Zwierzętom na ratunek - szczepić tylko w łapę - Psy.pl

Zwierzętom na ratunek – szczepić tylko w łapę

O zagrożeniu mięsakami poszczepiennymi u kotów rozmawiamy z dr. nauk weterynaryjnych Dariuszem Jagielskim

Głaszcząc kota, wyczułam na karku zgrubienie. Co powinnam zrobić?
Jeśli kot został niedawno zaszczepiony, mamy do czynienia ze zwykłym odczynem. Jeśli jednak po upływie 2-3 miesięcy odczyn nie znika, powiększa się i robi się twardy, trzeba zgłosić się do lekarza weterynarii. Podobnie, jeśli wyczujemy taką deformację, gdy od szczepienia minęło kilka lat. To może być mięsak poszczepienny. Przed postawieniem diagnozy można jeszcze wykonać biopsję chirurgiczną (biopsja cienkoigłowa często nie daje właściwej odpowiedzi, wychwytuje tylko reakcję zapalną w miejscu podania szczepionki).
W większości przypadków usuwam zmianę nowotworową. Nie ma innej skutecznej metody postępowania, która może doprowadzić do całkowitego wyleczenia. Niestety, trzeba się też liczyć z nawrotem choroby. Badania, przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wykazały, że dochodzi do niego w ponad 80 proc. przypadków.

Jakie szczepionki wywołują mięsaka?
Najczęściej są to szczepionki przeciwko białaczce kotów, rzadziej – przeciw wściekliźnie.

Powinniśmy więc protestować, jeśli lekarz chce podać szczepionkę w kark?
Tak. Przy obecnym stanie wiedzy nie powinno się szczepić kotów ani na karku, ani na klatce piersiowej, tylko podskórnie, w łapę.

Na łapie nie dochodzi do zmian nowotworowych?
Dochodzi, ale w przypadku rozwoju nowotworu znacznie łatwiej jest wyleczyć kota, odcinając mu kończynę. Koty bardzo dobrze to znoszą. Lepiej czują się po zabiegu niż przed, gdy guz nowotworowy rośnie. Funkcjonują bez większych przeszkód, oczywiście nie powinny wtedy wychodzić na dwór. Poza tym w przypadku zabiegu na łapie, kot ma znacznie większe szanse na całkowite wyleczenie.

A przerzuty mu nie grożą?
Ten typ nowotworu powoduje je bardzo rzadko.

Może więc lepiej w ogóle nie szczepić kotów?
Szczepimy je w przypadku wścieklizny i białaczki. Zarażenie wirusem białaczki jest możliwe w dwóch sytuacjach: od matki albo gdy kot ma kontakt, najczęściej długotrwały, z chorymi zwierzętami.

Co to znaczy „długotrwały kontakt”?
Jeśli np. zwierzęta mieszkają razem, korzystają z tej samej kuwety. Teoretycznie może też dojść do zarażenia, gdy kot wychodzi na zewnątrz. Sam mam sześć kotów i nie szczepię ich przeciwko białaczce zakaźnej.

Czy w przypadku kotów stosuje się chemioterapię?
Tak, w celu spowolnienia rozwoju procesu nowotworowego. Koty znoszą ją bez większych problemów i nasilonych efektów ubocznych. To kwestia dobrania leków, ich dawek. Uważam, że leczenie nie może być bardziej dolegliwe niż sama choroba. Najczęściej podaję leki w kroplówkach dożylnych, zazwyczaj co trzy tygodnie.

Co powinien robić właściciel, którego kot został zaszczepiony w kark?
Powinien być czujny. Ten nowotwór rozwija się po jakimś czasie od szczepienia, więc najczęściej trafiają do mnie koty w wieku ok. dziesięciu lat. Młody kot też może zachorować, ale zdarza się to rzadko.

Dr nauk weterynaryjnych Dariusz Jagielski pracuje w Katedrze Nauk Klinicznych Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *