Leczenie tych chorób jest czasochłonne, a koszty spore. Dlatego zanim kupisz golden retrievera, musisz pamiętać, że psie uszy należy systematycznie czyścić i suszyć.

Golden retriever je z talerza
fot. Shutterstock

Kosztowny żarłok

Golden retriever jest dość dużym psem, więc i sporo je. A trzeba im serwować – szczególnie w fazie wzrostu – karmę z wyższej półki. Dorosły pies zjada jej około 15-20 kg miesięcznie, co będzie kosztowało 300-400 zł. Zamiast niej można mu dawać jedzenie gotowane, jednak trzeba wtedy pamiętać o witaminach i suplementach diety – a to także niemały wydatek.

O pozornej oszczędności polegającej na podawaniu resztek z własnego stołu zapomnij, bo golden retriever ma bardzo wrażliwy przewód pokarmowy – co „zaoszczędzisz”, to wydasz na wizyty u weterynarza. Swoją drogą pewnie i tak ich nie unikniesz, bo golden retrievery są narażone na wiele chorób z dysplazją stawów biodrowych lub łokciowych na czele. Coraz częściej atakują je też chłoniaki i nowotwory kości.

Szczeniak nasikał na dywan
fot. Shutterstock

Sprytny mądrala

Złoty szczeniak nie ma wbudowanego oprogramowania do wykonywania zadań specjalnych. Nie będzie sam z siebie posłuszny, a nieszkolony nie wykona komend na zawołanie, jak w reklamach telewizyjnych czy filmach. Od pierwszych dni w nowym domu trzeba go uczyć wszystkiego od zera: od siusiania na specjalne podkłady podczas kwarantanny poszczepiennej, po komendy: „siad”, „waruj”, „do mnie”, „fe…”.

Nauka przychodzi goldenowi łatwo, co sprawia, że z prędkością światła przyswaja też złe nawyki. Spryciarzowi wystarczy chwila nieuwagi, błagalne spojrzenie ciemnych oczu – i już jesteśmy ugotowani! Dzięki temu goldenom udaje się spać w łóżku czy zaanektować najlepsze miejsce na kanapie.

Golden retriever na zielonym tle
fot. Shutterstock

Żebrak i śmieciarz

Żebranie o każdy kawałek jedzenia goldeny mają zapisane w genach. To chyba największa wada tej rasy. Wystarczy skrzypnięcie drzwi lodówki, najdrobniejszy szelest torebki foliowej – i już pies jest obok. Niektóre goldeny poszukują „smakołyków” także na spacerach.

Zanim kupisz golden retrievera, wiedz, że resztki wyrzuconego jedzenia, a nawet odchody to dla niego prawdziwe skarby. Tylko tytaniczna konsekwencja w wychowywaniu psiaka da szansę na wyeliminowanie tego uciążliwego nawyku.

Golden retriever nad wodą
fot. Shutterstock

Pływak ekolog

Pies myśliwski, którym – nie da się ukryć – jest golden, aportuje. Tyle że równie chętnie jak piłkę czy patyk rzuci do twoich stóp… kaczkę, zdechłego gołębia, żabę albo wiewiórkę. Jeden z moich psów prawie z każdego spaceru w pobliskim lesie przynosi do domu plastikową butelkę. Sąsiedzi mówią: „O, idzie ten pies, co sprząta las”. Ot trafił mi się golden ekolog.

Golden po aport pobiegnie wszędzie – zaliczy kąpiel w każdym jeziorze, stawie, a nawet w kałuży o rozmiarach 10 x 10 cm, bo błotko to jest to, co psy tej rasy lubią najbardziej. Wodę wyczują z odległości kilometra i będą zawzięcie ciągnąć w jej stronę. Musisz więc być przygotowany na to, że po błotnej kąpieli w domu znajdą się tony piachu oraz litry wody, a mokra sierść swym zapachem będzie przypominać zatęchłą szmatę. I nie ma wyjścia – trzeba to polubić.

Jeśli dla czułych, pięknych oczu goldena potrafisz zmienić na 10-14 lat (tyle zwykle żyją te psy) swoje przyzwyczajenia, przyjmij go pod swój dach. Radość, której ci dostarczy, jest w stanie zrekompensować wszelkie niedogodności.

Zanim kupisz golden retrievera, zmień plany, jeśli:

  • potrzebujesz psa, który będzie towarzyszem zabaw dla małych dzieci,
  • jesteś czyściochem, a nie chcesz sprzątać dwa razy dziennie,
  • przeraża cię, że twoje usłane długą jasną sierścią mieszkanie, samochód i odzież będą wyglądały, jakbyś miał nie jednego psa, a całe schronisko,
  • nie jesteś w stanie podołać finansowo utrzymaniu zwierzaka tej wielkości,
  • liczysz na to, że pies będzie doskonałym stróżem,
  • nie zamierzasz bawić się z nim w aportowanie, tropienie także w deszczu śniegu czy błocie,
  • nie masz czasu, by szkolić czworonoga.
Autor: Dorota Wrzosek