Farmer chciał coś zrobić dla psów. Zbudował więc dla nich pociąg i zabiera je na wycieczki


80-letni mieszkaniec Teksasu wpadł na niecodzienny pomysł, by pomagać bezdomnym psom. Zbudował... pociąg dla psów, którym zabiera zwierzaki na pełne przygód wyprawy!

Eugene Bostick to 80-letni właściciel farmy w Teksasie. Jego dom i stajnia umiejscowione są na końcu ulicy. Od kiedy tylko pamięta, okoliczni mieszkańcy podrzucają na jego farmę bezdomne psy. W przeciągu kilku lat na terenie Eugene’a zebrało się całkiem pokaźne stadko dziewięciu czworonogów, które emerytowany człowiek – wraz ze swoją rodziną – otoczył troskliwą opieką. Żwawy 80-latek nie tylko karmi swoje psiaki, dba o nie i zabiera do weterynarza. Eugene zbudował także pociąg dla psów, którym zabiera swoich podopiecznych na wycieczki!

Pomysłowe rozwiązanie problemu

Mimo ogromnej ilości miejsca do zabawy na farmie, opiekun psów doszedł do wniosku, że zwierzaki potrzebują czasem wyjść za ogrodzenie posiadłości. Przy tak dużej ilości psów Eugene miał jednak problem z zabieraniem swoich czworonogów na dalsze wycieczki. Wszak żaden samochód nie pomieści takiej ekipy! Emerytowany opiekun wpadł więc na pomysł zbudowania pociągu dla swoich zwierzaków. Pociął kilka beczek, doprawił im kółka i powiązał razem. Do całości podczepił traktor, a wnętrze „wagoników” wyłożył wygodnymi poduszkami. W pociągu od razu zakochały się wszystkie psiaki, a każdy z nich otrzymał własne siedzenie.

Publiée par Eugene Bostick and The Dog Train sur Lundi 21 décembre 2015

Pociąg dla psów zabiera zwierzaki na spacery

Psiaki Eugene uwielbiają przejażdżki swoim pociągiem! Słysząc odpalany silnik traktora, przybiegają natychmiast sprawdzać, czy nie czeka na nie wycieczka. Przed wskoczeniem do wagoników opiekun każe każdemu z psów wykonać kilka prostych komend. Po chwili ekscytacji i głośnego szczekania zwierzaki dość szybko się uspokajają i przyglądają w ciszy mijanemu otoczeniu. Psiaki spokojnie siedzą na swoich miejscach i nie wyskakują na ziemię. Typowa przejażdżka trwa około 1,5 godziny, a jej trasa przebiega wzdłuż pobliskiego pola golfowego. Pociąg dla psów wzbudza u ludzi ogromne zainteresowanie. Wielu przechodniów zatrzymuje się, by zrobić zdjęcia zadowolonym czworonogom.

Eugene Bostick nigdy nie podejrzewał, że na emeryturze zostanie psim kierowcą. Przyznaje, że doskonale spełnia się w tym zajęciu, a wożenie psiaków na wycieczki sprawia mu ogromną przyjemność i urozmaica jego życie.

Autor: Aleksandra Prochocka