Znani szkoleniowcy radzą, jak skutecznie nauczyć psa wracać na wołanie - Psy.pl
Pies biegnie plażą

Znani szkoleniowcy radzą, jak skutecznie nauczyć psa wracać na wołanie

Co zrobić, by pies zawsze wracał, gdy tego chcemy?

METODA INKI SJÖSTEN

Aby ją zastosować, trzeba mieć pomocnika i dużo różnych nagród dla psa – od smakołyków, przez piłeczki i zabawki, po… samą zabawę z nim. Niech pomocnik weźmie go na smycz i odejdzie z nim kawałek. Gdy pies nie patrzy na ciebie, zawołaj go (np. „do mnie!”).

Zadaniem pomocnika jest natychmiast ruszyć w twoim kierunku i przyprowadzić ci go. Wtedy sowicie nagradzaj psa – zaczynając od tego, co lubi najmniej (np. od zabawy piłeczkami), i przechodząc kolejno do rzeczy najbardziej dla niego atrakcyjnych (np. zabawy w przeciąganie).

Ćwiczenie należy powtórzyć jeszcze trzy razy z rzędu. Przy czwartym powtórzeniu prawdopodobnie pies po usłyszeniu komendy pędem wróci do ciebie!

Trzy biegnące labradory
fot. Shutterstock

METODA KAREN PRYOR

Ta metoda wymaga od przewodnika co najmniej podstawowej wiedzy o szkoleniu klikerowym. Dobrze, aby pies także znał ten rodzaj szkolenia.

Krok pierwszy – w domu

Przygotuj kliker i miseczkę drobno pokrojonych smakołyków. Zawołaj psa. Gdy tylko znajdzie się obok ciebie, kliknij i daj mu smakołyk. Przejdź w inne miejsce, nie opuszczając jednak pokoju. Ponownie zawołaj. Gdy podejdzie – znów kliknij i daj smakołyk. Następnie chodź po całym domu i przywołuj psa z różnych miejsc. Zawsze nagradzaj go kliknięciem i smakołykiem. Teraz możesz włączyć do zabawy innego domownika. Niech każde z was weźmie kliker oraz smakołyki i pójdzie do innej części mieszkania. Na zmianę przywołujcie psa, klikając i dając mu przysmak za każdym razem, gdy przyjdzie.

Krok drugi – na dworze, na smyczy

Wykonajcie to samo ćwiczenie na dworze. Potrzebna będzie trzecia osoba, trzymająca psa na długiej smyczy. Za każdym razem, gdy zwierzak podejdzie do tego, kto go woła, musi usłyszeć „klik” i otrzymać smakołyk. Ćwicz także z psem sam. Weź go na długi spacer na smyczy automatycznej. Raz po raz przywołuj do siebie, klikaj i dawaj nagrodę. Jeśli zignoruje komendę, idź dalej i za chwilę spróbuj go przywołać ponownie.

Krok trzeci – na dworze, bez smyczy

Znajdź duży, ogrodzony teren, na którym możesz bez obaw spuścić psa. Pozwól mu się zapoznać z nowym miejscem, a następnie przywołaj go. Jeśli nie zareaguje prawidłowo, musicie dalej ćwiczyć krok drugi. Jeśli przyjdzie, kliknij, daj mu wszystkie smakołyki, które przygotowałeś, i wracajcie do domu. Teraz możesz ćwiczyć w różnych miejscach bez smyczy.

Krok czwarty – utrwalanie komendy

Wykorzystuj sytuacje z życia codziennego, by nagradzać psa za prawidłową reakcję na przywołanie. Wołaj go na spacer i na posiłek. Klikaj, gdy znajdzie się przy tobie – ten sygnał precyzyjnie wskazuje mu, za co jest nagradzany.

Czarny pies biegnie z zabawką
fot. Shutterstock

METODA LESLIE NELSON

Leslie Nelson uczy przywołania na specjalne okazje – może ono uratować psu życie! Najpierw musi on nabrać nawyku patrzenia na ciebie zawsze, gdy wypowiadasz jego imię. Wybierz sygnał, który będzie oznaczać prawidłowe zachowanie. Może to być dźwięk klikera, słowo „dobrze” lub „super”. Dwadzieścia razy powtórz sam sygnał i za każdym razem daj psu smakołyk. Następnie wymawiaj jego imię, a gdy spojrzy na ciebie, klikaj lub mów „dobrze” i dawaj smakołyk. Stopniowo zwiększaj stopień trudności, ćwicząc w miejscach, w których psu trudniej się skoncentrować.

Gdy pies już zawsze odwraca się do ciebie po usłyszeniu imienia, dodaj komendę oznaczającą specjalne przywołanie. Wybierz takie słowo, którego pies nie słyszał do tej pory i którego nie będziesz wypowiadać na co dzień. Wykorzystaj nauczoną wcześniej reakcję psa na imię i połącz oba słowa, na przykład: „Ami, chodź!”.

Przez następne dwa tygodnie ćwicz trzy razy dziennie, używając tej komendy tylko wtedy, gdy jesteś absolutnie pewien, że pies do ciebie przyjdzie. Ten warunek jest bardzo ważny, dlatego najlepiej najpierw trenujcie w domu, gdzie nic go nie rozprasza. Specjalne przywołanie nie zadziała, gdy będziesz powtarzać komendę, dlatego tak ważne jest, by pies zareagował od razu. Za każdym razem, gdy przyjdzie, nagradzaj go przez co najmniej pół minuty. Użyj wszystkiego, co lubi – jedzenia, piłeczki, frisbee, gryzaka, sznura….

Bądź wesoły, podskakuj i klaszcz w ręce, uciekaj psu – niech cię goni.

Z czasem zacznij zmieniać miejsce ćwiczeń. Na co dzień przywołuj psa innym słowem, ale utrwalaj specjalną komendę. Po pierwszych dwóch tygodniach ćwicz raz dziennie, a przynajmniej 4-5 razy w tygodniu przez następny rok. Potem już tylko raz lub dwa razy w tygodniu.

Autor: Magda Urban
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *